•  

    pokaż komentarz

    Czyli karynka z 4 gowniakami na 50 metrach wytwarza mniej śmieci niż singiel na 130 metrach i z trgo tytułu, że ma mniej metrów, to ma płacić mniej? Ktoś w urzędzie k$!%i logikę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: Z drugiej strony masz Janusza wynajmującego mieszkanie 4 studentom/Ukraińcom/komukolwiek, gdzie zameldowany jest tylko Janusz, a śmieci produkują 4 osoby. Oba sposoby mają swoje wady.

    •  

      pokaż komentarz

      @kanapeczka_z_kanapa: jeśli Janusz wynajmuje komuś mieszkania, to mając umowę rozlicza się z urzędem i płaci od właściwej ilości śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      jeśli Janusz wynajmuje komuś mieszkania, to mając umowę rozlicza się z urzędem i płaci od właściwej ilości śmieci.

      I dlatego jakby policzyć ilość mieszkańców wg zgłoszonych do odbioru śmieci wychodzi ~700 tys. mieszkańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: to już jest kwestia uczciwości ludzi. Nic nie poradzę na czyjąś etykę i cwaniactwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: @kanapeczka_z_kanapa: Przy czym żaden z proponowanych ani istniejących sposobów nie zachęca do ograniczania produkcji śmieci. Zastąpmy debilizm innym debilizmem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:
      A przy liczeniu np. wg zużycia wody (nie)uczciwość ludzi ma nieduże znaczenie. Ty nic nie poradzisz, ja znalazłem rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: zużycie wody też nie jest miarodajne, bo ja np. Czasem biorę i 3x dziennie prysznic, a śmieci generuję mniej niż cała rodzina z dwójką dzieci. W efekcie karaloby się ludzi dbających o higienę wyższymi kosztami wywozu śmieci, których nie generują w takiej ilości. To nie jest dobre rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      zużycie wody też nie jest miarodajne,

      Jest bardziej miarodajne niż wszystkie pozostałe metody możliwe do zastosowania w obecnej sytuacji. I do tego kosztuje najmniej.

      Podaj proponowane rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy czym żaden z proponowanych ani istniejących sposobów nie zachęca do ograniczania produkcji śmieci. Zastąpmy debilizm innym debilizmem ¯_(ツ)_/¯

      @turbonerd: To fakt, tylko jak zrobisz jakąś zryczałtowaną kwotę to wtedy każdy będzie produkował śmieci, bo w dupie będzie miał, skoro płaci tyle samo. Jak z kolei dasz od rzeczywistej ilości śmieci to wtedy znowu Janusze zaczną wywozić śmieci do lasu albo nimi palić. Nie ma chyba sensownego rozwiązania tego problemu, bo mentalności nie zmienisz tak łatwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: od ilości wywiezionych śmieci od wspólnoty w przypadku ogrzewania miejskiego lub centralnego ogrzewania i stała najwyższą możliwa stawka od maksymalnej liczby produkowanych śmieci na gospodarstwo domowe niezależnie od ilości osob przy osobach stosujących ogrzewanie z pomocą węgla, aby nie przyszło im na myśl palić śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      od ilości wywiezionych śmieci od wspólnoty

      1. wbrew ustawie
      2. nie jest w ogóle miarodajne - to jest przerzucenie problemu miarodajności na inny podmiot

      centralnego ogrzewania i stała najwyższą możliwa stawka od maksymalnej liczby produkowanych śmieci na gospodarstwo domowe niezależnie od ilości osob

      Gdzie tu masz miarodajność skoro jedna mieszkająca osoba będzie płacić tyle samo co rodzina wielkości przedszkola?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak z kolei dasz od rzeczywistej ilości śmieci to wtedy znowu Janusze zaczną wywozić śmieci do lasu albo nimi palić

