•  

    TL;DR Czym jest grypa. Na co warto szczepić się w dorosłym życiu. (tężec, WZW B, grypa, WZW A)

    Będzie długo, ale na temat.

    Wczoraj w gorących pojawił się post odnośnie śmierci młodej dziennikarki w związku z powikłaniami po grypie. A tuż pod postem wypowiedz typu:

    Akurat szczepionki na grypę to bzdura (…) lepiej czasami pochorować i jeszcze wakacje na L4 mieć.

    OTÓŻ NIE.

    To o czym pisze autor przytoczonego komentarza, to tzw. choroba przeziębieniowa, przeziębienie. Skąd ta pewność? Mając grypę leżałby w łóżku i rozważałby czy to dobry moment wstać do toalety, czy może jeszcze chwilę zaczekać z tym czołganiem się. Sprawę mogłoby ułatwić objawowe leczenie, czyli np. ibuprofen przeciwgorączkowo – ale efekty nie będą tak spektakularne jak w przeziębieniu ze stanem podgorączkowym, gdzie wywołałby ‘ozdrowienie’. Po prostu z 39,5 stopnia zrobimy… stan podgorączkowy. Ale dobre i to.

    Dorośli gorzej niż dzieci znoszą gorączkę. Wielu z nas mogło jej jeszcze nigdy nie doświadczyć w dorosłym życiu. Gorączka to temperatura powyżej 38st C. Przy większości przeziębień nie przekraczamy tej granicy.

    W przypadku grypy praktycznie zawsze jest to gorączka, i to wysoka. Do tego często ból mięśni i stawów, silny ból głowy, suchy męczący kaszel (bez odkrztuszania), może pojawić się wodnisty katar.

    Sama infekcja wirusem grypy faktycznie nie wydaje się być poważna. Strach przed tym wirusem (i to bardzo słuszny) wynika z powikłań, które dotykają także młode i zdrowe osoby. Część z nich jest przemijająca, ‘do wyleczenia’. A część z nich odbiera sprawność, zdolność do pracy w zawodzie a czasami i życie. DLATEGO WPROWADZONO SZCZEPIENIA.

    Co do powikłań nie będę się skupiać na osobach starszych i z obniżoną odpornością – skupię się na tym, co dotyczy ‘młodych zdrowych’ (mamy akurat dwa takie przypadki na oddziale, na którym pracuję.)

    Ogólne osłabienie (tzw. osłabienie pogrypowe) przez okres około dwóch tygodni od początku choroby, zdarza się bardzo często, czasami trwa nawet ponad miesiąc.
    Zapalenie płuc – to akurat na większości ludzi w dobie antybiotyków nie robi aż takiego wrażenia, gdy jako powikłanie pojawi się zakażenie bakteryjne. Zaczyna to robić wrażenie, jak widzi się 65letniego palacza przekazywanego na OIOM, któremu antybiotyki nie pomagają. A jeszcze większe wrażenie robi, gdy takie powikłanie dotyczy osoby młodej.
    Czasami jednak zapalenie płuc nie występuje jako powikłanie grypy, ale od początku jest wywołane przez wirusa. Nie ma wtedy reguły co do wieku i stanu odporności, nie działają też antybiotyki. W wielu przypadkach szybko rozwija się taka niewydolność oddechowa, że ryzyko śmierci gwałtownie rośnie.
    Zapalenie mięśnia sercowego - tu także bardzo często dochodzi do walki o życie, również młodych osób. I bardzo często wywoływany jest przez ten ‘niegroźny’, jak ktoś to ujął w komentarzach do przytaczanego wpisu, szczep AH1N1. No tak niegroźny, że nic tylko chorować.
    Do tego uszkodzenia mózgu i rdzenia kręgowego (niedowłady). Uszkodzenie mięśni (właśnie takiego pacjenta prowadzę), które skutkuje zazwyczaj uszkodzeniem nerek, które nie dają rady filtrować produktów ich rozpadu. Zapalenie nerek – mamy właśnie 32-letnią pacjentkę, dotychczas zdrową. Aktualnie dializowana.

    PROFILAKTYKA
    Gdy macie chorą osobę w domu – unikajcie bezpośredniego kontaktu (przenoszenie drogą kropelkową) i myjcie ręce 2x częściej niż zwykle (jak zwykle=0, to po prostu zacznijcie je myć). Wirus może się także przenosić przez skażone przedmioty. Możecie rozważyć jednorazowe maseczki z apteki w podbramkowych sytuacjach.
    I wietrzcie pomieszczenia. Sezon grypy przypada na okres październik – kwiecień, co nie sprzyja otwieraniu okien. Ale jak się chce – to da się to zrobić.
    Dotyczy to zarówno grypy jak i innych chorób przenoszonych drogą kropelkową.

    Od chorego możemy się zakazić (w przybliżeniu) na dobę przed wystąpieniem u niego objawów, do około tygodnia od ich wystąpienia. Jest to więc czas, w którym powinno się pozostawać w domu (piwnicy), by nie zakażać innych. (Dzieci zakażają znacznie dłużej, nawet do kilku tygodni. Lepiej by dłużej posiedziały w domu).

    Gdy sami jesteście chorzy – podanie leków przeciwwirusowych (oseltamiwir, Tamiflu, na receptę, ok. 100zł) - ma sens w ciągu pierwszej (max drugiej) doby od początku objawów. Potem skuteczność drastycznie maleje. Można podać osobie także po kontakcie z osobą zakażoną, u której jeszcze nie wystąpiły objawy, a zachorowanie jest wysoce niepożądane (np. osoby z astmą, obniżoną odpornością, małe dzieci).
    Leczenie objawowe. Np. ibuprofen co 6h 400mg. Ważne jest by czytać ulotki, zwracać uwagę na to by nie łączyć np. Apapu z Gripexem (oba zawierają paracetamol, łatwo można wykończyć wątrobę przy przedawkowaniu). Pamiętajcie zawsze ile tabletek zażyliście, i ile to było mg substancji. Wszystko jest napisane na opakowaniach leków.
    Przed zażyciem leków warto zmierzyć temperaturę. Gdy Wasz stan się nie poprawia, lub coś Was zaczyna niepokoić – szukajcie koniecznie pomocy lekarza.

