•  

    pokaż komentarz

    Niestety tylko znikoma część tematów którymi psychologia się zajmuje można podciągnąć pod naukę. Znakomita większość aktualnie praktykowanej psychologii nie ma żadnych podstaw naukowych i w zasadzie jest to bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: racja, psychologia to 5 lat wyrabiania sobie subiektynej opinii na podstawie opinii kogoś innego i przedstawianie jej jako narzędzia ogółu.

    •  

      pokaż komentarz

      Znakomita większość aktualnie praktykowanej psychologii nie ma żadnych podstaw naukowych i w zasadzie jest to bzdura.

      @PDCCH: rzucasz mocnymi określeniami, więc liczę na ich potwierdzenie. Coś tam usłyszałeś, coś sobie dopowiedziałeś i tym samym wyrobiłeś sobie pogląd na sprawę. Jestem przekonany, że nie potrafiłbyś wskazać tego, co zawiera się w tej znakomitej większości, ani nawet wskazać podstaw naukowych, które akurat w psychologii są bardzo dobrze opisane, dzięki w połowie ubiegłego wieku nastąpił bardzo dynamiczny rozwój metodologii i nauk jej pokrewnych.
      Część psychologii to czary, które opierają się na aksjomatach, dowodach anegdotycznych i domysłach, ale te rzeczy przechodzą do lamusa, a nowe teorie i nurty muszą mieć mocne podstawy, bo inaczej są dyskredytowane lub traktowane jako ciekawostka. I nie mieszaj gówien typu gender studies z psychologią, bo te rzeczy nie mają żadnego związku. Studenci psychologii już na pierwszych latach mają przedmioty takie jak różnice indywidualne, psychometria czy biologiczne podstawy zachowania, które zapewniają wystarczającą wiedzę, aby w 3 minuty ośmieszyć większość twierdzeń genderystów.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: jak ja szanuje takie rzeczowe komentarze <3 na pohybel uogólnieniom i brakowi argumentów!

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Czesc, ruzcasz mocnymi konkluzjami, licze na ich potwierdzenie. Slucham. To ze studenci maja na pierwszym roku "roznice indywidualne" to nie dowod, tylko jakas ciekawostka. W seminarium duchownym tez maja rozne przedmioty.

    •  

      pokaż komentarz

      zapewniają wystarczającą wiedzę, aby w 3 minuty ośmieszyć większość twierdzeń genderystów

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Znam kilkoro absolwentow tej dziedziny i w sumie to jest odwrotnie :P Raczej staraja sie glosic te tezy (wiem, ze przypadek anegdotyczny). Jakby tak bylo, to 'genderysci' (z braku lepszego okreslenia) na kazdym kroku byliby wprost zakrzykiwanie przez psychologow (patrzac na ilosci absolwentow) ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: rzucasz mocnymi określeniami, więc liczę na ich potwierdzenie. Coś tam usłyszałeś, coś sobie dopowiedziałeś i tym samym wyrobiłeś sobie pogląd na sprawę. Jestem przekonany, że nie potrafiłbyś wskazać tego, co zawiera się w tej znakomitej większości, ani nawet wskazać podstaw naukowych, które akurat w psychologii są bardzo dobrze opisane, dzięki w połowie ubiegłego wieku nastąpił bardzo dynamiczny rozwój metodologii i nauk jej pokrewnych.
      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Głupoty piszesz, jednocześnie przedstawiając własną, czysto subiektywną opinię, nie popartą żadnym źródłem żądasz od niego ich przedstawienia.
      Poniżej masz wykład z Copernicus Center for Interdisciplinary Studies który odpowiada na Twoje pytania.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Problemem nie jest to, że psychologię nie da się podciągnąć pod naukę, ale to że metody naukowe są kiepskie w badaniu psychologii.

    •  

      pokaż komentarz

      Problemem nie jest to, że psychologię nie da się podciągnąć pod naukę, ale to że metody naukowe są kiepskie w badaniu psychologi

