•  

    Jeden z moich nauczycieli powiedział kiedyś: "Możesz postawić na całym płótnie jedną, małą kropkę, ale musisz wiedzieć DLACZEGO." I chyba właśnie to jest kwintesencja współczesnego malarstwa :) Jak wyglądała artystyczna droga wielkich malarzy XXw? Sprawdźcie na moim blogu >>> http://ewa-n-k.pl/rozne/sztuka-wspolczesna-dlaczego-nie-mogl-namalowac-tego-czterolatek/

    #malarznadzis #malarstwo #historia #artysci #sztuka
    pokaż całość

  •  

    Denerwuje mnie zachowanie Stocha w stosunku do dziennikarzy. Owszem, oni też nie błyszczą ale jego "foszki" i odpowiedzi zaczynają trącać bufoniadą i jakimś niezrozumiałym obrażeniem sie na każdego z mediów. Niestety, sukcesy to też obowiązki, tak samo to nie wina dziennikarzy że poprostu nie ma on formy
    #skoki

  •  

    Najmłodszy w tej chwili tenisista, który wygrał Wielkiego Szlema będzie miał w tym roku 31 lat (1988 rocznik). To niesamowite jak trójka Federer-Nadal-Djoković zdominowała tenisa w ostatnich latach. Był moment, że wydawało się, że już powoli ich czas dobiega końca (2016 rok, gdzie na koniec sezonu zajęli w rankingu kolejno: Djoković 2. miejsce, Nadal 8. i Federer 16.), ale poprzedni rok to znów dominacja tego trio, i tak jak w z sezonach 2007-2011, i 2014, zajęli pierwsze trzy miejsca w rankingu.

    Myślę kiedy ich dominacja może się skończyć. Wygląda na to, że kilka roczników tenisistów może nie mieć na swoim koncie ani jednego wygranego Wielkiego Szlema. Możliwe, że będą to roczniki 1989-1995 (mamy tu na przykład Nishikoriego, Raonicia, Dimitrova, Thiema, i wreszcie jeden z większych dla mnie marnujących się talentów - Kyrgiosa). Ale idzie fala nowych, młodych zawodników. Wyróżniłem dziesięciu z roczników 1996-1999, którzy mogą w przyszłości zastąpić starszych panów: Zverev (1997), Medvedev (1996), de Minaur (1999), Tiafoe (1998), Shapovalov (1999), Popyrin (1999), Kchachanov (1996), Chung (1996), Tsitsipas (1998), Coric (1996). Porównałem ich osiągnięcia w danym wieku w jakim byli i zestawiłem z osiągnięciami wspomnianej trójki. Oto pobieżne wyniki:

    17 lat - Najlepszy młody (M): 136 miejsce w rankingu Zverev, 176. Tiafoe, 250. Shapovalov
    Najlepszy z trio Federer-Nadal-Djoković (B.F-N-D): 49. Nadal
    Najgorszy z trio Federer-Nadal-Djoković (W.F-N-D): 301. Federer

    18 lat - M: 51. Shapovalov, 83. Zverev, 102. Corić
    B.F-N-D: 51. Nadal
    W.F-N-D: 78. Djoković

    19 lat - M: 24. Zverev, 27. Shapovalov, 31. de Minaur
    B.F-N-D: 2. Nadal
    W.F-N-D: 29. Djoković

    20 lat - M: 4. Zverev, 15. Tsitspias, 39. Tiafoe
    B.F-N-D: 2. Nadal
    W.F-N-D: 13. Federer

    21 lat - M: 4. Zverev, 45. Kchachanov, 48. Corić
    B.F-N-D: 2. Nadal
    W.F-N-D: 6. Federer

    22 lata - M: 11. Kchachanov, 12. Corić, 16. Medvedev
    B.F-N-D: 1. Nadal
    W.F-N-D: 3. Djoković

    pokaż spoiler Oczywiście, na przykład de Minaur jeszcze nie ma 22. lat, więc nie mógł być uwzględniony w ostatniej kolumnie.


