•  

    pokaż komentarz

    Adept sith dostaje łomot od gościa który pierwszy raz w życiu trzyma miecz świetlny... Logika Disneya

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: biały adept dostaje wciry od czarnego dezertera i białej dziwochy wychowanej na pustyni.

      źródło: nooo.jpg

    •  
      jestem_synem_roma

      +220

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_synem_roma: @Vatos_Locos: Rey całe życie broniła się bronią białą, uważasz, że to jej nie pomogło? Nie wspominając już o tym, że za nią stoi coś specjalnego, o czym jeszcze nie wiemy, a Kylo Ren... był postrzelony - w szoku, blady i spocony, totalnie wytrącony z równowagi. Serio Gwiezdne Wojny są dla was wszystkich tak trudne, że nie potraficie tak jasnego przekazu zinterpretować?

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_ wy dalej będziecie bronić tego gówna...

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: Gwiezdne Wojny Lucasa nie, Star Warsy Disneya tak - logika ustąpiła miejsca slapstickowym żartom i poprawności politycznej

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Przecież tyle razy to było tłumaczone, a wy dalej... Kylo został bardzo poważnie ranny. On ledwo chodzi, a tu jeszcze trwa walka. W dodatku Rey całe życie trenowała walkę tym kijem, co pokazała na początku.

      Dalej Rey zdaje się być Mary Sue, ale litości, w tej walce Kylo miał słabą pozycję - był ranny, wstrząśnięty po zabiciu ojca. Finna pokonał w 2-3 ruchach po tym, jak przestał się z nim bawić. Rey umiała jakkolwiek walczyć kijem, więc w walce z mieczem w miarę dawała radę.

      BTW. Rey prawdopodobnie miała pomoc w walce. W nowelizacji jest napisane, że miała myśli, aby zabić Kylo, żeby uwolnić gniew. Teoria jest, że to podszepty Snoke'a

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Czarny trans-homo-gender seksualista?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Ultra przechuj, który rozp#@?%?#ił pół świata dostaje łomot od swojego syna, który nawet nie miał od kogo i kiedy nauczyć się walczyć... Logika Lucasa.

      @Sobczak: @jestem_synem_roma: Nie wspomnę o politycznym przekazie filmów ze starej trylogii XD

      @bugg: W ogóle Gwiezdne Wojny to jest gówno, a nie film. To jest j@%!ny kosmiczny western, którego popularność jakimś cudem wręcz wyj@%!ła w kosmos.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Na upartego można tu wytłumaczyć tym, że Kylo Ren po pierwsze był ranny, a po drugie nikt go nigdy porządniu nie nauczył władać mieczem świetlnym. Luke może wpajał uczniom jakieś wartości filozoficzne, a nie walkę mieczem (w której sam nie był tak dobry, jak stare pokolenie Jedi). A Snoke chyba nawet nie miał swojego miecza i może też nie przykładał do tego zbytniej uwagi.
      Jak się popatrzy na Kylo Rena walczącego mieczem, to macha nim na boki bez większej finezji. Ba, nawet nie umiał zrobić porządnego miecza świetlnego, tylko jakieś niestabilne dziadostwo z bocznymi dyfuzorami.

      Tymczasem Finn pewnie przeszedł wojskowy trening walki wręcz, Rei sama trenowała walkę kijem.

      Ale i tak mocno to naciągane, bo Kylo nawet nie powinien musieć wyciągać miecza, by pokonać Finna.

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: W pełni z tobą się zgadzam na temat walki. Saga ma ten problem że oczekiwania są tak wysokie że nie ważne co zrobi Lucasfilm i Disney zawsze znajdzie się grupa która będzie mówić że wszytko źle zrobili i zniszczyli sage. Prequele też były słabo oceniane.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_synem_roma: Ej. Rey to niby klonka Luka wychodowana z jego uj#?#nej ręki. Teraz jest od groma teorii,bo Disney musi jakoś z tego wybrnąć. Stąd pomysł skoku w czasie

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Ciii, bo nie pasuje do przekazu Twoja wypowiedź :P

      Ten film to niezły pokaz nieznajomości uniwersum przez autora. Po pierwsze, "laser sword" to określenie użyte przez ojca Luke'a, Anakina. Więc tak, in-universe stosuje się te nazwy zamiennie!

      Odnośnie "treningu". Tak, to specjalnie pokazywało, że Rey nie ma dużego obycia z mieczem świetlnym, umie walczyć "po swojemu", ale treningu nie ma właściwego.