    SZCZEPIENIA PRZECIWKO GRYPIE
    Są wyszczególnione grupy osób, które powinny się szczepić co sezon, dla reszty jest to szczepienie zalecane.
    Koszt to około 30zł, bierzecie od lekarza receptę (ważna miesiąc od wystawienia), kupujecie w aptece (często szczepionkę mnożna kupić w przychodniach), zostajecie zbadani przez lekarza i w przypadku braku przeciwwskazań (katar bez gorączki wbrew pozorom nie jest przeciwwskazaniem) w ciągu 24h, a najczęściej podczas tej samej wizyty zostajecie zaszczepieni.

    Szczepionka ma skład dostosowany co roku do sytuacji epidemiologicznej. Szczepi się przeciw najbardziej popularnym szczepom, w tym AH1N1 (ktoś w komentarzach sugerował, że nie ma szczepionki przeciwko temu szczepowi, co jest bzdurą).
    Wiele badań wskazuje na korelację pomiędzy szczepieniem, a ochronnym działaniem także wobec szczepów niezawartych w szczepionce ze względu na ich podobną budowę genetyczną. Intensywnie bada się też, czy może ona na podobnej zasadzie chronić przed wirusowymi infekcjami grypopodobnymi – czyli czymś, co manifestuje się jako przeziębienie.
    Stąd dla mnie argument, że szczepionka ta nie zawiera pewnych szczepów więc nie warto się szczepić – jest dla mnie kompletnie pozbawiony sensu.

    To, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem – owszem, za to możemy przejść je bezobjawowo, lub bardzo łagodnie, skracając sobie czas osłabienia. A przede wszystkim – zmniejszamy ryzyko powikłań. Rozumiem, że są one abstrakcją, gdy nie dotykają nas bezpośrednio. Ale warto to przemyśleć.

    Grupy pacjentów, które powinny się bezwzględnie szczepić:
    Osoby z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością (jak macie postawioną jakąkolwiek diagnozę choroby przewlekłej – dowiedzcie się, czy jesteście w grupie ryzyka).
    Osoby mające kontakt z małymi dziećmi i osobami starszymi oraz osób z chorobami przewlekłymi (dla zwiększenia ochrony tych osób i samych siebie)
    Kobiety w ciąży/planujące ciążę
    Dzieci od 6m.ż. do 5 r.ż., osoby po 50r.ż. (zwiększone ryzyko powikłań, np. zawału serca u os. starszej)
    Pracownicy ochrony zdrowia

    A gdy nie jesteście w żadnej z tych grup – naprawdę rozważcie, bo to dobrze wydane 30zł.

    NA CO WARTO SZCZEPIĆ SIĘ W ŻYCIU DOROSŁYM

    GRYPA – na początku każdego sezonu grypowego, co roku
    TĘŻEC - Osoby po 30 r.ż., co 10 lat (o ile były szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień jako dzieci). Warto z jednego powodu – w razie jakichkolwiek zabrudzonych ran, np. powierzchowne zakłucie gwoździem, z którym nie chcielibyście iść do lekarza i czekać kilka godzin w kolejce – przez 5 lat po szczepieniu występuje pełna ochrona, pomiędzy 5 a 10 rokiem od szczepienia otrzymacie w razie takich skaleczeń kolejną dawkę szczepienia w ramach profilaktyki. Natomiast 10 lat po szczepieniu takie rany wymagają już podawania poza szczepieniem antytoksyny.
    Szczepionka kosztuje ok 15zł, warto rozważyć. Szczególnie gdy wykonuje się pracę fizyczną, pracuje dużo w ogrodzie, majsterkuje.
    WZW B – dowiedzcie się, czy byliście szczepieni. Jeśli nie – naprawdę warto. Gdy minęło wiele lat od ostatniej dawki – oznaczcie sobie przeciwciała anty-HBs i gdy będą one za niskie – doszczepcie się. Osoby nieszczepione są narażone na zachorowanie na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby, czyli chorobę której obecnie nie da się w pełni wyleczyć, a wiadomo, że prowadzi do poważnych powikłań. Zakazić się jest bardzo łatwo przy kontakcie z krwią, wystarczy jej niewielka ilość. W wielu szpitalach nie wykonuje się planowych operacji bez potwierdzenia szczepienia. Obecnie wszystkie dzieci (poza tymi nieszczęśnikami z rodzin wojujących antyszczepionkowców) są szczepione w 1 roku życia całkowicie bezpieczną szczepionką. Cena oznaczenia przeciwciał to 25zł (z krwi, niekoniecznie na czczo). Szczepionka – ok. 30-50zł.
    Różyczka – kobiety świadomie planujące ciążę powinny pół roku wcześniej oznaczyć przeciwciała, a w razie ich zbyt niskiego poziomu doszczepić się jedną dawką szczepionki MMR najpóźniej 4 miesiące przed poczęciem. Różyczka w ciąży grozi poważnymi deformacjami płodu i niepełnosprawnością dziecka.
    WZW A – szczepionki drogie, wymagane dwie dawki, każda po ok. 200zł. Odporność na całe życie. Obecna sytuacja epidemiologiczna pokazuje jednak, że warto. Dawniej zalecana była ona osobom podróżującym. Niektóre gminy finansują szczepienia – warto skorzystać z takich darmowych programów. Zachorowanie na WZW A (restauracje, bezpośredni kontakt z chorym bez przestrzegania zasad higieny) to 3tygodniowy pobyt w szpitalu na zamkniętym oddziale, i kolejny rok dochodzenia do zdrowia.
    Od razu zapowiadam, że z racji braku czasu w ostatnim okresie, nie będę wchodziła w polemikę z brygadą antyszczepionkowców, którzy ‘zgłębili temat’, są przekonani o prawdziwości swoich hipotez i będą próbowali przekonać innych, że współczesna medycyna to spisek.
    Jeśli ktoś ma wątpliwości czy pytania, chętnie odpowiem, tylko może mi to chwilę zająć.