      @Silent7: Nie. Skoro metody naukowe są kiepskie w badaniu X, to znaczy ze X nie jest nauką. Uważanie że metody naukowe "nie są skuteczne" to ulubiony wytrych wszelkiej maści szarlatanów od pseudonauki z którymi klasyczna nauka dawno sobie poradziła, czyli na przykład: różdżkarstwa, homeopatii czy innych religijnych bzdetów. jednym słowem: Fakty sie nie zgadzają? Tym gorzej dla faktów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: 4 spotkania z psygologami/ psychiatrami, dolega mi fobia społeczna:
      1) Pierwsza moja psycholog, rok czasu chodzenia (prywatnie!) po roku czasu nie zdołała zdiagnozować co mi jest, a mówiłem jej że się cały czas przy ludziach denerwuje że żyć nie mogę. Dzięki jeszcz 4 lata i może miałbym diagnozę !
      2) Oszustka, okazało się, że pani leczyła mnie siedząc obok i przekazując mi pozytywne wibracje, a pytała też gdzie pracuję bo akurat ma zniszczone meble, a ja pracuje jako producent mebli i mogę jej w usługach zapłacić !!
      3) Pseudo-psychiatra. Mówię, że w rozsypce jestem, ledwo daje radę, a on się coś tam śmieje pod noskiem i przypisał mi leki głównie opierające się na placebo !
      4) Konował, Tak konował okazał się moim zbawcą. W zasadzie nic go nie obchodzi oprócz tego jakie leki, czy dobrze spię i czy chcę kontynuować leczenie. Mówię tak, pan przypisuje tabletki i sajonara ! Przynajmniej dzięki niemu wstałem z kolan, mam dziewczynę, zatrzymałem karuzelę ciągłego złego/negatywnego myślenia i póki co jestem na dobrej drodze, zobaczymy dalej
      Podsumowując, świetna służba zdrowia psychicznego bulwy !! My nie raczkujemy, my pełzami ! Psychologia w Polsce to dno, w żaden sposób nie kontrolowana, nikt nie trzyma nad tym ręki, czy dba o jakąkolwiek jakość DNO

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: To, że X nie jest nauką nie znaczy, że coś nie ma prawa bytu.
      Uważanie, że metody naukowe są niepodważalną wyrocznią nie mającą żadnych ograniczeń jest cechą osób nadmiernie przywiązanych do nauki, ślepych wyznawców nauki. A czy ślepi wyznawcy jakiegoś podejścia to nie przypadkiem szarlatani?

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Psychologia jest taką samą nauką jak wróżenie z fusów. Jednak w każdej z tych dziedzin można natrzepać sporo kasy od zagubionych naiwniaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silent7: Nie mieszaj "szarlatanów" z nauką.
      Dziedziny naukowe to takie, w których stosowana jest metoda naukowa. Jest dowód, jest powtarzalność wyników. A reszta to jest właśnie szarlatenaria. "nam się wydaje że..."

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Nie. Reszta to nie jest szarlataneria, a w każdym bądź razie nie tylko. Nie wrzucaj wszystkiego do jednego wora. Właśnie ludzie nadmiernie przywiązani do nauki zawłaszczają sobie prawo do wyrokowania o prawdziwości czegoś bądź nie. Nawet (czy może przede wszystkim) zaciekły naukowiec z definicji jest krytyczny do wysuwanych przez siebie wniosków i tym samym do metod jakimi dysponuje. To krytycyzm, wnikliwość i rozsądek czyni człowieka naukowcem, a nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silent7:No ale to właśnie naukowe podejście, oparcie o fakty, wnioski, weryfikowalne obserwacje jest głównym motorem napędowym tych dyscyplin na których opiera się obecnie nasza cywilizacja. Medycyna jest tego znakomitym przykładem. Albo coś jest skuteczną (w danym momencie, dopóki nie wymyślimy lepszej) terapią albo nią nie jest i jako takie jest odrzucane. Nikt nie leczy raka witaminą C, bo to nie jest medycznie skuteczna terapia.
      Podobnie inne nauki ścisłe. Tutaj coś jest prawdziwe albo nie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mniej niż połowa opublikowanych wyników przechodzi test powtarzalności, klik 80% profesorów zajmujących się nauczaniem statystyki na wydziałach psychologii wierzy w infantylne brednie klik. Makroekonomia działa gorzej niż astrologia, wskazówki dietetyczne odwracają się o 180 stopni po kilku dekadach antytłuszczowej propagandy konglomeratu cukru i syropu glukozowanego itepe itd. I to są wszystko nauki tzw ilościowe czy przyrodnicze. Bo gdzie indziej nawet nie trzeba się przejmować pozorami, sprzedajni propagandyści walą z grubej rury marksistowską antyludzką propagandą ze np rodzina jest be i żyć nalerzy w libertyńskich bohemach bunga-bunga i każą się nazywać naukowcami i profesorami.

    100 lat temu nauka odmieniła nasz sposób postrzegania rzeczywistości (no dobra niektórych z nas) potem dała niewyczerpane źródło energii. Feynmann czy Einstein robili za gwiazdy, a Rolex robil zegarki specjalnie dla fizykow. Ach gdzież są niegdysiejsze śniegi...

