•  

    PGE Skra Bełchatów 3:1 Asseco Resovia Rzeszów
    Wynik meczu: 3:1 (32:30 21:25 26:24 25:21)
    MVP: Mariusz Wlazły 27pkt (zagrywka 2, blok 8!!, atak 17, 46% w ataku)
    Jakoś nie miałem wczoraj głowy do pisania o tym meczu, jednak napiszę i tak, z jednodniowym poślizgiem.
    Bezapelacyjnie jeszcze kilka lat temu byłby to meczu na absolutnym szczycie, jednak tym razem jest to spotkanie drużyn z dolnej części tabeli. Gospodarze na 10. miejscu, a goście na miejscu ostatnim. Wystarczyło jednak spojrzeć na historię spotkań tych drużyn, żeby stwierdzić że będzie to przednie widowisko.
    I set lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dość szybko osiągnęli kilko punktowe prowadzenie. Pierwsza partia była zacięta, bo doprowadzili do tego gracze Sovii. Zaczęli twardo zagrywać i dogonili Skrę (głównie dzięki Smithowi i Schulzowi). Moc zagrywki, którą wskazywano przed sezonem jako bodaj największą zaletę Rzeszowa, w końcu zadziałała. Set grany w końcówce na przewagi zwycięsko zakończyli Bełchatowianie, wygrywając ją głównie dobrym atakiem i stabilnym przyjęciem.
    W II secie zobaczyliśmy jeszcze lepszy Rzeszów niż w partii otwarcia. Tą partię również lepiej zaczęli gospodarze i ich prowadzenie było częstszym widokiem. Jednak znowu, serie zagrywek Resovii spowodowały odrabianie strat i świetną końcówkę seta. W drużynie gości każdy element działał, podobała się najbardziej gra Rossarda, Miki i Masłowskiego.
    III partia to kapitalny początek gości którzy prowadzili nawet 7:12. Na zagrywkę powędrował wtedy Łomacz i ruszył przyjęcie Resovii która prowadziła już tylko 13:11 po zdjęciu rozgrywającego z pola serwisowego. Od tego momentu set stał się wyrównany i taki był do samego końca. Popisowo grający Rossarda nie dał jednak różnicy i choć to goście jako pierwsi mieli piłkę setową to ostatecznie przegrali tego seta.
    W IV odsłonie tego pojedynku cały set koncertowo zagrała Skra. Wygrali oni ostatni set bardzo bezpiecznie kontrolując losy seta.
    Do zwycięstwa gospodarzy przyczynił się przede wszystkim blok (17 do 8). W innych elementach było już bardzo wyrównanie, nawet ze wskazaniem na gości (np. zagrywka - 10:6 dla Resovii)
    Tak grająca Skra i Resovia po prostu nie może nie zagrać w play-offach. Takie pojedynki ogląda się z czystą przyjemnością i oby więcej takiej gry obu zespołów.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27799&Page=S
    #siatkowka #plusliga

rawley high- das erste semester | compressed air system ... | Berkshire Partners: Bidding for Carters