    P.S. Pamiętam, że miałam pisać o boreliozie i paru innych tematach. O kroplach do oczu także.

    #gruparatowaniapoziomu #medcontent #medycyna #lekarz #zdrowie #ciekawostki

    •  

      @Wjolka: Rzucam klątwę inteligencji, zanim antyszczepy zaatakują

    •  

      @Wjolka: super wpis zostawiam plusa i więcej please , dużo wątpliwości rozwianych :) zastanawiało mnie o tych szczepionka na grypę od czasu gdy mój szwagier po raz pierwszy się zaszczepil, i jeszcze tego samego sezonu zaatakowała go ta ptasia grypa - na szczęście przetrwał, ale była długa walka w szpitalu. Najpewniej po prostu pech?

    •  

      @Koliat Szczepionka nie chroni przed zachorowaniem. Tu chodzi zawsze o minimalizowanie ryzyka. A chyba warto zrobic wszystko co się da zawczasu, niż potem załowac.

      Kilka lat temu jeszcze nie bylo tego szczepu ptasiej zawartej w szczepieniach, od paru lat juz jest. Akurat ten szczep szybko potrafi wywołac taki przebieg choroby, ze mlodzi zdrowi walczą o zycie.

    •  

      @Wjolka: A jak z durem brzusznym? Szczepionka TyT jest na to i od razu na tężca.

    •  

      @Francisco_dAnconia Szczepienie przeciwko durowi jest zalecane przy wyjazdach do krajów, w ktorych jest zwiekszone ryzyko zachorowania. Zawsze trzeba się dowiedziec przed wyjazdem, jakie szczepienia są wymagane.

      W Polsce nie szczepi się rutynowo całej populacji przeciwko durowi brzusznemu.

      +: ypoauy
    •  

      @Wjolka: hej, moglbym poprosic o zawolanie do tematu kropli do oczu?

    •  

      @broxigar oj to raczej nie będzie temat, tylko kiedys jednemu mirkowi powiedzialam, ze znajde w notatkach ze studiow analizę poszczegolnych skladow i to co warto stosowac a co nie. Wiem ze to mocno odbiegało od reklamowanych preparatow, a znajomi noszacy szkla zaczeli stosowac i faktycznie im pasowalo.
      Tylko poki co nie dorwałam tego notesu. Moze znajomi beda pamietac nazwy preparatow.

    •  

      @Wjolka przekonalas mnie co do szczepienia na grypę, czy w tym sezonie warto jeszcze się zaszczepić czy już za późno?

    •  

      @bluberr U mnie w szpitalu szczepimy sie zawsze do konca roku (sluzba zdrowia). Na styczen-luty przypada szczyt zachorowan. Rozwinięcie pelnej odpornosci po szczepieniu trwa okolo miesiaca.

      Takze jak chcesz to mozesz się jescze zaszczepic. A jak Ci się nie uda - rozwaz w kolejnych sezonach.
      O dostepnosci szczepionek jest zawsze głosno, mniej więcej od pazdziernika.

      Bardzo mało osob w populacji się szczepi. Ale jak ktos jest swiadomy korzysci i ryzyka wynikającego z kontaktu z wirusem - to to robi bez zastanowienia co roku.

    •  

      @Wjolka: jeśli nigdy na grypę nie chorowałam ( ewentualnie do 10 r życia bo wtedy nie pamietam jakie choroby miałam ) to chyba nie warto się szczepić? Mogę nawet przebywać z osoba chora na grypę i nicz mi się nie dzieje.
      Drugie pytanie, na tężec obowiązkowe szczepienie maja wszyscy w Czechach w wieku 25 lat. Wiec jak lepiej? 30 lat czy można wcześniej?

    •  

      @jabadabadupka Każdemu z nas się moze zdarzyc, ze w danym sezonie nie bedziemy mocno narazeni na wirusa grypy. Jesli np. nie jezszisz komunikacja miejska, nie pracujesz z duza iloscia ludzi - szansa jest mniejsza.

      Sama pamietam jeden sezon kiedy się nie zaszczepiłam (mialam chyba 16 lat). Zlapalam grype, 40 st goraczki. Zarazilam obojga rodziców. Od tamtej pory moja matka zaczęla się szczepic co roku (chociaz tez wczesniej nie chorowala, a szczepila się nie w kazdym sezonie). Ja tez juz nie odpuscilam szczepienia ani razu.

      Co do tężca. W ostatnich latach w Polsce po raz ostatni szczepi się populację w wieku 19 lat. Stad liczy się te 10 lat odporności.
      Nie wiem jak sytuacja wyglada w Czechach. Mozna to sprawdzic na stronach sanepidów. Jesli masz gdzies swoja dokumentacje meduczną/ksiazeczke zdrowia - masz tam wpisane szczepienia.

      Jak potrzebujesz z tym pomocy pisz na priv.

      +: jabadabadupka, Marbarella +2 innych
    •  

      @Wjolka: a mogę witaminę C zamiast szczepionki?

    •  

      @Wjolka: Mam takie jedno pytanie, czy możliwe jest łagodnie przejście grypy na wzór przeziębienia? Przed świętami dostałem lekkiej gorączki(~37,5) + osłabienie, lekki katar i chrypka. Trwało to jeden dzień a na drugi gorączki już nie było i objawy praktycznie minęły(brałem tylko ibuprofen). Dwa dni po moich objawach żona dostała gorączki ~39st + ból mięśni, głowy i lekki kaszel. 4 dni ciągłego leżenia w łóżku, typowa grypa. Możliwe że ją zaraziłem a sam przeszedłem grypę praktycznie bezobjawowo?

