•  

    TL;DR Czym jest grypa. Na co warto szczepić się w dorosłym życiu. (tężec, WZW B, grypa, WZW A)

    Będzie długo, ale na temat.

    Wczoraj w gorących pojawił się post odnośnie śmierci młodej dziennikarki w związku z powikłaniami po grypie. A tuż pod postem wypowiedz typu:

    Akurat szczepionki na grypę to bzdura (…) lepiej czasami pochorować i jeszcze wakacje na L4 mieć.

    OTÓŻ NIE.

    To o czym pisze autor przytoczonego komentarza, to tzw. choroba przeziębieniowa, przeziębienie. Skąd ta pewność? Mając grypę leżałby w łóżku i rozważałby czy to dobry moment wstać do toalety, czy może jeszcze chwilę zaczekać z tym czołganiem się. Sprawę mogłoby ułatwić objawowe leczenie, czyli np. ibuprofen przeciwgorączkowo – ale efekty nie będą tak spektakularne jak w przeziębieniu ze stanem podgorączkowym, gdzie wywołałby ‘ozdrowienie’. Po prostu z 39,5 stopnia zrobimy… stan podgorączkowy. Ale dobre i to.

    Dorośli gorzej niż dzieci znoszą gorączkę. Wielu z nas mogło jej jeszcze nigdy nie doświadczyć w dorosłym życiu. Gorączka to temperatura powyżej 38st C. Przy większości przeziębień nie przekraczamy tej granicy.

    W przypadku grypy praktycznie zawsze jest to gorączka, i to wysoka. Do tego często ból mięśni i stawów, silny ból głowy, suchy męczący kaszel (bez odkrztuszania), może pojawić się wodnisty katar.

    Sama infekcja wirusem grypy faktycznie nie wydaje się być poważna. Strach przed tym wirusem (i to bardzo słuszny) wynika z powikłań, które dotykają także młode i zdrowe osoby. Część z nich jest przemijająca, ‘do wyleczenia’. A część z nich odbiera sprawność, zdolność do pracy w zawodzie a czasami i życie. DLATEGO WPROWADZONO SZCZEPIENIA.

    Co do powikłań nie będę się skupiać na osobach starszych i z obniżoną odpornością – skupię się na tym, co dotyczy ‘młodych zdrowych’ (mamy akurat dwa takie przypadki na oddziale, na którym pracuję.)

    Ogólne osłabienie (tzw. osłabienie pogrypowe) przez okres około dwóch tygodni od początku choroby, zdarza się bardzo często, czasami trwa nawet ponad miesiąc.
    Zapalenie płuc – to akurat na większości ludzi w dobie antybiotyków nie robi aż takiego wrażenia, gdy jako powikłanie pojawi się zakażenie bakteryjne. Zaczyna to robić wrażenie, jak widzi się 65letniego palacza przekazywanego na OIOM, któremu antybiotyki nie pomagają. A jeszcze większe wrażenie robi, gdy takie powikłanie dotyczy osoby młodej.
    Czasami jednak zapalenie płuc nie występuje jako powikłanie grypy, ale od początku jest wywołane przez wirusa. Nie ma wtedy reguły co do wieku i stanu odporności, nie działają też antybiotyki. W wielu przypadkach szybko rozwija się taka niewydolność oddechowa, że ryzyko śmierci gwałtownie rośnie.
    Zapalenie mięśnia sercowego - tu także bardzo często dochodzi do walki o życie, również młodych osób. I bardzo często wywoływany jest przez ten ‘niegroźny’, jak ktoś to ujął w komentarzach do przytaczanego wpisu, szczep AH1N1. No tak niegroźny, że nic tylko chorować.
    Do tego uszkodzenia mózgu i rdzenia kręgowego (niedowłady). Uszkodzenie mięśni (właśnie takiego pacjenta prowadzę), które skutkuje zazwyczaj uszkodzeniem nerek, które nie dają rady filtrować produktów ich rozpadu. Zapalenie nerek – mamy właśnie 32-letnią pacjentkę, dotychczas zdrową. Aktualnie dializowana.