      @kanapeczka_z_kanapa: Dlatego jedyna sensowna opcja to kwota uzależniona od ilości śmieci, żeby jakoś odzwierciedlała rzeczywistą produkcję, ale na tyle niska, żeby nie opłacało się kombinować z wywożeniem "do lasu". Nie wiem jak wysoka musiałaby to być opłata, żeby np. takiego mnie przekonała, do składowania worków ze śmieciami gdzieś w mieszkaniu, pakowania ich do bagażnika samochodu i szukania jakiegoś "lasu", gdzie je wyj??@ć? Chyba z 1000zł od worka ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: nie cytuj fragmentami, tylko całość.

      osob przy osobach stosujących ogrzewanie z pomocą węgla

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:
      To coś zmienia? Dalej jedna osoba będzie płacić tyle co wieloosobowa wielopokoleniowa. Co jest w tym miarodajnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: jak przejdziesz na ogrzewanie, gdzie nie będzie ryzyka spalania śmieci, to przejdziesz na tańszą stawkę. Proste i ekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:
      Ty masz jakiś problem ze zrozumieniem prostych zdań?

      Masz dwa domy. W jednym mieszka jedna osoba w drugim pięć. Chcesz, żeby płacili tyle samo. Co jest w tym miarodajnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: że dopóki masz piec i palisz węglem, to płacisz maksymalna stawkę. Ale jak przejdziesz na alternatywne ogrzewanie, to podlegasz zasadom ilości wyprodukowanych śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      że dopóki masz piec i palisz węglem, to płacisz maksymalna stawkę

      Czyli niemiarodajną. A przypominam, że mi zarzucałeś niemiarodajność.

      Ale jak przejdziesz na alternatywne ogrzewanie, to podlegasz zasadom ilości wyprodukowanych śmieci.

      Czyli wbrew ustawie. Wróć, pomyśl i spróbuj raz jeszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: tu nie chodzi o kwestie niemiarodajnosci tylko o to, aby nie pozbywać się śmieci na lewo. Woda nic nie ma do generowanych śmieci. Za to śmieci można spalać w piecu. Masz piec, płacisz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      tu nie chodzi o kwestie niemiarodajnosci

      Jeżeli nie chodzi ci o kwestię miarodajności to po co był ten komentarz?

      tylko o to, aby nie pozbywać się śmieci na lewo

      I dlatego zaproponowałeś rozwiązanie promujące wyrzucanie przez wspólnoty śmieci do lasu. Brawo.

      Woda nic nie ma do generowanych śmieci

      Masz jakiś problem? Zużycie wody doskonale pokazuje, ile osób mieszka co z dużym przybliżeniem przekłada się na ilość produkowanych śmieci. Możesz to w końcu zrozumieć i nie kręcić się w kółko?

      Za to śmieci można spalać w piecu. Masz piec, płacisz więcej.

      I zostaje ci mniej na zakup opału. Brawo geniuszu. Ludzie nie palą śmieci, żeby mniej płacić za wywóz tylko, żeby mniej płacić za ogrzewanie.

      Kolejny #fucklogic

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli nie chodzi ci o kwestię miarodajności to po co był

      @janekplaskacz: bo zużycie wody nic nie ma do generowania śmieci.

      I dlatego zaproponowałeś rozwiązanie promujące wyrzucanie przez wspólnoty śmieci do lasu

      @janekplaskacz: już widzę jak wspólnota z centrum miasta pokroju wrocławia jedzie wywalić kontener śmieci do lasu, zwłaszcza te śmieci gdzie masz zbiorcze dane i można identyfikować właścicieli mieszkań będących w wspólnocie.

      Zużycie wody doskonale pokazuje, ile osób mieszka co z dużym przybliżeniem przekłada się na ilość produkowanych śmieci

      @janekplaskacz: nie przekłada się, bo sam w pojedynkę generuje zużycie wody podobne do 3 osobowej rodziny a śmieci wyrzucam raz w tygodniu, a nie co drugi dzień. Twoje rozwiązanie powoduje za to, że ludzie zaczną faktycznie kąpać się raz w tygodniu, bo przecież można zaoszczędzić na sieciach. Potem będziesz narzekał na smród.

      I zostaje ci mniej na zakup opału. Brawo geniuszu. Ludzie nie palą śmieci, żeby mniej płacić za wywóz tylko, żeby mniej płacić za ogrzewanie.

