•  

    Jastrzębski Węgiel 0:3 Stocznia Szczecin
    Wynik meczu: 0:3 (22:25 24:26 25:27)
    MVP: Bartosz Kurek 17pkt (zagrywka 2, blok 3, atak 12, 41% w ataku)
    Przed meczem drużyny były w zgoła odmiennej sytuacji, Stocznia - ostatnia w tabeli, kontra Jastrzębski będący z dwoma zwycięstwami w pierwszej czwórce. Jednak mimo wszystko czekaliśmy kiedy Szczecińska maszyna odpali i nie ma co, odpaliła. Jastrzębski może sam sobie pluć w brodę gdyż nie wykorzystali dobrych sytuacji do wygrania pierwszej i trzeciej partii. W pierwszej bardzo pomógł zagrywką Maziarz a w trzeciej cała Stocznia dobrze goniła.
    Na pewno nie można mówić o słabym meczu. Było wiele emocji, a wiodącymi postaciami dzisiejszego meczu byli Kampa i Fromm w JSW i Kurek z Hoagiem w Stoczni. Mecz statystycznie tak jak i naocznie był bardzo wyrównany, ale tak jak można było zauważyć, zadecydowała ofensywa Szczecina na zagrywce (9:5 w asach). Nadal może cieszyć forma Kurka który odpalił już chyba na dobre (w pierwszym meczu 21pkt) i będzie siał postrach, a następny rywal też będzie wymagający bo Szczecińscy elektrycy zagrają z Rzeszowskimi pasami pod wodzą niezawodnego trenera Kowala. Ja kibicuje osobiście Stoczni jeszcze z powodu Mieszko Gogola na ławce. Chciałbym kiedyś zobaczyć polskiego trenera na ławce w reprezentacji Polski jako selekcjonera, a sukces jakim moim zdaniem będzie już medal dałby jeszcze więcej doświadczeń dla Gogola.
    Gra Jastrzębskiego jest na razie dobra ale bez fajerwerków, Lyneel - najlepszy jak do tej pory gracz JSW został bardzo przyćmiony przez Fromma który może stać się ważną postacią naszej Ligi Mistrzów Świata.
    Co do Kaziyskiego to jeszcze nie jest ta forma ale widać że przynajmniej jest już luz w ataku a Matej to jest potężny argument siatkarski właśnie w ofensywie. Nie można od niego wymagać pięknego przyjęcia choć 38% przyjęcia jak na Bułgara to wynik wspaniały.
    #siatkowka #plusliga

PORTA PUNTA PUNTE CARTONGESSO PORTA INSERTI 1/4 70mm | Sony Games | Atlantis