    Przeglądając drabinkę tegorocznego #australianopen zaobserwowałem, że w najlepszej szesnastce znajduje się aż pięciu zawodników, których można by wrzucić do jednej grupy (młodzi z rocznika 1996-1999). Spoglądając na ranking dorzuciłem do tej grupy kilku innych i uporządkowałem dane porównując ich, ale także, aby lepiej orientować się jakich wyników od kogo oczekiwać (żeby nie być rozczarownym, gdy żaden z rocznika 1999 jeszcze w tym roku nie wejdzie do top 10.). Porównując ich do dominatorów widać, że niektórzy rozwijają się w tempie zbliżonym, a nawet lepszym do Federera, czy Djokovicia (żaden z tych młodych nie nawiąże jednak do Nadala, który już w wieku 19. lat zajął 2. miejsce w rankingu). Ale wejście na wysoki poziom, a wejście na poziom mistrzowski i wygrywanie to dwie różne rzeczy. Wielu zawodników (i zawodniczek) utrzymywało się długie lata w czołówce nie wygrywając ważnych turniejów. Rozwój w młodych latach, jeżeli zawodnik nie ma kontuzji można w miarę przewidzieć, ale dominację już ciężko.

    Jak będzie wyglądał tenis w najbliższych latach? Czy średni wiek zwycięzców się obniży, a może teraz przez kilkanaście lat będzie tak, że wygrywać będą zawodnicy trzydziestoletni, i gdy trio przestanie wygrywać, to do głosu dojdą na przykład Dimitrov z Thiemem, a Zverev poczeka co najmniej 5 lat na swój czas? A może zawodnicy 1996-1999 zdominują tenisa zaczną się dzielić triumfami, między sobą, ale żaden nie zbliży się do 10. triumfów?

    A może po prostu kolejne młodości przeżywać będą Federer, Djoković i Nadal, i dopiero ktoś z rocznika 2000-2003 przerwie ich dominacje.

    Zobaczymy.

    #tenis

    #statystyki #tenis #ciekawostki #sport
    pokaż całość

    •  

      @Lechu1777:

      A czemu Djoko ma tylko zostać? Przecież Nadal tłucze na Australianie tak, że klękajcie narody. Koza może nie tak bardzo, ale dalej robotę robi taką, że dalej szczęka opada przeciwnikom. Skąd teoria, że niedługo zostanie tylko Djoko?
      Djoković jest rok młodszy od Nadala i sześć lat młodszy od Federera. Nadal w ostatnich czterech latach wygrał trzy turnieje wielkiego szlema, a skoro ma 33 lata, to ciężko się spodziewać, że poprawi wynik w następnych czterech latach. Federer - 38 lat, więc jak dla mnie nawet jeden przez niego wygrany turniej to będzie baaardzo dobry wynik.
      Djoković za to za wiele kontuzji nie miał, wydaje się być w stanie utrzymać w miarę dobrą formę przez najbliższe lata.
      pokaż całość

    •  

      myślałem, że rozmawiamy o wygrywaniu szlemów.

      @HansLanda88: no rozmawiamy o tym, ale napisałem we wpisie, że porównanie raczej nie może pokazać kto będzie wygrywał, a bardziej służyło mi po to, żeby ogarnąć jak taki rozwój może wyglądać i porównać, kto jest (był) na jakim poziomie w danym wieku.

      Tylko liczy się gdzie jest jakaś poważna ściana, która zatrzymuje na dłużej, a ta dla każdego będzie w innym miejscu i często z innej przyczyny.
      No tak, to chyba fajna koncepcja, żeby traktować kolejne ewentualne skoki w rankingu jako bariery do przeskoczenia, a przeszkody jako ściany do przebicia. Ja często szukam jakiejś ciągłości w karierze, niż skoków. To się da bardziej ująć chyba w statystyki, ale może mniej oddaje rzeczywistość.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #filozofia #nietzsche

    Pojawiały się czasami pytania o polskość Nietzschego i o to czemu uważał się za Polaka. Ten fragment chyba najlepiej tłumaczy jak widział to sam Nietzsche.