    •  

      pokaż komentarz

      @k_quant: Feynmann to ten co wymordował w Hiroszimie miliony ludzi bombą atomową? A Einstein to ten komunista? Ładne masz wzorce.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo gdzie indziej nawet nie trzeba się przejmować pozorami, sprzedajni propagandyści walą z grubej rury marksistowską antyludzką propagandą ze np rodzina jest be i żyć nalerzy w libertyńskich bohemach bunga-bunga i

      @k_quant: Zacząłeś dobrze, ale to co zacytowałem to kompletny odlot oszołoma. Zacznij może pisać artykuły do nczasu albo niezelaznej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: Broń nie morduje, tylko ten co pociąga za spust. Jeśli się bronisz przed morderstwem masz prawo zabijać.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Przeczytałeś artykuł w ogóle? Ci ludzie opublikowali teksty Adolfa Hitlera jako risercz gender studies i nikt nie mrugnał nawet okiem. Dlatego że tam cały dzień lecą takie rzeczy: kapitalizm to tyrania, patriarchat to tyrania, zachód to tyraniczny patriarchat, biali mężczyźni to zło i ścierwo itd.Poczytaj sobie sam. Jak to podsumował prof. J. Peterson "Sponsorujemy brutalną rewolucję za pieniądze podatników. Dlaczego? Wyślij dzieci do technikum bo uniwersytety teraz robią więcej szkody niż pożytku."

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: wielu uważa, że powstanie bomby atomowej powinno się uhonorować pokojową nagrodą Nobla...

    •  

      pokaż komentarz

      @k_quant: To wszystko prawda, ale pytanie brzmi - czy to wpływa na jakąś dziedzinę nauki "w ogóle"? W tym sensie - czy powinniśmy porzucić metodę naukową w psychologii, albo w ogóle jej dorobek (Kahneman/Tversky) wywalić do kosza, bo łatwiej jest dziś manipulować wynikami i komercjalizować publikowane brednie?

    •  

      pokaż komentarz

      @thymotka:
      Powiedz to tym wszystkim ludziom z Hiroshimy, których bestialsko zamordowano w 1945 i którzy umarli w ciągu kilku następnych lat w nieludzkich męczarniach. Ci ludzie tracili skóry swoich ciał. No ale jak dostał Obama, to dostać może każdy, więc ja juz nic nie mówię.

    •  

      pokaż komentarz

      @giocarte: tak ze tysiondz milijonow ludzi wiecej zginelo w wypadkach drogowych wiec koles ktory wynalazl koło to dopiero prawdziwy diaboł! Z mojego sledztwa wynika ze nazywal sie Gorg i zyl 4 tys lat p.n.e w mezopotamii. Krew na rekach, krew!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @indianero666:
      O moj boże, zazwyczaj ignoruję, ale tym razem chyba nie wytrzymam... może masz poważną sklerozę, nie wiem, ale przypomnę na wszelki wypadek, że rozmawialiśmy o Pokojowej Nagrodzie Nobla. Nie mam nic przeciwko, by uhonorowano to w dziedzinie fizyki na przykład. Ale Pokojowa Nagroda Nobla i bomba atomowa po prostu do siebie nie pasują, jeśli sam tego nie rozumiesz, to ja ci chyba juz nie pomogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @giocarte: @indianero666: @thymotka: czemu bomby atomowe jakie mają Rosja czy też USA są największym gwarantem tego że oba bloki zrobią dosłownie wszystko co jest możliwe aby nie dopuścić do wojny między sobą, bo rozpoczęcie kolejnego konfliktu na tak wielką skalę to de facto pakt samobójczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd: a co ma piernik (fizyka) do wiatraka (moralność)? To może zrezygnuj z GPS bo Einstein (TW) oraz naziści (loty kosmiczne) maczali w tym palce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Ja akurat jestem pro po kursie surwiwalu i używam tyko papierowej mapy, kompasu i heliografu. GPS jest dla przegrywów.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale Pokojowa Nagroda Nobla i bomba atomowa po prostu do siebie nie pasują, jeśli sam tego nie rozumiesz, to ja ci chyba juz nie pomogę.

      @giocarte: pasują, jak najbardziej. Tylko, że ty tego nie rozumiesz...
      Bomba atomowa, i jej użycie, zapobiegła śmierci milionów ludzi podczas inwazji Japonii. To raz. Ze względu na możliwości, wymusiła globalny pokój na Ziemi (ze szczególnym uwzględnieniem Europy) - to dwa. Ale żeby to wiedzieć, trzeba mieć wiedzę historyczną i zdolność do logicznego myślenia...

    •  

      pokaż komentarz

      Ja akurat jestem pro po kursie surwiwalu i używam tyko papierowej mapy, kompasu

      @nabzd: o, używasz kompasu? A wiesz, gdzie jest teraz północ magnetyczna?

      GPS jest dla przegrywów.

      @nabzd: bo GPS wie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Ze względu na możliwości, wymusiła globalny pokój na Ziemi (ze szczególnym uwzględnieniem Europy) - to dwa.