      @janekplaskacz: więc zmieniasz piec na inny, który nie wymaga zakupu tego opału. Chociażby pompy powietrza, które są tańsze od piecy węglowych w zużyciu i są bardziej ekologiczne. Serio jesteś do tyłu z technologiami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      bo zużycie wody nic nie ma do generowania śmieci.

      k#%!a, ty jakiś ułomny jesteś? Przecież ci dwa razy napisałem. Odnieś się do tego co napisałem:
      Zużycie wody doskonale pokazuje, ile osób mieszka co z dużym przybliżeniem przekłada się na ilość produkowanych śmieci.

      I wyjaśnij co ma piec do generowania śmieci? Potem też wyjaśnij jak wymieniony piec na pompę cieplną będzie się miał do generowania śmieci.

      Człowieku. Odrzucasz moje argumenty na podstawie jakichś warunków (niemiarodajność, niezwiązane z generowaniem śmieci) a sam podajesz argumenty, które jeszcze bardziej nie pasują do twoich tez. Masz coś z głową?

    •  

      pokaż komentarz

      Zużycie wody doskonale pokazuje, ile osób mieszka co z dużym przybliżeniem przekłada się na ilość produkowanych śmieci.

      @janekplaskacz: czyli według Twojej logiki, u mnie mieszkają 3 osoby, gdzie ja mieszkam sam i w efekcie produkuje 3x tyle śmieci chociaż jestem sam. Fest.

      I wyjaśnij co ma piec do generowania śmieci?

      @janekplaskacz: śmieci można spalić w piecu i w efekcie można zadeklarować mniejsze zużycie śmieci. Inny typ ogrzewania wyklucza możliwość utylizacji śmieci w chmurze. W efekcie sam pokazujesz swoją ułomność i głupotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      : śmieci można spalić w piecu i w efekcie można zadeklarować mniejsze zużycie śmieci. Inny typ ogrzewania wyklucza możliwość utylizacji śmieci w chmurze.

      Ale w piecu co najwyżej pali się śmieci a nie je generuje. Piec nie ma nic wspólnego z ich generowaniem.

      A teraz geniuszu skup się. Wymienia ten piec na pompę. Jaki związek będzie miała ta pompa z generowaniem śmieci i miarodajnością?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w piecu co najwyżej pali się śmieci

      @janekplaskacz: stąd wyższa opłata za ryzyko niewłaściwej utylizacji.

      Jaki związek będzie miała ta pompa z generowaniem śmieci i miarodajnością?

      @janekplaskacz: taki sam jak twoje rozwiązanie opierające się o zużycie wody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      stąd wyższa opłata za ryzyko niewłaściwej utylizacji.

      Ale ja się nie czepiam wyższej opłaty. Jak się pytam dlaczego uważasz za miarodajne, że dwa domy z diametralnie różną produkcją śmieci mają płacić tyle samo.

      taki sam jak twoje rozwiązanie opierające się o zużycie wody.

      1. To po co krytykujesz moje rozwiązanie, skoro nie masz lepszego?
      2. Nieprawda. Rozliczanie wg zużycia wody jest dużo bliższe realnemu zużyciu śmieci niż jednakowa opłata dla wszystkich gospodarstw (takiego samego typu).

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się pytam dlaczego uważasz za miarodajne, że dwa domy z diametralnie różną produkcją śmieci mają płacić tyle samo

      @janekplaskacz: w przypadku gdy używają pieca węglowego to wtedy maja płacić tyle samo. Jeśli zachęci to do zmiany źródła ogrzewania to w nagrodę ten co generuje mniej śmieci może przejść na tańszą taryfę. Większej rodziny też, biorąc pod uwagę założenie maksymalnej możliwej stawki za generowanie śmieci.

      po co krytykujesz moje rozwiązanie, skoro nie masz lepszego?

      @janekplaskacz: jest lepsze bo nagradza osoby przechodzące na alternatywne źródło.