  •  

    kurwa poszedłem do kibla i po meczu.
    skretchował?
    #tenis

  •  

    Katar wygrywa drugi mecz w Pucharze Azji. Tym razem 6-0 z Koreą Północną, a cztery gole strzelił 22-letni Almoez Ali Zainalabiddin Abdulla. Lubię obserwować ranking elo. Katar pnie się w nim w górę. Rok temu byli na 92. miejscu, teraz już około 60. Do mistrzostw zostały 4 lata, będę śledził postępy Kataru. Pewnie łatwo się nie poddadzą.
    #mecz #pilkanozna
    pokaż całość

  •  

    Kanye West - Uciekaj

    [Refren: Kanye West]
    Tak, zawsze znajdę, ja zawsze znajdę jakiś błąd
    Mogłaś wiedzieć, że prowadzi to donikąd
    Jestem utalentowany - spalę każdy most
    Czekaj, z tostownicy wypadł właśnie tost
    Więc zjedzmy tosta za tych głupków
    Zjedzmy tosta za tych dupków
    Zjedzmy tosta za tych śmieci
    i za każde z ich dzieci
    Zjedzmy tosta za debili
    oby się nigdy nie zmienili
    kochanie, słuchaj mnie
    uciekaj gdzie pieprz rośnie!

    [Zwrotka 1: Kanye West]
    Sprawdziła właśnie mesendżera
    A tam zaskoczenie, jest mój ch**
    I weźmie mnie zaraz cholera
    Mogła poczuć jakiś niepokój
    Patrz ona jest dobrą laską
    A ja ciągle pragnąłbym się piep***
    Winę znajdę, ale nie u mnie
    Możesz mi wierzyć - tyle umiem

    [Refren: Kanye West]
    Tak, zawsze znajdę, ja zawsze znajdę, ja zawsze znajdę, jakiś błąd
    Mogłaś wiedzieć, że prowadzi to donikąd
    Jestem utalentowany - spalę każdy most
    Czekaj, z tostownicy wypadł właśnie tost
    Zjedzmy tosta za tych głupków
    Zjedzmy tosta za tych dupków
    Zjedzmy tosta za tych śmieci
    i za każde z ich dzieci
    Zjedzmy tosta za debili
    oby się nigdy nie zmienili
    kochanie, słuchaj mnie
    uciekaj gdzie pieprz rośnie

    pokaż spoiler [Most: Kanye West] - ale tutaj nic odkrywczego nie wymyślę. Może być "uciekaj już ode mnie, uciekaj! Zaraz tu oszaleję, uciekaj!" Zwrotki Pushy T też nie tłumaczę.


    [Zwrotka 3: Kanye West]
    Nigdy nie byłem romantyczny
    Może tak mają tylko ludzie źli
    Wywieszam białą flagę
    Już pewnie nigdy nie wybaczysz mi
    Zgaduję, masz teraz przewagę
    Obwinianie łatwo dziś przychodzi ci
    I nie wiem jak dam sobie radę
    Ty odejdziesz, ja uronię łzy

    [Refren: Kanye West]
    Tak, zawsze znajdę, zawsze znajdę jakiś błąd
    Mogłaś wiedzieć, że prowadzi to donikąd
    Jestem utalentowany - spalę każdy most
    Czekaj, z tostownicy wypadł właśnie tost
    Więc zjedzmy tosta za tych głupków
    Zjedzmy tosta za tych dupków
    Zjedzmy tosta za tych śmieci
    i za każde z ich dzieci
    Zjedzmy tosta za debili
    oby się nigdy nie zmienili
    kochanie, słuchaj mnie
    uciekaj gdzie pieprz rośnie!

    #dawidk01
    #kanyewest #yeezymafia #muzyka #rap #hiphop #tlumaczenie #spiewajzwykopem
    #gruparatowaniapoziomu

    Mam nadzieję, że ktoś kiedyś nagra polską wersję "Runaway" z tym tekstem. Jeśli nikt się nie zdecyduje w najbliższym czasie, to może ja spróbuję xD
    pokaż całość

  •  

    Wykop.pl, opowiem Wam dzisiaj, dlaczego istnieją ruchy antyszczepionkowe. I dlaczego więcej ma to wspólnego z filozofią niż z Jerzym Ziębą.
    Piszę to jako osoba związana z środowiskiem naukowym, w akcie desperacji. Piszę to tutaj, ponieważ może przeczytają to trzy osoby, w tym jedna, której siła sprawcza będzie większa od mojej. Może przypomnę chociaż jednemu lekarzowi o istotności aspektu, który jest istotny, a na drodze porzucania humanizmu w nauce medycznej zapomniany. Tyle gwoli wstępu.