      Trzecie, walka z pretorianami - a Maul to niby nie kręcił się bezsensownie, nie skakał? W obu przypadkach są to ruchy teatralne, ale jakoś w przypadku Maula to nie przeszkadzało. W dodatku tam widać różnicę między Rey a Kylo. Kylo bez zwiększych problemów zdejmuje większość pretorian, gdy Rey długo męczy się z jednym. Dwa wcześniejsze to fart przy asyście Kylo. Widać więc, że Kylo się bardziej wyszkolony, tylko włada stylem ciężkim, jak Vader

    •  

      pokaż komentarz

      Tymczasem Finn pewnie przeszedł wojskowy trening walki wręcz, Rei sama trenowała walkę kijem.

      @lewoprawo: W sumie to "dyskutowanie ze sci-fi" jest bez sensu ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale ile materiałów się kiedyś nie naczytałem i nie nagrałem w gry różnego rodzaju - zawsze myśl przewodnia to taka, że władanie mieczem świetlnym nie jest takie samo jak jakąkolwiek inną bronią i "osoba niewyszkolona może się pokaleczyć".
      "Ostrze" energetyczne nie ma masy, więc i broń charakteryzuje się zupełnie inną bezwładnością. Disney poleciał w kulki, starają się to tłumaczyć i tyle.
      A ranny i wściekły Kylo powinien rozpętać istną burzę - wszak ciemna strona, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: Jak czytałem jakiś książkach z SW to tłumaczyli to że walka bronią białą nie przekłada się na miecz świetlny, bo jest on nie wyważony, ba praktycznie nie ma wagi i machając nim bez szkolenia można sobie coś uciąć. Z SW Disneya oglądałem tylko ten pierwszy, na drugi już mi się iść do kina nie chciało. Sentyment sentymentem, ale nijakie to dla mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: chcesz powiedzieć, że kobitka co pierwszy raz trzymała miecz świetlny w rękach, która w przeciągu całego filmu z osoby co nie umie w moc nagle zaczęła jej używać z łatwością, pokonałaby po prostu zmęczonego obitego WYTRENOWANEGO w mocy i walce gostka, tylko dlatego, że tamten był zmęczony i ranny?

      Przecież Kylo powinien na strzała rozwalić murzyna, a z nią się chwilę pobawić, zranić i ona powinna wykorzystać rozpadającą się planetę do ucieczki. Wtedy by to miało jakiś sens...

      No ale Disney miał wielką potrzebę by robić bezsensownie mocne kobiece charaktery.

      A Cpt phasma, 3 minuty na ekranach dwóch częsci, ląduje w śmietniku a później jest rozwalona przez murzyna. 10/10 silny charakter xD

    •  

      pokaż komentarz

      W ogóle Gwiezdne Wojny to jest gówno, a nie film. To jest j?%%ny kosmiczny western, którego popularność jakimś cudem wręcz wyj?%%ła w kosmos.

      @mecenas_z_piaseczna: Więc jaki film zamiast Gwiezdnych Wojen według ciebie oprócz "Szkolne Wojny Uniwersum - Major kontratakuje" jest dobrym filmem S-F czy wręcz najlepszym?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bugg ja już tego nie oglądam, wolę mieć swoją wizję opartą na tym co zapamiętałem z lat 80. XX w.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: "A Cpt phasma, 3 minuty na ekranach dwóch częsci, ląduje w śmietniku a później jest rozwalona przez murzyna. 10/10 silny charakter xD"

      Bo mimo wszystko czarny stoi wyżej na drabince opresji niż biała kobieta.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137 to pokazuje ze duze poklady mocy sa w niej :) to bylo jedno fartowne zwycięstwo nad rannym gościem. Mialo pokazać ze trening jest wazny ale to poziom mocy ma największe znaczenie. Jak dla mnie jest to w 100% sensowne!

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera:

      Gwiezdne Wojny Lucasa nie, Star Warsy Disneya tak - logika ustąpiła miejsca slapstickowym żartom i poprawności politycznej

      Logika w Star Wars xD. W filmie który od początku miał być zwykła, zabawną i lekką bajeczką xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @uvekolarz co do Phasmy to sie zgadzam w 100%. Wysoki ranga stormtrooper, całe życie w wojsku, ktos przystawia bron do glowy, opuszczamy tarcze :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzakol: gdzieś czytałem że Phasma miała być nowym Boba Fettem. Niestety(a może stety) ludzie jakoś nie polubili nowego pokrytego sreberkiem stormtroopera. Teraz mam wrażenie, że była wepchnięta na siłę. Coś jak Iden Verso w Battlefoncie 2

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek7:

      Dalej Rey zdaje się być Mary Sue, ale litości, w tej walce Kylo miał słabą pozycję - był ranny, wstrząśnięty po zabiciu ojca. Finna pokonał w 2-3 ruchach po tym, jak przestał się z nim bawić. Rey umiała jakkolwiek walczyć kijem, więc w walce z mieczem w miarę dawała radę.