      Sorry, ale bardziej uprościć się nie chyba nie da. Koniec wojny spowodowało baaaardzo wiele spraw. Bomba atomowa była jedna z nich, ale w żadnym wypadku nie najważniejszym.

      Zawsze bawi, że wszyscy zwolennicy bomby atomowej jako siły pokojowej świetnie wiedzą, co by bylo gdyby. Ja rozumiem, że można rysować prawdopodobne scenariusze na podstawie analiz sytuacji, ale rysowanie (choćby najrozsądniejszych) scenariuszy i zabawa w spekulacje to jedno, a to, co się w rzeczywistości stanie to bardzo często zupełnie co innego.
      I właśnie tej różnicy nie łapiesz. Spekulacja pozostanie spekulacją, choćby prawdopodobną. Ty mówisz o tym, co by było, gdyby, jakby to było pewne, jakbyś odwiedził alternatywną rzeczywistość, w której to gdyby się ziściło.
      Co do mnie, ja wolę mówić o tym, co istotnie i faktycznie miało miejsce. A co istotnie się zdarzyło? Otóż w istocie doszło wówczas do dwóch ludobójstw, w Hiroszimie i Nagasaki. I to nie jest żadna spekulacja, to są suche fakty. Pierole te twoje narzędzie pokoju, jesli jest to jednoczesnie narzedzie ludobojstwa. Cel nie uświęca srodkow, wbrew temu, co twierdzili najwieksi dyktatorzy XX wieku i co zdajesz się twierdzić ty, przekonując, że bomba atomowa to narzędzie pokoju.

      pokaż spoiler Ale god bless muricah xD

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż w istocie doszło wówczas do dwóch ludobójstw, w Hiroszimie i Nagasaki. I to nie jest żadna spekulacja, to są suche fakty.

      @giocarte: zdajesz sobie sprawę, że jak porównasz liczbę ofiar po klasycznym bombardowaniu Tokio w 1945 (z którego Japończycy nie wyciągnęli wniosków, nie chcieli się po nim poddać), to w Hiroszimie i Nagasaki było tych ofiar mniej? A jednak Japonia skapitulowała?

      Ty mówisz o tym, co by było, gdyby, jakby to było pewne, jakbyś odwiedził alternatywną rzeczywistość, w której to gdyby się ziściło.

      @giocarte: to tak, jak gdyby upierać się, że jeśli nie wjechałaś pod jadący pociąg autem, to nie możesz wnioskować, co by się stało, gdybyś jednak wjechała...

      Znane są plany obrony Japonii, znane są plany ataku USA oraz szacunki planistów, dotyczące strat w ludziach. Znane jest podejście Japończyków do śmierci w obronie honoru.

      Można spekulować, że przecież cesarz mógł się w czasie inwazji zadławić kiszonym ogórkiem, a jego następca od razu poddałby kraj, bez strat, ale to trochę naciągane, nieprawdaż?

      Koniec wojny spowodowało baaaardzo wiele spraw. Bomba atomowa była jedna z nich, ale w żadnym wypadku nie najważniejszym.

      @giocarte: koniec II wojny w Europie- tak. W Azji - najważniejszym. Za to brak III WŚ - to obawa, że istniejąca broń zniszczy obie strony. Czytałaś choć trochę opracowań na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @leburaque: Nie, powinnismy wyrzucić do kosza brednie właśnie i trzymać się metody naukowej co do joty. Publikować i opisywać również badania które nie wyszły i p-values podawać takie jakie są naprawdę, bez żadnych liczb magicznych Nauczyć każdego profesura minimum statystyki pod karą wykopania z uczelni, a brednie otwarcie nazywać bredniami. A jak ktoś chce komercjalizować brednie to proszę bardzo, ofc jesli bedzie sie to otwarcie nazywac po imieniu a pomysł nie zadziała to potem inwestor (żarg. frajer) może potem pobieżyć do sądów które stwierdzą stan faktyczny tzn Art 256: oszustwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Neuropsychologia to najprawdopodobniej przyszłość. Zwykła psychologia to tylko zbiór teorii.

Game of Thrones Staffel 7 Season Folge German | Тачки: Веселые гонки / Cars: Radiator Springs Adventures (Новый Диск) (RUS) [L] Подробнее... Залито: 03-12-2010 19:59 (8660 просмотров) Тачки: Веселые гонки / Cars: Radiator Springs Adventures (Новый Диск) (RUS) [L] Для самых маленьких Снова отправляемся в мир живых автомобилей на встречу с героями анимационного шедевра студий Disney/Pixar! В этом сборнике мини-игр ты опять сможешь потусоваться со всеми жителями городка Радиатор-Спрингс и узнать много чего нового и интересного из местной жизни.... Раздают: 0 Качают: 0 Размер: 1.13GB | Скачать MP3