    Ruchy antyszczepionkowe zna każdy i o ile środowisko naukowe powinno charakteryzować się przede wszystkim szukaniem przyczyn problemów i zjawisk, do tego problemu podchodzi precedensowo. Czyli tak naprawdę nie podchodzi w ogóle.

    pokaż spoiler Pobieżne próby wnioskowania opierają się zwykle na:
    1. "Głupim społeczeństwie, które łyknie wszystko" (Racja, ale nie tak samo - dlaczego społeczeństwo tak masowo nie bojkotuje - przykład pierwszy z brzegu - obowiązku szkolnego z, narzuconym w końcu, systemem edukacji? Taki pomysł się nigdy nie pojawił? Z jakiego powodu niektóre aspekty antynauki zyskują poklask większy od innych?)
    2. "Biednych rodzicach, które zrobią wszystko w obliczu chorób swoich dzieci" (Dlaczego więc antyszczepionkowcy często najpierw zostają aktywnymi antyszczepionkowcami, a dopiero później dorabiają się potomstwa? Co daje im energię, aby - mimo, że ich dzieci są już niezaszczepione i "bezpiecznie" - nadal walczyć tak usilnie o sprawę, która już ich bezpośrednio nie dotyczy?)
    3. "Mamią ich autorytety dysponujące dużymi pieniędzmi" (Większość dużych biznesów dysponuje dużymi pieniędzmi. Większość ruchów ma swoje autorytety. Większość pseudoautorytetów jest bardzo charyzmatycznymi ludźmi. Czemu akurat Zięba?)
    Kiepskie próby jak na niezłomnie dążące do obiektywnej prawdy środowisko naukowe.


    Tak naprawdę odpowiedzi na pytanie wcale nie trzeba szukać, co więcej, odpowiedź padła daleko zanim pytanie zostało sformułowane. A padła z ust (pióra) Fryderyka Nietzschego w po raz pierwszy użytym sformułowaniu „Gott ist tot”, w którym - wbrew obiegowej opinii - nie było ani krzty triumfu.

    Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła?
    Zanim skończysz czytać ten wpis - również jestem niewierząca. Zanim skończyć czytać Nietzschego - tak, on również był niewierzący. Nie mowa o tym.
    Nietzsche zajmował się religią i nihilizmem (uwaga, Nietzsche nie był nihilistą!) w kontekście głównie moralnym, ale przy okazji zaznaczył ludzką potrzebę metafizyki, która nie znajduje już oparcia w poddanej naukowej wiwisekcji, a potem "przeanalizowanej" i w końcu upadłej religii. Nihilizm wkroczył do świata głównymi drzwiami i rozgościł się w umysłach uczonych, odmieniających go przez wszystkie przypadki.

    Stoimy więc jako ludzie w momencie historii, w którym rzeczywistości nie okrywa już nic pozwalającego nam spać spokojnie, przekonanym o sensie, o Matce Ziemi kołyszącej nas do snu, o bogach obiecujących wieczne życie dla najwierniejszych wyznawców, w zachodniej cywilizacji nie trzyma nas nawet do kupy azjatycka kolektywna powinność czy prymitywna potrzeba zapewnienia sobie środków do przetrwania. Jeśli pozostało coś z religii, to dla większości "wierzących" jest to powierzchowne i wypełniane z poczuciem kolejnego przyziemnego obowiązku czynności niewypełniające nawet po części potrzeby zracjonalizowania życia, potrzeby usprawiedliwienia własnego istnienia.
    Nic teraz.
    Nic po śmierci.
    Podmuch alogicznych sił kierujących naszym życiem w nijak niedającym się określić kierunku, niesprawiedliwy i przede wszystkim niekontrolowany.

    A teraz odpowiadam.
    Dlaczego istnieją ruchy antyszczepionkowe? Z powodu kontroli.
    Dlaczego istnieje pseudonauka? Z powodu kontroli.
    Poczucie braku kontroli jest bardzo pokrewne do braku sensu i - jeśli należysz do środowiska naukowego - nie myśl, że radzisz sobie z tym zagadnieniem lepiej. Ludzkość niemal oddaje się w ręce nauki dającej nam przynajmniej namiastki kontroli. Jesteś lekarzem. Masz objawy grypy. Zdajesz sobie sprawę z tego, że są to objawy grypy, mierzysz temperaturę, wiesz, jakie leki przyjąć, prawdopodobnie zaszczepiłeś się przed sezonem grypowym i zdajesz sobie sprawę, że ryzyko ciężkich powikłań jest stosunkowo niewielkie. Ale jest. I choć jest, to jesteś spokojny, bo wiesz, że masz wiedzę, zrobiłeś wszystko, co byłeś w stanie w tym momencie zrobić i masz poczucie kontroli.