      Czy Ty w życiu miałeś miecz świetlny w ręce???

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: do tego dodam że Kylo jest ciągle przedstawiany jako niedoszkolony i niestabilny dzieciak, a nie potężny sith. Nawet ta złość i strach w jego wykonaniu go kontrolują zamiast dawać siłę, jeśli w ogóle sith powinien czuć taki strach.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: No wlasnie nie, miecze swietlne byly dosc ciezka bronia dlatego sila fizyczna tez miala znaczenie, przynajmniej w przypadku np Darth Bane'a

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież tyle razy to było tłumaczone, a wy dalej... Kylo został bardzo poważnie ranny. On ledwo chodzi, a tu jeszcze trwa walka. W dodatku Rey całe życie trenowała walkę tym kijem, co pokazała na początku.

      @Tomek7: Bruce Willis ledwno żywy wszystko potrafi rozpieprzyć w pył i nigdy nie zginie, a Ty chcesz mi powiedzieć że Lord Vader albo jakiś jego klon ma z tym problem???

    •  

      pokaż komentarz

      @LordDarthVader: Star Wars to bardzo naciągane sci-fi, to zdecydowanie bardziej space opera
      sci-fi to bardziej klimaty Star Trek, Solaris, Odyseji Kosmicznej etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @stachulec: Lucas sam określał je jako space opera :)

    •  

      pokaż komentarz

      Rey całe życie broniła się bronią białą, uważasz, że to jej nie pomogło?

      @mockingbird_: Kylo natomiast całe życie ćwiczył się w mocy i walce mieczem świetlnym, najpierw od Luka Skywalkera a następnie od Snoke'a. Może miał po prostu c?!#@wych nauczycieli że dziewczyna buszująca w śmietnikach go pokonała. I to easy.
      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: "nawet nie miał od kogo i kiedy nauczyć się walczyć... Logika Lucasa"

      Yoda i Obi Wan faktycznie byli nikim xDDD weź już się nie kompromituj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mardo: dość ciężka broń - wg informacji na necie, maksymalnie do 1,5 kilograma, wg podręcznika D20 około kilograma, net też podaje około 1 kg.. Waga miecza średniowiecznego jednoręcznego zaczyna się od 2 kilogramów. Floret 0,5kg, szpada 0,75. Dwuręczny nawet do ponad 4kg. Czyli bym nie powiedział, że dość ciężki. Raczej tak umiarkowanie.

      @pyciak666: niedoszkolony i niestabilny dzieciak, który od lat trenowany był w mocy i walce mieczem vs kobitka co całe życie siedziała na pustyni i tłukła tubylców metalowym kijem.

      Jak to ktoś zauważył - walka metalowym kijem=/= walka mieczem świetlnym. ZUPEŁNIE inaczej się używa takiej broni, np. miecza świetlnego NIE MOŻESZ przytknąć do ciała.

      @Krzakol: niesamowicie nienawidzę argumentów - haha, bo moc w niej silna, dlatego poł godziny wcześniej na filmie widzieliśmy, jak traci przytomność od pstryknięcia palcami, a później sprawnie posługuje się mocą, czy to przekonując stormtroopera by ją uwolnił, czy to przyciągając czy odpychając od siebie obiekty. Luz, Luke musiał przejść trening z YODĄ by ogarniać jako tako moc, a ta już sama z siebie, bo ktoś jej powiedział, że moc istnieje itd. itp. Ić pan w chuj. Przez takie kreowanie bohatera, ten bohater jest dla widza kompletnie niewiarygodny.

    •  

      pokaż komentarz

      @DivusClaudius: @cienki137: @albertbranka: @bugg: Wy serio jesteście dobrzy xD Byliście kiedyś postrzeleni? xD Kylo był blady, spocony, ledwo stał, na granicy życia i śmierci. A Rey dostawała w dupę aż włączył jej się "szósty zmysł", nie wiem jak to nazwać, jest w niej coś specjalnego, o czym jeszcze nie wiemy i to coś się uaktywniło w pewnym momencie. Ale 3/4 walki dostawała w dupę. Wy jesteście totalnie ślepi na cokolwiek, nie wiem jak ten film w ogóle oglądaliście, tylko AHAHAHAHA ALE ONA TRZYMAŁA PIERWSZY RAZ MIECZ AAHAHAA ALE TRZYMAŁA PIERWSZY RAZ!!!!!111 To jest wasz obraz, tyle jesteście warci.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: to logika star wars, moc to wymówka na wszystko

