•  

    Stocznia Szczecin 3:0 Asseco Resovia Rzeszów
    Wynik meczu: 3:0 (25:19 25:23 25:19)
    MVP: Bartosz Kurek 18pkt (blok 2, atak 16, 64% w ataku)
    4. kolejka. 4. seria spotkań. Tyle hitów. Tyle fajnie zapowiadanych spotkań. Miało być tyle emocji a po raz kolejny dostaliśmy jednostronny pojedynek. Można powiedzieć że faworyt wygrał, Szczecińscy Elektrycy po wygranej w Jastrzębiu-Zdroju byli w lepszej sytuacji psychologicznej niż pobita trzykrotnie kompania Andrzeja Kowala. Rzeszów przegrał po raz czwarty i to w najgorszym stylu.
    Mecz zapowiadany jako wielka szansa na duże odblokowanie się Resovii, bo najlepiej odblokować się na kimś mocnym. Jednak jak pokazał mecz nic z tych słów się nie sprawdziło. Kompletnie rozbity został Rzeszów, pod względem rozmiaru porażki zdecydowanie bliżej im do Chemika niż do np. Skry czy Onico.
    Przede wszystkim w drużynie Resovii nie zafunkcjonowało zupełnie lewe skrzydło, przez cały mecz. Wyjątkiem był Rossard który sporadycznie kończył (najwięcej - 12pkt w Resovii), ale jest taka sytuacja że przyjmujących jest dwóch, a drugi przyjmujący Resovii był dziś na boisku tylko duchem. Paradoksalnie najlepszy w dotychczasowych meczach w drużynie trenera Kowala - Mateusz Mika, dziś zagrał bardzo słabo, to samo Buszek który nawet nie przyjmował na palce jak Buszek. Prawe skrzydło to był jeden z niewielu plusów, drgnięcie gry po wejściu Jarosza było wyraźne bo Sovia odrobiła spore straty w II secie i doprowadziła nawet do wyrównanej końcówki. Jednak co ja będę męczył Resovię, w której nie zagrało dziś za wiele. Pora przenieść się do Szczecina.
    Stoczniowcy jak to oni, nie grali pięknie, zgrabnie i przyjemnie, ale dość chaotycznie i wolno, ale za to dokładniej od Resovii. Żygadło nie był dziś tym potężnym Łukaszem z lat 11-12 w kadrze, grał dobrze bo wybierał trafnie, a trafnym wyborem dziś był Bartek Kurek. Naszego atakującego ewidentnie jeszcze trzyma po mistrzostwach i wydaję mi się że już nie puści bo jego jedynym problemem przez całą karierę była głowa, która w końcu mu się odblokowała, oby na dobre. To czym się można było zachwycać w grze Szczecina tydzień temu, to to że do Kurka dołączył w ataku Hoag i Kaziyski, dziś lewe skrzydło trzymało się solidarnie z lewym Resovii czyli nie było tak skuteczne jak Bartek. Różnice w Stoczni zrobili jednak środkowi, zwłaszcza ta najmniejsza na papierze gwiazda podopiecznych trener Gogola czyli Janusz Gałązka. Po drugiej stronie powrócił na boisko Lemański, ale za to przez cały mecz nie zobaczyliśmy Smitha.
    Jak tak dalej pójdzie to niestety ale Resovia będzie mogła zapomnieć o play-offach, a przed nimi w tej rundzie, można powiedzieć, jesiennej takie mecze jak - ze Skrą, Zaksą czy Jastrzębskim. Jeszcze wiele cięższych wyzwań przed Rzeszowem niż mecz z GKS-em u siebie, tymczasem Resovia ma jeden, jeden! punkt w 4 meczach. Sytuacja Stoczni znacznie lepsza, w tabeli są w miejscu gdzie pewnie chcieliby być do końca, czyli w pierwszej szóstce.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27784&Page=S
    #siatkowka #plusliga

    +: D......9, Rapepo +7 innych
Qatar Riyal | A Star is Born 1954 1080p BluRay H264 AAC-RARBG | Creative Destruction