    •  

      @Wjolka: jebać szczepionki, od kwietnia nie mam prawa jazdy, codziennie rowerem minimum 10 km i mój organizm jest odporniejszy, dodam że w poprzednich latach zawsze coś było.. Głównym problemem jest to, że stwarzamy grypie komfortowe warunki do rozwoju poprzez zagrzewanie się zimą w swoich domach.

      +: OSH1980
    •  

      @Wjolka:

      Osoby z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością (jak macie postawioną jakąkolwiek diagnozę choroby przewlekłej – dowiedzcie się, czy jesteście w grupie ryzyka).

      Ludzie z chorobami autoimmunologicznymi, jak wzjg, też powinni się szczepić?

      +: Wjolka
    •  

      @egonszef To na pewno pomaga, bo unikanie ludzi ogranicza kontakt z wirusem, ale nie oznacza że szczepienia nie są celowe

      +: ypoauy
    •  

      @Amerykaamerykapolandgud: te na grype i te przeterminowane hehe kiedyś się zaszczepiłem przed sezonem grypowym i działała dobrze, ale i tak stopniowe przyzwyczajanie się do zimna daje lepszy efekt, bo organizm pracuje na wyższych obrotach niż zazwyczaj, bo musisz się wysilić a organizm to lubi a szczepionka to łatwizna i pozwala ci olewać i robić po najmniejszej linii oporu

    •  

      @Wjolka: Dzięki za wpis. Żyłem z dziwnym przeświadczeniem, że jak za dzieciaka się na wszystko co kazali zaszczepiłem, to już nie muszę nic z tym dalej robić do końca życia (w szczególności WZW-x). A tu (jeśli dobrze zrozumiałem) trzeba monitorować poziom przeciwciał (czy czegokolwiek co mnie chroni).

    •  

      @Wjolka można sprawdzić na co ma się odporność / było szczepionym?

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: a powiedz mi proszę jak jest ze szczepieniem na WZW A? Bo za dzieciaka miałam robione wszystkie szczepienia zgodnie z wymogami (rocznik '89) i w tym roku zaszczepiłam się na WZW A i B. Powiedzieli mi w przychodni, że to wystarczy i już do końca życia mam odporność.

    •  

      To, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem – owszem, za to możemy przejść je bezobjawowo, lub bardzo łagodnie, skracając sobie czas osłabienia.

      @Wjolka: Widzę w tym pewne niebezpieczeństwo. Osoba chora może wtedy normalnie chodzić do pracy i zarażać innych (nawet nie zdając sobie z tego sprawy).

    •  

      @Wjolka: szczepienie przeciw tężcowi jest płatne? W zeszłym roku dostałam serię trzech zastrzyków, nic nie płaciłam, zlecenie od lekarza rodzinnego.

    •  

      @Wjolka: dodam od siebie

      źródło: youtube.com

      +: ypoauy, Marbarella +5 innych
    •  
      Ciasteczkowapotworzyca

      +1

      Komentarz usunięty przez autora

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: Wpis traktuje o Polsce, ale jak zyc w innych krajach, gdzie lekarz na grype moze co najwyzej dac recepte na paracetamol, ale napewno nie L4, a nie wyslanie dzieci do szkoly/przedszkola "z powodu grypy" chocby przez pare dni bedzie skutkowac sporymi karami finansowymi dla rodzicow?

    •  

      @Wjolka czekam na wpis o boleriozie ... z utęsknieniem ;)

    •  

      @Wjolka: namówiłas mnie żeby w tym roku się zaszczepić

      +: Wjolka
    •  

      @spoon22: Jest to możliwe, ale niekoniecznie ma ze sobą związek. Spory odsetek zakażeń wirusem grypy przebiega bezobjawowo lub w sposób poronny.
      Ale równie dobrze w sezonie zimowym Twoja dziewczyna mogła złapać wirusa stojąc w kolejce po chleb.

    •  

      @pkrr: Ostatni dzwonek by się szczepić w tym sezonie. A jesli nie zdążysz - śmiało w następnym. Robisz to dla siebie.

    •  

      @Poprosze_herbate: W przypadku WZJG problem leży w leczeniu. Wiąże się ono bardzo często z przyjmowaniem leków immunosupresyjnych (obniżających odporność organizmu). O ile na co dzień większość chorych ma prawidłowy stan odporności, to w razie zaostrzeń podstawowymi lekami są sterydy (silna immunosupresja). W tej chorobie można przeżyć całe życie bez zaostrzenia, a może ono przyjść w najmniej spodziewanym momencie. Osoby z obniżoną odpornością są bardziej podatne na infekcje i na ich poważniejszy przebieg z powikłaniami.
      Także warto się zaszczepić.

      +: ypoauy
    •  

      @diwmaron: Na WZW warto sobie te przeciwciała skontrolować (np. niespodziewane wizyty u dentysty), a już koniecznie zrobić to przed planową hospitalizacją. Może być tak, że przeciwciała na odpowiednim poziomie będą się utrzymywać bardzo, bardzo długo. Ale u niektórych zanikają po kilku latach. Obserwowaliśmy to u siebie na studiach - wszyscy musieliśmy być obowiązkowo zaszczepieni, ten kto był szczepiony sprawdzał miano przeciwciał. Sama byłam szczepiona w wieku 7 lat, miano przeciwciał do dziś wysokie. Kolega także był szczepiony 3 dawkami przed wycinaniem migdałków wieku szkolnym - musiał się doszczepić.

      A co do tężca - nie żyjemy w kraju trzeciego świata, więc w razie każdego skaleczenia mozna zaszczepić się zaraz po fakcie przy opatrywaniu rany u lekarza. Ale jest to oszczędnosc czasu i zabezpieczenie, gdy opieka medyczna byłaby gorzej dostępna.