      Nowa Nadzieja - farmer z doświadczeniem w pilotowaniu auta (ciągnika?) okazuje się jednym z najlepszych pilotów wojskowego myśliwca, rozwalając najbardziej zaawansowaną stację bojową Imperium - i to bez używania przyrządów

      co więcej, równocześnie wymyka się Darth Vaderowi, jednemu z najlepszych i najbardziej doświadczonych pilotów w galaktyce, a przy tym jednemu z najpotężniejszych użytkowników mocy

      w porównaniuz tym pokonanie niestabilnego emocjonalnie Kylo to totalny pikuś

    •  

      pokaż komentarz

      @Pivoo: oglądałeś pierwszą, starą trylogię? Nie określiłbym tego aż tak lekką bajeczką. Miało swoje mroczne momenty. I mimo wszystko, widz oczekuje po filmie sensu, by jakoś to się trzymało kupy. Jeżeli się serwuje widzowi zaskakujące, ale durne rozwiązania, widz po prostu tego nie chwyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @GajowyBoruta: Well,Yippie-Ki-Yay MotherFucker! ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: ale nie rozumiem bronienia lucasowej sagi przecież bitwa o endor to jakas sraczka dla dzieci miski pokonują kamykami z procy szturmowcow w zbroi...

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: "haha, moc, kumasz, coś jej zaskoczyło i cyk nagle wszystkich rozk@#?iać potrafi, mieczem świetlnym, wiesz? NO I Ch%# ŻE WALKA MIECZEM ŚWIETLNYM WYMAGAŁA WIELOLETNIEGO TRANINGU! Kylo był ranny, dlatego rey po odzyskaniu przytomności go rozwaliła, c@?!? się znacie"

      Oczywiście to, że zdecydowana większość widzów jak i fanów widzi, że to się kupy nie trzyma, nie ma znaczenia. Moc odpowiedzią na wszystko.

      pokaż spoiler a broń sobie dalej tych c%@##wych filmów, z c%@##wymi bohaterami, plotem i walką na miecze świetlne, która się kompletnie nie umywa do prequeli

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_:

      Wy serio jesteście dobrzy xD Byliście kiedyś postrzeleni?
      Jak był wstanie machać mieczem to równie dobrze mógł ją p%$$nąć błyskawicą, rzucić w drzewo bądź po prostu udusić zamiast pajacować. Ba, miał dość siły że po sprzedaniu Finnowi gonga ten zrobił piruet. Zobacz:
      http://youtu.be/FJTz-ahXyyI?t=72

      nie wiem jak to nazwać, jest w niej coś specjalnego
      scenariusz pisany przez osoby z podlinkowanego przez ciebie obrazka

      AHAHAHAHA ALE ONA TRZYMAŁA PIERWSZY RAZ MIECZ AAHAHAA ALE TRZYMAŁA PIERWSZY RAZ!!!!!111 To jest wasz obraz, tyle jesteście warci
      Nikt nie napisał komentarza o takim stopniu sp@#@@!@enia, poza tobą, śmieszny obrazek, zrównanie myślących inaczej do poziomu gówna i hej, czuje dobrze człowiek. Na przyszłość polecam więcej jedynek, więcej iX Deków i caps locka. W rozmowie twarzą w twarz też tego spróbuj. Głupie miny, darcie ryja i obrażanie rozmówcy przyniesie ci niespotykanych wrażeń...
      Widzisz, i tym samym zrównałem się z twoim poziomem. Na pewno teraz dojdziemy do porozumienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorz710: wersja Lucasa była kręcona na tyle poważnie ile się dało (sam reżyser jako perfekcjonista nie bardzo był zadowolony z efektu) - tutaj mamy pokaz efektu CGI

    •  

      pokaż komentarz

      "haha, moc, kumasz, coś jej zaskoczyło i cyk nagle wszystkich rozk%%$iać potrafi, mieczem świetlnym, wiesz?

      @cienki137: Problem w tym, że waszymi argumentami można pojechać każdy epizod SW. A w ROTJ Luke usłyszał o siostrzyczce i nagle wstał i rozpier***** Vadera, no normalnie beka xD Tak, nagle coś zaskoczyło i potrafi rozk%%$iać - takie są właśnie Gwiezdne Wojny :)

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137 heh rozumiem. Ja za to widze to tak że ludzie, ktorzy marudza w ten sposób szukaja na sile logiki w filmie w gwiezdnych wojnach, co wiecej, w miejscu gdzie najmniej można sie jej doszukiwać - w mocy. Budującej sile, która wydaje sie mieć nawet jakas świadomość i jej tajniki nigdy nie sa dokładnie wyjasnianone.