      Rozliczanie wg zużycia wody jest dużo bliższe realnemu zużyciu śmieci niż jednakowa opłata dla wszystkich gospodarstw (takiego samego typu).

      @janekplaskacz: nieprawda, bo widząc po moim przykładzie generuje tyle wody podczas kąpieli co 3 osobowa rodzina. Więc z jakieś racji osoba będąca sama, ma płacić tyle samo, co 3 osobowa rodzina? W efekcie twoje rozwiązanie jest inna droga mojego i prowadzi do tej samej patologii w opłatach. W efekcie dalej powinno się płacić od zadeklarowanej ilości śmieci zryczatlowanej na podstawie ilości śmieci wygenerowanych przez gospodarstwo domowe/wspólnotę

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      w nagrodę ten co generuje mniej śmieci może przejść na tańszą taryfę.

      Ale wszyscy w tańszej taryfie będą płacić tyle samo. W jaki k$!#a sposób jest to miarodajne?

      ODPOWIEDZ NA TO PYTANIE

      bo widząc po moim przykładzie generuje tyle wody podczas kąpieli co 3 osobowa rodzina

      A patrząc po moim przykładzie wyjeżdżam na pół roku, nie generuję śmieci i muszę płacić. Nie posługuj się przykładami anegnotycznymi tylko staraj się myśleć ogólnymi kategoriami.

      W efekcie dalej powinno się płacić od zadeklarowanej ilości śmieci zryczatlowanej na podstawie ilości śmieci wygenerowanych przez gospodarstwo domowe/wspólnotę

      Ustawa nie pozwala.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie posługuj się przykładami anegnotycznymi tylko staraj się myśleć ogólnymi kategoriami

      @janekplaskacz: myślę ogólnymi kategoriami. Za zużycie wody płace tyle ile powinienem. Czemu miałbym dokładać jeszcze do śmieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      wszyscy w tańszej taryfie będą płacić tyle samo. W jaki k$%!a sposób jest to miarodajne?

      wszyscy w tańszej taryfie będą płacić tyle samo. W jaki k$%!a sposób jest to miarodajne?

    •  

      pokaż komentarz

      Z drugiej strony masz Janusza wynajmującego mieszkanie 4 studentom/Ukraińcom/komukolwiek, gdzie zameldowany jest tylko Janusz, a śmieci produkują 4 osoby. Oba sposoby mają swoje wady.

      @kanapeczka_z_kanapa: Dlatego opłata od zużycia wody jest najbardziej sensowna z tych trzech: od metrażu, od ilości mieszkańców od zużycia wody

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: skoro w tańszej taryfie będą płacić tyle samo, to czemu mam płacić od zużycia wody, skoro rodzina 3 osobowa zużywająca tyle wody co ja, zapłaci za śmieci tyle co ja?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla:

      skoro rodzina 3 osobowa zużywająca tyle wody co ja, zapłaci za śmieci tyle co ja?

      Bo wymyśliłeś sobie przypadek z dupy. Bo przeciętnie 3-osobowa rodzina produkuje więcej śmieci niż jedna osoba. k%$%a, czego nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: a co kogo ochodzi ze mieszkasz sam na 120 metrach, bierzesz trzy razy prysznic i nie produkujesz smieci? prawo nie jest pisane pod Ciebie tylko pod statystyczne wyliczenia

    •  

      pokaż komentarz

      k$!!a, ty jakiś ułomny jesteś? Przecież ci dwa razy napisałem. Odnieś się do tego co napisałem:
      Zużycie wody doskonale pokazuje, ile osób mieszka co z dużym przybliżeniem przekłada się na ilość produkowanych śmieci.


      @janekplaskacz: Nie nie ma. Zużywam dokładnie tyle samo wody co 5 lat temu ale śmieci mam 4 razy mniej bo dzieci wyrosły z pieluch.

      To rozwiązanie jest jednak lepsze niż z powierzchni mieszkania. Obecne, od ilości "zgłoszonych" osób też jest dobre ale rozumiem, że w Warszawce oszukują, nie zgłaszają wynajmowanych mieszkań i stąd pomysł na dorobienie.