    Jak bardzo (po tym całym, przydługim wstępie) dziwi Cię więc to, że osoba, która ma objawy choroby i:
    1. Wie, że nie jest to zły duch, który szaman musi wypędzić z jej ciała (sprawczość -> kontrola)
    2. Wie, że nie jest to zemsta boga za wcześniejsze winy, za które mogłaby pokutować lub złożyć ofiarę (sprawczość -> kontrola)
    3. Nie jest w żaden sposób przystosowana do stawania oko w oko z nieznaną "siłą" (chorobą), której nie kontroluje, nie rozumie i nie ma na horyzoncie żadnego dodającego jej nadziei oręża do walki z nieznanym
    .... ucieka w w pseudonaukę?

    Czy tak daleko medycyna zatraciła w sobie element humanizmu, że nie stara się nawet zrozumieć, że w obecnych czasach człowiek bezsilny wobec chorób i nieumiejący już z biegiem czasu, historii i upadkiem wszystkich wcześniejszych mitów wytłumaczyć sobie rzeczywistości w żaden inny sposób również chce - mimo braków podstaw - uciec się do nauki? Uciec się do nauki jakkolwiek, tak, jak ją rozumie?
    Uciec się do nauki nie z umiłowania nauki, ale dla jakiegokolwiek wytłumaczenia rzeczywistości? Uciec się do nauki pokracznej, wychodzącej naprzeciw desperacji zwykłego zjadacza chleba, tłumaczącej mu zjawiska na łopatologicznym poziomie, tak, aby dać im jakiekolwiek narzędzie przeciwstawiające się ich bezsilności?

    W końcu:
    Czy dla takiego pozostawionego w niezrozumiałym bezsensie człowieka nie byłaby wręcz upragniona myśl, że ten sens gdzieś istnieje? Że istnieje gdzieś chowany przez lekarzy, przez ludzi, którzy mieliby jakikolwiek interes w tym, aby ten sens chować przed zwykłym człowiekiem - znów łopatologicznie wnioskując - dla własnych zysków? Że gdzieś za murami firm farmaceutycznych i w umysłach lekarzy istnieje jakiekolwiek uzasadnienie działających na świecie sił i wystarczy bunt, wystarczy siła "zwykłych" ludzi, aby ten ich utracony sens i kontrolę odzyskać? Czy ta myśl, nawet mimo wrogości wobec środowiska medycznego - nie jest wręcz ubłagana, gdy ewentualnością jest... nic?

    Dlatego istnieją ruchy antyszczepionkowe.

    #nauka #lekarz #medycyna #antyszczepionkowcy #filozofia #religia #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @swat:

      Literatura popularno - naukowa i popularyzacja nauki grają tu raczej pozytywną rolę bo tworzą pomost potrzebny do zrozumienia.
      wolałbym jakby ludzie spróbowali chociaż trochę pouczyć się trudnych rzeczy, a czytanie książek popularnonaukowych raczej nie wymaga wysiłku, a po ich lekturze można pomyśleć, że już się poznało temat, i można przegadać naukowców.

    •  

      @Obruni:

      Natomiast przyjmując ze obejrzałem , nie mam wiedzy i film częściowo mnie przekonał. Co robie? Sprawdzam kim gosc jest i jaka ma podbudowę, następnie klikam i wyszukuje jego adwersarzy, po czym sprawdzam ich kwalifikacje. Zajęłoby mi to może pol godziny i wuala, sprawa wyjaśniona.
      no i brawo. Takie wnioski wyciągniesz na podstawie autorytetów, na podstawie tego, że ktoś kto się z nim nie zgadza ma lepsze wykształcenie od niego i tak dalej, a nie na podstawie tego, że sam masz wiedzę i jesteś w stanie obalić jego teorie. To samo jest z płaskoziemcami. Ciężko obalić ich jakieś wątpliwości będąc słabym z fizyki. Ale to nie znaczy, że masz im wierzyć. Wierzysz autorytetom.

      to ze można zrozumieć mechanikę kwantowa (...)
      ale prawdziwa mechanika kwantowa to nie są filmiki popularnonaukowe. Gdy czytam na wikipedii:

      W 1932 r. John von Neumann sformułował w sposób matematycznie rygorystyczny mechanikę kwantową. Teoria w ujęciu von Neumanna posługuje się ścisłym i abstrakcyjnym językiem przestrzeni Hilberta (np. przestrzeni funkcyjnych tego typu), operatorów i algebry abstrakcyjnej.

      to dystansuje się od mechaniki kwantowej, bo wiem co to przestrzeń Hilberta i operator liniowy, a przedmiot "algebra abstrakcyjna" miałem na studiach kilka lat temu. 8 lat temu lubiłem myśleć, że za dwa lata dostanę Nobla, bo się naoglądałem Discovery i słyszałem o kocie Schrodingera, zasadzie nieoznaczoności, splątaniu kwantowym itd. Teraz czuję większy szacunek wobec nauki, ale też wiem, że wcale nie jest ona tak fajna, jak mi się kiedyś wydawało.

      Ostatnio na wykopie byl wpis o tym ze nastolatkowie, dla których internet jest czyms naturalnym w olbrzymiej większości wykorzystują go jedynie pasywnie, nie wnoszą swoich treści i nie pogłębiają swojej wiedzy. A dlaczego miało by być inaczej? Jeśli 30 czy 50 lat temu większości ludzi wiedza nie interesowała, nie ma powodu zeby to sie zmienilo poniewaz jest internet.

      no właśnie wydaję mi się, że jest inaczej, bo teraz gloryfikuje się naukę, i ludzie nie chcą być uważani za zacofanych. Dlatego próbują się "uczyć", ale że nie potrafią, to idą na łatwiznę i wolą słuchać pseudonaukowców.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Czy tylko ja nie lubię Lady Gagi? Nie wiem ale jakoś nie mogę jej strawić. Dziwna jest, film Narodziny gwiazdy nad którym każdy się tak spuszcza był ok, ale i tak bohaterka dziwnie się zachowywała i w ogóle jak dla mnie mało było w niej naturalności. Talentu jej oczywiście nie odmówię ale jej zachowanie i aktorstwo to kompletnie nie moja bajka.

    #film #ladygaga #niepopularnaopinia pokaż całość

    •  

      @MissN0b0dy:

      Czy tylko ja nie lubię Lady Gagi?
      O ile pamiętam, to te kilka lat temu Gaga u szczytu popularności była chyba mocno hejtowana, więc nie sądzę, że tylko Ty nie lubisz.

      Za to ja Gagę polubiłem jakieś 10 lat temu, po piosence "Brown Eyes": http://www.youtube.com/watch?v=bBDOyJ70Leo - tutaj, i w filmiku na dole. http://www.youtube.com/watch?v=_7HvURBhMGE - ta ballada też fajna.

      Ona na pewno jest mocno specyficzna. Ale kiedyś była jakaś taka hm... na pewno te 10 lat temu ładniej wyglądała. Teraz niby jest bardziej naturalna i w ogóle, ale ja wolałem ją kiedyś, bo czytałem to jako jakąś kreację artystyczną. No i kipiała z niej taka młodość, energia.

      Teraz trend się chyba odwraca, mam wrażenie, że więcej osób ją lubi, niż kiedyś (pewnie przez to, że jest normalniejsza), ale ja wolę jej starszą wersję ;p no i kiedyś miała lepsze piosenki.
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Okej Mireczki.
    Naszla mnie ochota jak skurwysyn pograc w g2 nk. Ostatnio przeszedlem 1 (w ktora nigdy nie gralem). No gra po prostu mega i wszystkie nowe produkcje moga lizac stopy gothicowi.

    Tylko mam pytanie. Chce pograc w g2 nk ale mysle nad modami. Aby jakos tak topornosc gry zmniejszyc, aby sie po prostu lepiej gralo. Nie chce wspomagaczy , czitów tylko modow.
    Ktos siedzi w temacie i moglby polecic co i jak instalowac ? Bede wdzieczny. Pozdro.

    #gothic #gothic2 #gothic2nk #pcmasterrace #gry #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta
    pokaż całość

  •  

    Naprawde nie rozumiem hejtu na Taco, może ktoś mądrzejszy mnie oświeci o co chodzi?

    #muzyka #rap #polskirap #tacohemingway

    źródło: youtu.be

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Dawidk01

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)

Game-Show | Eps24 Age Of Feeling | Fairy Tail 205