      Czy tak ciężko wyobrazić sobie ze Rey moze byc duzo potężniejsza od Luke'a i miec znacznie wiekszy potencjal czy rozumienie mocy? Wydaje mi sie na dodatek, ze nie bylo nigdzie powiedziane jak duzo czasu minęło miedzy wydarzeniami w filmie wiec to tez pozostaje w domyśle.

      Ogólnie to meczace jest czepianie sie w filmach w tematyce fantastycznej, brzmi to jak ludzie kłócący sie, ze w grze tron postacie się teleportują, nie umiejac sobie wyobrazić, ze scent sa pomijane dla przyspieszenia akcji.

      Jest taka masa glupot w nowych star warsach ze az mi sie nie chce wymieniać ale moc Rey nie jest jedną z nich! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzakol: jeżeli przez 6 części kreuje się świat w ten sposób, że opanowanie mocy wymaga treningów, posługiwanie się mieczem świetlnym również, a następnie wpieprza się kobitkę z pustyni i już w pierwszej części sobie we wszystkim nieźle radzi, to...

      Chcesz mi wmówić, że osoba, która przez jakieś, 30+ lat zgłębiała moc gorzej rozumie moc niż osoba, co poznała ją kilka dni wcześniej? :D

      Dlatego m.in. SW tracą na oglądalności. Ludzie chcą sensownych światów, mniej, bardziej, ale jednak by jakoś trzymały się kupy. Jeżeli kreuje się np. złodupca, który zdaje się być kimś serio nieosiągalnym, a później jest to po prostu brzydki łysy dziadek w czerwonej sali, który ginie w idiotyczny sposób... Serio takie rozwaizanie ciebie satysfakcjonowało? Albo to, że murzyn leci w stronę działa by je rozj!?%ć i cyk, nope? Albo jak rozwalił phasmę?

      Te wszystkie elementy mnie, jak i masę innych widzów kompletnie nie satysfakcjonują...

      I weź to przenieś na marvelowskie universum. Każdy film ma w jakimś sensie... sens. Bohaterowie mają mniej lub bardziej, ale jednak, logiczne motywy. I filmy się sprzedają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzakol: Pewnie się okaże w następnej części że Rey jest nowym Anakinem i zrobiły ją same midichloriany. Wpasuje się to świetnie w koncepcję szydzenia przez 2 filmy z postaci Kylo Rena psychofana swojego własnego dziadka, taka ostatnia lepa na dziób.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: No dobra może jak byłem dzieckiem to kupiłem walkę z Ewokami... Ale dziś śmiać mi się chce i nie jest to kwestia Cgi. Natomiast w Ostatnim Jedi Chewbaca zjada tego małego stworka nad ogniskiem na oczach jego rodziny, jak dla mnie ta scena w porównaniu z walką Ewkoków jest o wiele bardziej brutalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137:

      "A long time ago in a galaxy far, far away...."

      No w ogóle nie brzmi to bajkowo :). Widziałem wszystkie części Gwiezdnych Wojen, grałem w kilka gier, czytałem kilka książek. Myślę że fani przesadzają robiąc ze starej trylogii jakieś nie wiadomo jak mroczne dramatyczne dzieło, kiedy jest to po prostu ciekawa historia opowiedziana w nie aż tak poważny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: SW nigdy nie było bardzo logiczne a patrząc na komiksy, książki czy gry (nawet sprzed nowej trylogii) nie było też mega spójne
      farmer bez przeszkolenia niszczący Gwiazdę Śmierci to nie jest zbyt logiczny motyw, a tak się to wszystko zaczęło

    •  

      pokaż komentarz

      @mockingbird_: gośc przed chwilą rozj#@?ł Finna, Rey powinna zginąć po chwili

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos najpotężniejszy sith wszechświata dostaje wp#%?@@# od chłopaka z pustyni który miecz świetlny trzymał kilka razy na dagobah xD

    •  

      pokaż komentarz

      Rey całe życie broniła się bronią białą, uważasz, że to jej nie pomogło? Nie wspominając już o tym, że za nią stoi coś specjalnego, o czym jeszcze nie wiemy, a Kylo Ren... był postrzelony - w szoku, blady i spocony, totalnie wytrącony z równowagi. Serio Gwiezdne Wojny są dla was wszystkich tak trudne, że nie potraficie tak jasnego przekazu zinterpretować?