    PROFILAKTYKA
    Gdy macie chorą osobę w domu – unikajcie bezpośredniego kontaktu (przenoszenie drogą kropelkową) i myjcie ręce 2x częściej niż zwykle (jak zwykle=0, to po prostu zacznijcie je myć). Wirus może się także przenosić przez skażone przedmioty. Możecie rozważyć jednorazowe maseczki z apteki w podbramkowych sytuacjach.
    I wietrzcie pomieszczenia. Sezon grypy przypada na okres październik – kwiecień, co nie sprzyja otwieraniu okien. Ale jak się chce – to da się to zrobić.
    Dotyczy to zarówno grypy jak i innych chorób przenoszonych drogą kropelkową.

    Od chorego możemy się zakazić (w przybliżeniu) na dobę przed wystąpieniem u niego objawów, do około tygodnia od ich wystąpienia. Jest to więc czas, w którym powinno się pozostawać w domu (piwnicy), by nie zakażać innych. (Dzieci zakażają znacznie dłużej, nawet do kilku tygodni. Lepiej by dłużej posiedziały w domu).

    Gdy sami jesteście chorzy – podanie leków przeciwwirusowych (oseltamiwir, Tamiflu, na receptę, ok. 100zł) - ma sens w ciągu pierwszej (max drugiej) doby od początku objawów. Potem skuteczność drastycznie maleje. Można podać osobie także po kontakcie z osobą zakażoną, u której jeszcze nie wystąpiły objawy, a zachorowanie jest wysoce niepożądane (np. osoby z astmą, obniżoną odpornością, małe dzieci).
    Leczenie objawowe. Np. ibuprofen co 6h 400mg. Ważne jest by czytać ulotki, zwracać uwagę na to by nie łączyć np. Apapu z Gripexem (oba zawierają paracetamol, łatwo można wykończyć wątrobę przy przedawkowaniu). Pamiętajcie zawsze ile tabletek zażyliście, i ile to było mg substancji. Wszystko jest napisane na opakowaniach leków.
    Przed zażyciem leków warto zmierzyć temperaturę. Gdy Wasz stan się nie poprawia, lub coś Was zaczyna niepokoić – szukajcie koniecznie pomocy lekarza.

    SZCZEPIENIA PRZECIWKO GRYPIE
    Są wyszczególnione grupy osób, które powinny się szczepić co sezon, dla reszty jest to szczepienie zalecane.
    Koszt to około 30zł, bierzecie od lekarza receptę (ważna miesiąc od wystawienia), kupujecie w aptece (często szczepionkę mnożna kupić w przychodniach), zostajecie zbadani przez lekarza i w przypadku braku przeciwwskazań (katar bez gorączki wbrew pozorom nie jest przeciwwskazaniem) w ciągu 24h, a najczęściej podczas tej samej wizyty zostajecie zaszczepieni.

    Szczepionka ma skład dostosowany co roku do sytuacji epidemiologicznej. Szczepi się przeciw najbardziej popularnym szczepom, w tym AH1N1 (ktoś w komentarzach sugerował, że nie ma szczepionki przeciwko temu szczepowi, co jest bzdurą).
    Wiele badań wskazuje na korelację pomiędzy szczepieniem, a ochronnym działaniem także wobec szczepów niezawartych w szczepionce ze względu na ich podobną budowę genetyczną. Intensywnie bada się też, czy może ona na podobnej zasadzie chronić przed wirusowymi infekcjami grypopodobnymi – czyli czymś, co manifestuje się jako przeziębienie.
    Stąd dla mnie argument, że szczepionka ta nie zawiera pewnych szczepów więc nie warto się szczepić – jest dla mnie kompletnie pozbawiony sensu.

    To, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem – owszem, za to możemy przejść je bezobjawowo, lub bardzo łagodnie, skracając sobie czas osłabienia. A przede wszystkim – zmniejszamy ryzyko powikłań. Rozumiem, że są one abstrakcją, gdy nie dotykają nas bezpośrednio. Ale warto to przemyśleć.

    Grupy pacjentów, które powinny się bezwzględnie szczepić:
    Osoby z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością (jak macie postawioną jakąkolwiek diagnozę choroby przewlekłej – dowiedzcie się, czy jesteście w grupie ryzyka).
    Osoby mające kontakt z małymi dziećmi i osobami starszymi oraz osób z chorobami przewlekłymi (dla zwiększenia ochrony tych osób i samych siebie)
    Kobiety w ciąży/planujące ciążę
    Dzieci od 6m.ż. do 5 r.ż., osoby po 50r.ż. (zwiększone ryzyko powikłań, np. zawału serca u os. starszej)
    Pracownicy ochrony zdrowia

    A gdy nie jesteście w żadnej z tych grup – naprawdę rozważcie, bo to dobrze wydane 30zł.