    •  

      @zeek: Możesz to sprawdzić. Jeśli jesteś w wieku przed 30tką to warto zapytać rodziców czy szczepili Cię na wszystko, czy ignorowali wezwania na obowiązkowe szczepienia.
      Możesz też zajrzeć do swojej książeczki zdrowia dziecka - tam są wpisane wszystkie szczepienia. A jak nie - podejdź do przychodni do której uczęszczałeś jako dziecko i poproś o taką informację z dokumentacji z archiwum.

      Spora szansa, że nie byłeś szczepiony przeciwko WZW B. Jest ono obowiązkowe od niezbyt długiego czasu u dzieci - nie wiem który rocznik był już obowiązkowo szczepiony.
      To naprawdę ważne szczepienie i chyba najbezpieczniejsza szczepionka jaką wyprodukowano.

    •  

      @Wjolka szczepię się prawie co roku przeciw grypie. I co roku choruję. Od ponad 10 lat.
      Z tym, że zachorowanie przebiega całkiem łagodnie po szczepieniu (dwa dni ibuprofenu i wracam do formy). A przy braku szczepienia w danym roku od tygodnia - dwóch z gorączką i bólem mięśni, po zapalenie płuc i amoksycylinę i powrót do formy po czterech tygodniach.

      Taka anegdota.

    •  

      @seledynowa_panienka: WZW A nigdy nie było obowiązkowym szczepieniem, WZWB dopiero od niedawna - Ciebie na pewno nie objęło.

      WZW A - uważa się że 2 dawki wystarczają całkowicie by utrzymać odpornośc na całe życie.
      WZW B - trzy dawki, po których również uzyskuje się wieloletnią odporność, ale mimo wszystko warto sprawdzać poziom przeciwciał by ewentualnie doszczepić się dawką przypominającą - przytoczyła kilka komentarzy wyżej historię ze swoich studiów.

    •  

      @Wjolka: pisz o boreliozie. Moja szwagierka ma (wyszło w badaniach) i się stresuje jak cholera i nie wie co robić.

    •  

      @memento_mori: Nie przejmowałabym się tym ani nie doszukiwała problemu. Osoba zaszczepiona jest kiepskim rezerwuarem dla wirusa. Poza tym spory odsetek zakażeń i tak przechodzi bezobjawowo lub w poronnej postaci.

      +: ypoauy
    •  

      @Sniezkaberka: Jesteś pewna, że był to tężec? Było to po potencjalnym zranieniu/wypadku? Była to szczepionka?

      Generalnie gdy chcemy się doszczepić po kilku latach z własnej inicjatywy - to musimy wydać te około 15zł, samo wykonanie zastrzyku - w ramach opieki POZ za darmo.
      Gdy trafiamy z zabrudzoną raną >5lat od szczepienia na SOR - chirurg także zleci bezpłatnie szczepionkę (lub szczepionkę z antytoksyną).

      Natomiast - z własnego doświadczenia, siedziałam kiedyś na dyżurze w nocnej pomocy lekarskiej, w mieście wojewódzkim. Przyszedł pacjent ze skaleczeniem wymagającym założenia kilku szwów, nie zgłosił się na SOR tylko w nocy do ambulatorium. Miałam wybór wysłać go na SOR by czekał tam kilka godzin, albo zszyć mu to sama. Uznaliśmy wspólnie że zostaje i szyjemy. W trakcie szycia prosze pielęgniarkę o podanie szczepienia. NIE MA.
      Także znów była opcja wysłać pacjenta na SOR by się doszczepił, albo inna opcja - pacjent skoczył na dół do całodobowej apteki, wykupił szczepionkę i mu ją podaliśmy.

    •  

      @piwniczak: Zalecenie paracetamolu jest akurat właściwe w pierwszych kilku dniach. Ale L4 - wskazaniem do tego jest nawet przemęczenie psychiczne, a co dopiero infekcja.

      Ciężko mi uwierzyć, że istnieje kraj z taką polityką zdrowotną, i tacy lekarze. Gdziekolwiek.

    •  

      @maciejg: Kilka znanych mi osób z podobnym przebiegiem zaczeło się szczepić co roku, jest lepiej. Mieli sporo kontaktu z ludźmi w pracy, w różnych warunkach.

    •  

      @Wjolka: Kiedys mialem ostre zapalenie oskrzeli bedac w Polsce na urlopie. Lekarz w Polsce dal mi Biseptol 960, bo prosilem go o cos mocnego wiedzac ze za kilka dni wracam do UK.
      Po powrocie do UK poszedlem do lekarza bo mialem nadzieje na kilka dni wolnego aby dojsc do siebie, poszedlem do lekarza, przewinalem mu temat, na poczatek stwierdzil ze mam HIV, bo zaden lekarz by nie dal na zapalenie oskrzeli tak silnego leku jak Biseptol gdybym nie mial HIV, a potem gdy juz wytlumaczylem mu, ze jednak HIV nie mam to stwierdzil ze lekarze w polsce znajduja swoje uprawnienia w chipsach, kazal mi lykac paracetamol i zapier*alac do roboty jak kazdy :)

      Niby nie chodzi o grypę, ale jednak pokazuje dobrze nastawienie

    •  

      Jest to więc czas, w którym powinno się pozostawać w domu (piwnicy)

      @Wjolka: Szanuje za rozpoznanie targetu. I za quality content tez szanuje!

      +: Wjolka
    •  

      @piwniczak Wiekszosc zapalen oskrzeli to infekcja wirusowa, antybiotyk jest niewskazany. Biseptol - mi tez się nasuwa hiv. Nie podaje się go jako lek pierwszego rzutu w zapaleniach drog oddechowych, chyba ze wspolistnieje np. HIV.

      Jesli nie bylo cech zakazenia bakteryjnego - wlasciwym postwpowaniem bedzie paracetamol, ewentualnie dodatkowo nebulizacje.
      Gdy minelo kilka dni i nie jest to ostra faza choroby - mozna wrocic do pracy.