      Nie ma jak Mary Sue, co? k$##a, Anakin był wybrańcem mocy. Dosłownie sikał i srał midichlorianami, a razem z mistrzem stracił rękę w pojedynku z Dooku, gdzie trenował od kilku lat.

      Luke tak samo, chciał nieprzygotowany iść na Vadera i dostał wpierdziel.

      A Rey?... No właśnie, p!%%$?#imy logikę. Więc, co do Mary Sue... machanie kijem nijak ma się do miecza świetlnego. Poczytaj sobie o formach walki http://www.ossus.pl/biblioteka/Formy_walki_mieczem_%C5%9Bwietlnym, nauka tego to lata.

      Co do Kylo. Przypominam iż jego potęgę wspiera złość, gniew, ból i cierpienie. Myślisz, ze dlaczego Vader stał się tak potężny mimo zostania wrakiem po Mustafarze ? Po drugie, jeżeli naprzeciw niego stała niewyszkolona Rey to odebranie jej miecza to powinno być kilka ruchów nadgarstka, gdzie drugą rękę mógł sobie trzymać w dupie albo popijać ziółka.

      Disney jest po prostu niekompetentny. Do franczyzy dobrali się ludzie albo niekompetentni, albo łowcy niewolników (aka chcący wydoić z tego jak najwięcej pieniędzy jak najmniejszym kosztem, a potem zostawić w kącie) albo p!%%$?#nięci SJW.

      @mockingbird_:

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Rey to Mary Sue tak samo jak Luke czy Anakin
      Kto pilotuje X winga bez doświadczenia? Luke
      Kto ucieka Vaderowi (jednemu z najlepszych pilotów w Galaktyce)? Luke
      Kto rozwala Gwiazdę Śmierci bez przyrządów? Luke

      to samo z Anakinem i wyścigami (Qui Gon wręcz mu mówi żeby nie myślał tylko działał instynktownie) czy rozwaleniem statku pod koniec Phantom Menace

      A cały motyw z Chosen One jest tak niespójny logicznie jak tylko się da - "równowaga" = pozbycie się Sithów.
      Brzmi dość jednostronnie, nie uważasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @stachulec: Kisne z tego, jak ludzie się podniecają ze w sumie 2 umiejących walczyć ludzi pokonało ledwo-ledwo ciężko rannego adepta Jedi, zresztą nikogo tak naprawdę wybitnego (Snoke to mówi prawie wprost - Kylo Ren nie jest szczególnie uzdolniony w Mocy, został zrekrutowany nie dlatego, że był wnukiem Vadera tylko dlatego, że był synem Lei co pomogło Snoke'owi w destabilizacji galaktyki). Prawdziwą przeginką i Marysuizmem była natomiast umiejętność manipulacji umysłem szturmowca u Rey bo to kanonicznie wymagało szkolenia w posługiwaniu się mocą.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto pilotuje X winga bez doświadczenia? Luke

      Luke całe życie przygotowywał się do roli pilota. Na tatoine gdy tylko mógł to próbował coś pilotować, czytał o pilotażu. Zresztą jego dobry kumpel służył w Imperialnej Flocie, a potem przesiadł się do rebelii.

      Kto ucieka Vaderowi (jednemu z najlepszych pilotów w Galaktyce)? Luke
      Tracąc rękę i w zamierzeniu popełniając samobójstwo. Kontakt za pomocą mocy brata z siostrą JEST logiczny.

      Kto rozwala Gwiazdę Śmierci bez przyrządów? Luke

      Pierwszy raz wsłuchując się w moc, z pomocą ducha mocy, który stał się potężniejszy niż Vader sobie mógł to wyobrazić (słowa Obi-Wana). Natomiast Rey stosuje sobie bez doświadczenia i pomocy mind-tricks na poziomie Yody.

      to samo z Anakinem i wyścigami (Qui Gon wręcz mu mówi żeby nie myślał tylko działał instynktownie) czy rozwaleniem statku pod koniec Phantom Menace

      Tak samo jak z Lukiem. Anakin siedzi w tym (wyścigach) od dziecka. Chociaż tutaj punkt dla Ciebie, naciągane mocno iż przetrzepał mistrzów.

      A cały motyw z Chosen One jest tak niespójny logicznie jak tylko się da - "równowaga" = pozbycie się Sithów.

      Anakin/Vader nie pozbył się tylko Sithów. Z jego ręki zginęła także większość Jedi. Kiedy przyjrzysz się jego całemu życiu jako Anakina/Vadera to on faktycznie zaprowadził równowagę mocy.