    NA CO WARTO SZCZEPIĆ SIĘ W ŻYCIU DOROSŁYM

    GRYPA – na początku każdego sezonu grypowego, co roku
    TĘŻEC - Osoby po 30 r.ż., co 10 lat (o ile były szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień jako dzieci). Warto z jednego powodu – w razie jakichkolwiek zabrudzonych ran, np. powierzchowne zakłucie gwoździem, z którym nie chcielibyście iść do lekarza i czekać kilka godzin w kolejce – przez 5 lat po szczepieniu występuje pełna ochrona, pomiędzy 5 a 10 rokiem od szczepienia otrzymacie w razie takich skaleczeń kolejną dawkę szczepienia w ramach profilaktyki. Natomiast 10 lat po szczepieniu takie rany wymagają już podawania poza szczepieniem antytoksyny.
    Szczepionka kosztuje ok 15zł, warto rozważyć. Szczególnie gdy wykonuje się pracę fizyczną, pracuje dużo w ogrodzie, majsterkuje.
    WZW B – dowiedzcie się, czy byliście szczepieni. Jeśli nie – naprawdę warto. Gdy minęło wiele lat od ostatniej dawki – oznaczcie sobie przeciwciała anty-HBs i gdy będą one za niskie – doszczepcie się. Osoby nieszczepione są narażone na zachorowanie na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby, czyli chorobę której obecnie nie da się w pełni wyleczyć, a wiadomo, że prowadzi do poważnych powikłań. Zakazić się jest bardzo łatwo przy kontakcie z krwią, wystarczy jej niewielka ilość. W wielu szpitalach nie wykonuje się planowych operacji bez potwierdzenia szczepienia. Obecnie wszystkie dzieci (poza tymi nieszczęśnikami z rodzin wojujących antyszczepionkowców) są szczepione w 1 roku życia całkowicie bezpieczną szczepionką. Cena oznaczenia przeciwciał to 25zł (z krwi, niekoniecznie na czczo). Szczepionka – ok. 30-50zł.
    Różyczka – kobiety świadomie planujące ciążę powinny pół roku wcześniej oznaczyć przeciwciała, a w razie ich zbyt niskiego poziomu doszczepić się jedną dawką szczepionki MMR najpóźniej 4 miesiące przed poczęciem. Różyczka w ciąży grozi poważnymi deformacjami płodu i niepełnosprawnością dziecka.
    WZW A – szczepionki drogie, wymagane dwie dawki, każda po ok. 200zł. Odporność na całe życie. Obecna sytuacja epidemiologiczna pokazuje jednak, że warto. Dawniej zalecana była ona osobom podróżującym. Niektóre gminy finansują szczepienia – warto skorzystać z takich darmowych programów. Zachorowanie na WZW A (restauracje, bezpośredni kontakt z chorym bez przestrzegania zasad higieny) to 3tygodniowy pobyt w szpitalu na zamkniętym oddziale, i kolejny rok dochodzenia do zdrowia.
    Od razu zapowiadam, że z racji braku czasu w ostatnim okresie, nie będę wchodziła w polemikę z brygadą antyszczepionkowców, którzy ‘zgłębili temat’, są przekonani o prawdziwości swoich hipotez i będą próbowali przekonać innych, że współczesna medycyna to spisek.
    Jeśli ktoś ma wątpliwości czy pytania, chętnie odpowiem, tylko może mi to chwilę zająć.

    P.S. Pamiętam, że miałam pisać o boreliozie i paru innych tematach. O kroplach do oczu także.

    #gruparatowaniapoziomu #medcontent #medycyna #lekarz #zdrowie #ciekawostki
    pokaż całość

    •  

      @Wjolka: czy możesz coś napisać o odporności populacyjnej na grypę? Sporo ludzi się szczepi, czy jest to jakoś widoczne w statystykach?
      Czy znasz namiary na jakiś publiczny rejestr występowania chorób zakaźnych? Tak, żeby sobie sprawdzić czy aktualnie jest jakaś epidemia w okolicy...

    • więcej komentarzy (85)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika no_login

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)

Westworld – Saison 2 | Hợp tác nội dung | Equalizer Music Player Pro APK Full Version