      Takze rozumiem lekarza w UK, natomiast absolutnie nie rozumiem polskiego lekarza.

    •  

      @Wjolka: to fajnie, bo w dwóch przychodniach mi potwierdzili, że na pewno byliśmy szczepieni na WZW w dzieciństwie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Wjolka: pozwolę się nie zgodzić, może były cechy zakażenia bakteryjnego, ja się nie odsłuchiwałem, ale z jakiegoś powodu ten Biseptol mi przypisała, co więcej, pomagał. A nawet jeżeli był nie potrzebny to chyba lekarz nie powinien mi zalecać przerwania kuracji, bo w ten sposób drobnoustroje nabywają odpornośc na leki chyba?
      Zawsze dostawalem ten przeklęty paracetamol i do widzenia, obojętnie czy idę z zapaleniem oskrzeli, zapaleniem ucha czy zerwanym wiezadlem pobocznym bocznym i USG w zębach, aż w końcu zupełnie przestałem chodzić do lekarza.

    •  

      @seledynowa_panienka Ktory jestes rocznik? Sprawdzę Ci to.

    •  

      @piwniczak Jasne ze pomoze, dlugofalowo szkodzac.
      Maja racje ze przepisują paracetamol. To u nas taka antybiotykomania, ktora na szczescie powoli zaczyna byc coraz bardziej krytykowana.

    •  

      @seledynowa_panienka Roczniki 1996 i pozniejsze byly szczepione obowiazkowo.
      1989 - tyllo jesli rodzice zdecydowali, ze nalezy zaszczepic. Najczesciej przy okazji planowych zabiegow.

    •  

      @Wjolka:

      Jesteś pewna, że był to tężec? Było to po potencjalnym zranieniu/wypadku? Była to szczepionka?

      Tak, na pewno tężec, po pogryzieniu przez kota, od ostatniego szczepienia minęło ponad 10 lat więc dostałam 3 dawki, ręki nie dam za to ale chyba z antytoksyną. Nic nie zapłaciłam, tyle że przed każdą dawką musiałam iść do lekarza na wywiad i wziąć od niego kolejne zlecenie.

      Biorąc pod uwagę że według statystyk tężec ma około 30% śmiertelność byłabym w stanie zapłacić znacznie więcej niż 15 zł za dawkę. Teraz wszystkich wkoło namawiam na odnowienie szczepienia przeciw tężcowi :)

      +: Wjolka
    •  

      @Sniezkaberka Czyli najprawdopodobniej był to tęzec i chyba raczej z antytoksyną. Dostałas pelny cykl szczepienia z racji uplywu czasu od ostatniej dawki. Tak jak nalezy.

      I w takiej sytuacji jest to bezplatne, bo masz wskazanie do szczepienia. Druga sytuacja to obowiazkowe szczepienie dzieci.

      A jak chcesz sie zaszczepic w doroslym zyciu profilaktycznie - trzeba zaplacic te pare zlotych. Ale warto, by potem tyle razy do lekarza nie biegac :)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Wjolka: bardzo fajny wpis, pani @Wjolka: mnie to zawsze zastanawiało, że jak to może tyle czasu taka szczepionka w człowieku być, przez tyle lat i nie "wyparować" z czlowieka ;-)

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: brawo, fenomenalny wpis. Właśnie umawiam się na szczepienia, dzięki!!!!

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: komentarz taktyczny, doczytam później

      +: Wjolka
    •  

      @kawal_chjua Własnie dlatego warto się szczepic - bo nigdy nie wiemy czy nie trafimy na moment gorszej odpornosci i osłabienia.
      Zycze zdrowia. :D

    •  

      @glownights To nie sama substancja. Substancja powoduje 'trening' komorek odpornosciowych, wytwarzają się tak zwane przeciwciała.
      Gdy drugo raz spotykaja to co spotkały w szczepionce - wiedzą jak mają walczyc. O to w tym chodzi.

      A to ze jedna daje odpornosc na rok, a inna szczepionka odpornosc po dwoch dawkach na cale zycie - to jest niesamowite.

    •  

      dziękuję pani @Wjolka: fajnie mi to wytłumaczyłaś, trening komórek, brechtam do monitora xD

    •  

      ‘zgłębili temat’, są przekonani o prawdziwości swoich hipotez i będą próbowali przekonać innych, że współczesna medycyna to spisek

      @Wjolka: xDDDD
      Wielkie dzięki za wpis!

    •  

      @Wjolka:

      Czyli najprawdopodobniej był to tęzec

      Na bank tężec. Od wścieklizny dostałam dopiero po wizycie na zakaźnym :)

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: A co myślisz o szczepieniu na kleszczowe zapaleniu mózgu?

    •  

      @Wjolka: Czy zapalenie płuca zawsze jest poważne? Jakieś dwa lata temu chorowałem na jakieś przeziębienie, lekarz osłuchowo stwierdził, że no zapalenie płuca i dał antybiotyk. Po tygodniu tylko kontrola. Zawsze wydawało mi się, że zapalenie płuc to pobyt w szpitalu.

    •  

      @deekay Jak jestes narazony na kontakt z tymi paskudnymi stworzonkami - np. Sport, praca zawodowa, czeste spacery latem - to jak najbardziej.

      +: deekay
    •  

      @TheMan Nie zawsze, pod warunkiem ze mamy silny zdrowy organizm, typową bakterię na ktora dzialaja antybiotyki i odpowiednio dobrany antybiotyk w odpowiedniej dawce i czasie stosowania.

      Wtedy mozna leczyc w domu. Jakiekolwiek zaostrzenia mimo leczenia albo np osoby starsze, palacze z powiklaniami, astmatycy - czesto szpital. Tu decyduje lekarz rodzinny.