      Najbardziej uczciwym sposobem byłoby rozliczanie od liczby wywożonych kubłów. Im ktoś mniej generuje śmieci tym mniej płaci. Tylko, że ludzie do tego nie dorośli i kombinowali by jak pozbyć się śmieci w inny sposób (wrzucić sąsiadowi, do lasu, etc...).

    •  

      pokaż komentarz

      pod statystyczne wyliczenia

      @siuvax: w waszej koncepcji pod oszustów i cwaniakow z Warszawy. W efekcie cierpią uczciwi obywatele, którzy chcą rozliczać się transparentnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki takiej polityce, śmieci wrócą do lasów.

  •  

    pokaż komentarz

    Śmieci powinny być wliczone w podatek od nieruchomości, a nie wymyślać dodatkową opłatę.

  •  

    pokaż komentarz

    To metry kwadratowe wytwarzają śmieci, czy ludzie? Co debilni urzędnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @e16z5: Urzędnicy są mądrzejsi od ciebie

      Przesądzone wydaje się odejście od metody płacenia "od osoby", bo nagminne jest nie zgłaszanie wszystkich zamieszkałych, by obniżyć rachunki.

    •  

      pokaż komentarz

      @czynastolatek: Kasa musi się zgadzać. W takim razie należy ustawowo określić ile 1 m kwadratowy mieszkania produkuje śmieci. Czy jak mieszka jedna osoba w 60 m kwadratowych, to czy wytwarza tyle śmieci ile czteroosobowa rodzina? Może się tak zdarzyć, ale to z pewnością wyjątek, a nie reguła.

      bo nagminne jest nie zgłaszanie wszystkich zamieszkałych, by obniżyć rachunki.

      To przecież da się administracyjnie łatwo zweryfikować, np. poprzez deklarację, czy "wywiad środowiskowy". Takie "szpiegostwo" może nie jest pięknym i pożądanym rozwiązaniem, ale nie tak absurdalnym jak płacenie za śmieci od metra.

      Może już bardziej uczciwym rozwiązaniem byłby jakiś system ważenia śmieci, ale to chyba przerasta nasze cywilizacyjne osiągnięcia i wiązałoby się z kolejnymi kosztami.

      To przykre, że mamy rok 2019 i nadal problemy z takim podstawowym zagadnieniem jak śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      To przecież da się administracyjnie łatwo zweryfikować, np. poprzez deklarację ...

      @e16z5: obecnie jest poprzez deklarację, zwyczajnie deklarujesz ile osób mieszka, każda zadeklarowana osoba to konkretny pieniądz do zapłacenia, więc Janusze deklarują mniej osób, przez co oszczędzają. wszystkie inne mechanizmy weryfikacji to bardziej przypominają czasy UB.

      Może już bardziej uczciwym rozwiązaniem byłby jakiś system ważenia śmieci ...

      @e16z5: oczywiście, że system oparty o ilość generowanych śmieci (ich ważenie) jest najbardziej uczciwym rozwiązaniem, ma jednak jedną podstawową wadę, można go w prosty sposób obejść poprzez wywóz śmieci do lasu, co nic nie kosztuje. taki system był poprzednio, ale Janusze nagminnie oszczędzali.

  •  

    pokaż komentarz

    "Już nie "od osoby", ale od metrażu mieszkania lub zużycia wody"
    Może jeszcze od liczby butów w szafie? No tak, bo płacenie za śmieci od ilości śmieci byłoby zbyt proste i oczywiste. ¯\_(ツ)_/¯
    Co z tego, że ktoś np. jest 3/4 czasu w delegacji i śmieci produkuje 4x mniej niż osoba mieszkająca obok w takim samym mieszkaniu? Co z tego, że ktoś z natury np. "jada na mieście", nie gotuje i śmieci nie produkuje prawie wcale? Ch%@ z tym, policzmy mu od mieszkania! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Telecamera Videosorveglianza Ip Hd 1080P Wireless 2 Mpx Esterno Cloud Wifi Led | Play Movie | James Deen