      @stachulec:

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek7: Autor filmiku po pierwsze nie ogarnia, że określenie "lightsaber" było tak promowane przez Lukasa, bo to zgrabna marketingowa nazwa pod którą można opchnąć wiele plastikowych gadżetów natomiast nazywanie tego samego dwoma nazwami w przekazie marketingowym uczyniłoby go niespójnym.

      @Camilli mi się wydawało, że cały ten idiotyczny wątek z Anakinem 4-letnim mistrzem wyścigów został do prequelu doklejony na siłę, właśnie żeby usprawiedliwić mistrzostwo pilotażu u wieśniaka który u siebie na wsi mógł pilotowac co najwyżej traktor. Powodzenia w nauczeniu się z książek jak zostać mistrzem myśliwca bojowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:

      Luke całe życie przygotowywał się do roli pilota. Na tatoine gdy tylko mógł to próbował coś pilotować, czytał o pilotażu. Zresztą jego dobry kumpel służył w Imperialnej Flocie, a potem przesiadł się do rebelii.
      Argumenty o przygotowywaniu się Luka do pilotażu można zastosować do Rey - założenie że pilotowanie Landspeedera przygotowuje do pilotowania winga jest równie mocne jak to że walka kijem przygotowuje do walki mieczem świetlnym). Chyba że chodzi że trening jest głównie off-screen ale w tym układzie Rey ćwicząca z pałką/mieczem jest jeszcze bardziej wiarygodna

      Pierwszy raz wsłuchując się w moc, z pomocą ducha mocy, który stał się potężniejszy niż Vader sobie mógł to wyobrazić (słowa Obi-Wana). Natomiast Rey stosuje sobie bez doświadczenia i pomocy mind-tricks na poziomie Yody.
      inaczej interpretuję tę scenę - Luke użył mocy instynktownie, bez treningu, kierowany wskazówką Obi Wana. IMO bardzo podobne do Rey jeśli chodzi o skomplikowanie, ale faktycznie skąd ona wiedziała że "da się" nie jest dobrze wyjaśnione

      Tracąc rękę i w zamierzeniu popełniając samobójstwo. Kontakt za pomocą mocy brata z siostrą JEST logiczny.
      Luke stracił rękę w 5 części, najpierw ucieka Vaderowi pilotując Xwinga w 4. Vader ze swoim doświadczeniem, znajomością mocy itd. nie jest wstanie zapobiec rozwałce Gwiazdy Śmierci ani unieszkodliwić statku Luke'a
      Co z kontaktem ojca z dziećmi? Czy raczej jego braku aż do 6 części?

      Anakin/Vader nie pozbył się tylko Sithów. Z jego ręki zginęła także większość Jedi. Kiedy przyjrzysz się jego całemu życiu jako Anakina/Vadera to on faktycznie zaprowadził równowagę mocy.

      i przywrócił to na jak długo? Snoke, Kylo może jacyśinni ukrycie Sithowie, po jasnej stronie Luke ze swoją akademią, Rey. Nie mówiąc już o całej masie istot które są force-sensitive ale niekoniecznie Jedi. Równowaga to bujda

    •  

      pokaż komentarz

      był ranny, wstrząśnięty po zabiciu ojca.

      @Tomek7: Zgodnie z doktryną ciemnej strony powinno właśnie dać mu to znaczny wzrost potęgi - ciemna strona mocy karmi się emocjami. "Nie ma emocji, jest spokój" mówi to coś Panu? To doktryna Jedi stojąca w przeciwieństwie do tego co wyznają Sithowie. Ciemna strona mocy mówi: "Spokój to kłamstwo, jest tylko pasja (emocje)".

      Ehh coraz więcej amatorów się pcha do zabawy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Dark side jeszcze nigdy nie była tak słaba jak w dwóch ostatnich częściach - wielki master Snoke, dał się zabić jak jakiś podrzędny frajer (walkę Rey i Kylo jeszcze jakoś sobie w głowie te 3 lata temu próbowałem poukładać, właśnie w ten sposób, że był bardzo ciężko ranny (chociaż i tak nawet z tą kontuzją powinien rozłożyć murzynka w 3 ruchach, a nie jeszcze dać się najpierw zranić) ale Ostatni Jedi to już było przegięcie, przebrała się miarka).