      +: TheMan
    •  

      @Wjolka: http://szczepienia.pzh.gov.pl/kalendarz-szczepien/
      tu jest taki kalendarz z suwakiem, obowiązkowe szczepienia dla każdego rocznika

    •  

      @Wjolka: Mam jeszcze jedno pytanie, nie do końca związane z grupą, ale z wirusami. Była sytuacja, że miałem kontakt z dzieciakiem, który 3 dni później zachorował na ospę wietrzną, ja nigdy na nią nie chorowałem (chociaż w gimnazjum siedziałem w ławce z kolegą, który też zachorował, chodził potem do szkoły smarowany w białe plamy). Poszedłem do rodzinnego z pytanie co zrobić by z minimalizować ryzyko, że zachoruję lub z wyprzedzeniem złagodzić przebieg. Szczepionki dostać nie mogłem, bo minęły 72h od kontaktu, leków przeciwwirusowych również nie mogłem dostać, bo lekarz mógł je wypisać tylko, gdybym był chory (taką wersję usłyszałem). W rezultacie nie dostałem żadnych leków, ale też nie zachorowałem. Jak oceniasz taka historię i jakie Ty byś podjęła kroki?

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka fajnie, że są tacy ludzie na wykopie. Dziękuję za ten wpis, masa ciekawych informacji. Pracuje w żłobku i ciągle choruje ( ͡° ʖ̯ ͡°) Jutro się dowiem, czy da rade się jeszcze zaszczepić na grypę

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: Dzięki za komentarz. U dentysty bywam ostatnio bardzo często. Rozważę badanie na te przeciwciała, chyba że robią to automatycznie przy oddawaniu krwi (wiem, że sprawdzają czy jest HIV lub inne rzeczy, ale czy przeciwciała....), to w pewnym momencie pójdę po prostu oddać krew.

      Jaki kod ma takie badanie? No bo jak pójdę i powiem, że chce się zbadać i coś przekręcę.... nie chce tego pochrzanić :P
      http://www.icd9.pl/dzial18/rozdzialAA/ dobrze szukam?

      Zapomniałbym: Podziwiam, że Ty to wszystko klepiesz na telefonie :D (czy może kopiujesz wcześniej napisaną notatkę?)

      +: Wjolka
    •  

      @diwmaron
      http://luxmedlublin.pl/dla_pacjenta/2,18,153,24lg,2510lb,stronazb,badania-i-zabiegi,laboratorium,grupy-badan,,przeciwciala-anty-hbs

      Reki sobie nie dam uciac, ale oznacza sie chyba i hbv-dna i wlasnie anty-hbs bo to by bylo logiczne.

      Kopiowałam plik word, ktory pisalam na dyzurze.

    •  

      @Wjolka a co z odkleszczowym zapaleniem mózgu - nie warto?

      +: Wjolka
    •  

      @lydia pisałam gdzies wyzej o tym, kiedy szczepic. Teraz jest w sumie ostatni dzwonek.

      Rozwaz jeszcze czy w doboe antyszczepionkowcow przy takiej pracy nie warto sie doszczepic p/krztuscowi i jesli nie przechodzilas - ospie wietrznej.

      +: lydia
    •  

      @Gerwazy_ odpowiadalam wyzej w komentarzu - warto, jak uznajesz ze masz spore narazenie na kontakt z kleszczami (np aktywnosc na dworze latem)

    •  
      Ciasteczkowapotworzyca

      +1

      @Wjolka: Mądrego to i miło poczytać( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Wjolka
    •  

      @TheMan Szczepienie ma sens zaraz po kontakcie. A za wszelka cene walczy sie o to by noe rozwinac choroby u osob z grup ryzyka (np zaburzenia odpornosci, ciaza, noworodki).
      Mlody silny mezczyzna, 3 doby po ekspozycji - czekac co się wykluje i nie panikowac.

      Ospa jest mocno zakazna, ale kontakt nie zawsze oznacza zakazenia.

      Gdybys kiedykolwwiek zlapal ospe - nie stosuj ibuprofenu. Jedyna choroba, gdzie sie go nie zaleca (brac paracetamol). Gorzej goją sie po nim zmiany skorne.
      I mozesz rozwazyc szczepienie.

      +: TheMan
    •  

      @Wjolka super wpis. Jestem zwolennikiem szczepień. Choruje na astmę i od momentu kiedy rozłożyło mnie zapalenie płuc co rok się szczepie. Odkąd zacząłem się szczepić to w okresie jesienno-zimowym nie miałem ani razu kataru (odpukać).

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: fajny tekst.
      Raz w życiu miałam grypę. I od tamtego czasu nie nazywam już grypą zwykłego przeziębienia.
      Szczepie się. W tym roku poprosiłam tez o szczepienie rodziców.
      Mam natomiast pytanie o dzieciaka. Mówisz ze sezon trwa od października do kwietnia. Czy jest sens zaszczepić go teraz?
      Wcześniej mieliśmy chorobę, szczepieni p ospie, chorobę itd.

      +: Wjolka
    •  

      @magrusia Tak jak odpowiadałam - ostatni dzwonek przed szczytem zachorowan. Dopytajcie swojego pediatre.

    •  

      @Wjolka: to jeszcze można się zaszczepić? A ok post nad mam odpowiedz xD

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: najpierw napisałam komentarz. A potem czytałam wątek.
      Widziałam wcześniejsze odp :) sorry :)

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka: a zeby sie ustrzec prezciwko grypie nie wystarcza suplementy diety jak witamina c, rutyna, witamina d i inne? czy po prostu jak bedziemy mieli niefart trafic na zarazona osobe np. w tramwaju, to nie ma zmiluj, bez szczepionki nas tez wezmie?

    •  

      @Dead_Inside Grypa dotyka osoby mlode, w pelni odporne. Rolę szczepien tlumaczylam we wpisie.

    •  

      @Wjolka: czy możesz coś napisać o odporności populacyjnej na grypę? Sporo ludzi się szczepi, czy jest to jakoś widoczne w statystykach?
      Czy znasz namiary na jakiś publiczny rejestr występowania chorób zakaźnych? Tak, żeby sobie sprawdzić czy aktualnie jest jakaś epidemia w okolicy...

    •  

      @no_login Co do rejestrow - tylko te choroby, ktore mają obowiazek zglaszania. Na stronach sanepidu sa statystyki.

      Na grype szczepi się malo ludzi.

    •  

      @Wjolka: Jakie szczepionki można ze sobą łączyć? Czy mogę zaszczepić się jednocześnie na grypę, ospę wietrzną, WZW A i tężec?

    •  

      @Wjolka: czy temacie kropel do oczu coś się ruszyło?

    •  

      @TheMan jednocześnie mozna się szczepić tyloma szczepionkami ile chcesz. Mysle ze rozsadnie jest max 4 - bo tyle masz kończyn.

      @incredible_innocent Ruszylo się o tyle, ze znalazłam notes ze studiow, w ktorym niestetynie mialan wspomnianej nazwy substancji. Nadzieja w jeszcze jednym zeszycie.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Z racji, że minęło mi już 10 lat na tym portalu to małe i pierwsze #rozdajo. Biorą udział pulsujący.

    Oddaję w dobre ręce 100 miliardów dolarów (100 000 000 000 000). Zielonki nie biorą udziału.
    Dodatkowo nie bierze udziału grupa, która wskażecie w komentarzu i dostanie najwięcej plusów (np. #rozowepaski #niebieskiepaski #bekaztransa czy inna grupa, może uda mi się to jakoś ogarnąć ( ಠ_ಠ))

    Wysyłka na mój koszt

    #wykop #10yearschallenge #waluty #banknoty
    pokaż całość

    odpowiedzi (73)

  • avatar

    W gorące trafił wpis @sailor_73 dotyczący #gdansk i prywatyzacji GPEC.

    Przedstawione przez niego informacje mogą budzić obawę, że doszło tam do przekrętów - problem w tym, że @sailor_73 zapomniał dodać jednak parę bardzo kluczowych informacji.

    Jak to się stało, że ta komunalna spółka została sprzedana innej komunalnej spółce z Niemiec (Stadtwerke Leipzig GmbH) za kwotę 184 mln zł i niemal natychmiast zaczęła przynosić zyski (w ciągu ostatnich 8 lat wyniosły one ponad 365 mln zł)?

    Stało się to dlatego, że Stadtwerke Leipzig zobowiązało się w umowie podnieść kapitał zakładowy GPEC o 60 mln złotych w ciągu dwóch lat (czyli de facto wpłacić te pieniądze do spółki, żeby zwiększyć jej majątek).

    Dodatkowo nowy właściciel zobowiązał się wydać na inwestycje i modernizacje sieci nie mniej niż 383.5 mln złotych.
    źródło: http://www.power-eng.com/articles/2003/06/dalkia-and-stadtwerke-leipzig-file-updated-bids-for-poznan-heat-and-power-plant.html

    Czyli to nie jest żadne magiczne przejęcie, gdzie po zmianie prezesa spółka w cudowny sposób zaczęła przynosić zyski. To są setki milionów złotych wpompowane w spółkę - w modernizację, nowe inwestycje i przejęcia innych firm, co pozwoliło na zwiększenie zysków.

    Miasto tych pieniędzy nie posiadało, więc bez tego mieszkańcy Trójmiasta o inwestycjach mogliby tylko pomarzyć.

    Dlaczego prezydent Adamowicz przez wiele lat po prywatyzacji zajmował stanowisko członka rady nadzorczej GPEC-u?

    Dlatego, że miasto zostawiło dla siebie 25% akcji - i jako strategiczny udziałowiec miało swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej.

    Łatwo zatem policzyć, że skumulowany zysk na czysto GPEC-u z okresu 2010 - 2017 wyniósł 365 mln zł, czyli dwa razy więcej niż kwota, za którą władze Gdańska sprzedały go Niemcom.

    No właśnie jednak źle policzyłeś to drogi żeglarzu. 184 + 383 = 567 milionów złotych (koszt zakupu + koszt inwestycji). Jak widzisz ta inwestycja się jeszcze Niemcom nie zwróciła.

    Dodatkowo 184 miliony złotych były zapłacone za 75% akcji spółki. Udziałowcy dzielą się zyskami proporcjonalnie, więc 365 mln złotych nie poszło do Niemiec - część tego trafiła do budżetu Gdańska.

    Podsumowując - @sailor_73 przeklejając artykuł z niewygodne.info stara się stworzyć atmosferę jakiegoś skandalu, gdzie kura znosząca złote jaja została sprzedana za grosze.

    Prawa wygląda jednak inaczej - przynosząca straty spółka komunalna bez kasy na inwestycje została kupiona za 180 milionów złotych (te pieniądze nie trafiły do kieszeni Adamowicza, tylko do budżetu miasta), wynegocjowano jednocześnie olbrzymie kwoty na inwestycje, co przełożyło się na poprawę życia mieszkańców Trójmiasta. Miasto pozostało udziałowcem spółki, dzięki czemu ma nad nią nadzór i czerpie profity z obecnych zysków.

    P.S. No i na sam koniec - zwracam uwagę, że sprzedaż odbyła się w 2004 roku. Od tego czasu minęło 15 lat. Dwa razy w tym czasie już rządziła ekipa "Prawych i Sprawiedliwych" - mając w rękach prokuraturę a teraz i sądy.

    Gdzie więc te akty oskarżenia, dowody na winę i przekręty przy sprzedaży akcji?

    #neuropa #polska #tysiacurojenniezaleznychmediow
    pokaż całość

    odpowiedzi (94)

  • avatar

    Ja pierdole, gość który jedyne co na swoim patronite oferuje to modlitwa i eucharystia za patrona(xD), jako pierwszy osiągnął milion złoty wsparcia xD Jak w tym kraju ma być dobrze.
    #bekazkatoli #bekazpodludzi

    odpowiedzi (88)

VOSS-060.mp4 | I più Venduti | Goodfellas