    •  

      pokaż komentarz

      Kisne z tego, jak ludzie się podniecają ze w sumie 2 umiejących walczyć ludzi pokonało ledwo-ledwo ciężko rannego adepta Jedi, zresztą nikogo tak naprawdę wybitnego (Snoke to mówi prawie wprost - Kylo Ren nie jest szczególnie uzdolniony w Mocy, został zrekrutowany nie dlatego, że był wnukiem Vadera tylko dlatego, że był synem Lei co pomogło Snoke'owi w destabilizacji galaktyki).

      @iuxtaposed: Tym lepiej świadczy to o tym wielkim potężnym Snoku, że dał się zabić, jakiemuś "niezbyt uzdolnionemu gościowi" jak piszesz. Serio nie wyczuł żadnych zakłóceń w mocy, gdzie w poprzednich częściach chęć ataku była bardzo dobrze odczytywana przez osoby posługujące się mocą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: Generalnie dla mnie prequele są lepsze, niż stara trylogia, ponieważ są znacznie bardziej logiczne, o czym już wielokrotnie pisałem już na wykopie:
      - wyraźnie zarysowany wątek polityczny.

      - wprowadzenie midichlorianów, które tłumaczą dlaczego ktoś ma konkretny potężny potencjał w mocy (a nie na zasadzie, no lata sobie taka moc po galaktyce i w zasadzie ch?? wie jakimi rządzi się to zasadami, no moc po prostu, taka siła, która sama sobie decyduje, w kim się objawi).

      - walki na miecze świetlne doprowadzone do perfekcji (jasne było w tym więcej efektowności, niż logiki, na zwolnionym tempie widać, że przeciwnicy często nie chcą w ogóle się trafić, ale właśnie tak wyobrażam sobie takie walki - gdzie w literaturze przedmiotu walczący potrafią ze sobą wymienić 6 ciosów w ciągu sekundy. Właśnie tak ma być, tak mają walczyć osoby, które dysponują niesamowitą mocą - jak ludzie z niezwykłymi umiejętnościami, a nie machanie leciutkim mieczem świetlnym jakby był to średniowieczny miecz półtoraręczny. Tak wiem w starej trylogii, szczególnie w IV części walka na miecze to tragedia - dlatego też prequele są lepsze ( ͡° ͜ʖ ͡°), a dwa, że wyglądają tak tylko dlatego, że nie było wtedy takich możliwości technicznych i to jest jedyny powód, dla którego wyglądają tak jak wyglądają. Lucas podkreślał to wielokrotnie, że to nowa technologia dała możliwości do tego, żeby walki wyglądały tak jak zawsze chciał i to sobie wyobrażał - późniejsze dorabianie teorii, że w sumie Vader to był zakonserwowany w pancerzu, a Konobi to w zasadzie dziadek co powinien jeździć już na wózku i dlatego było tak siermiężnie - no to już właśnie jest takie dorabianie teorii, żeby jakoś oszukać logiczne myślenie w mózgu i jakoś to sobie w głowie poukładać, aby tak nie raziło w oczy ;)

      - więcej już nie mam ochoty pisać, kiedyś dałem posta chyba na 3 kartki A4. Na koniec dodam jeszcze absolutnie genialną muzykę: "Battle of the Heroes", "March to the jedi temple" czy "Duel of the fates" to majstersztyki, których lubię słuchać nawet nie oglądając filmów.

      I cyk można dawać minusa, za to, że wolę prequele od starej trylogii ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale porównywanie tworów Disneya do części 1-6 to jakieś świętokradztwo (aczkolwiek jeszcze przebudzenie mocy oceniałem dość łagodnie - dość mocna zrzynka z "Nowej nadziei", ale wtedy jeszcze myślałem - pierwsze koty za płoty, wybrali bezpieczny wariant, rozkręcą się ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

      #starwars

    •  

      pokaż komentarz

      Argumenty o przygotowywaniu się Luka do pilotażu można zastosować do Rey - założenie że pilotowanie Landspeedera przygotowuje do pilotowania winga jest równie mocne jak to że walka kijem przygotowuje do walki mieczem świetlnym). Chyba że chodzi że trening jest głównie off-screen ale w tym układzie Rey ćwicząca z pałką/mieczem jest jeszcze bardziej wiarygodna

      No nie za bardzo właśnie. Wiesz coś o formach walki mieczem świetlnym? Bez mentorstwa kogoś wyszkolonego nie da się tego nauczyć. Porównanie pilotażu do walki mieczem świetlnym to jak porównanie obrania ziemniaków do zrobienia perfekcyjnego steku medium-rare.

      inaczej interpretuję tę scenę - Luke użył mocy instynktownie, bez treningu, kierowany wskazówką Obi Wana. IMO bardzo podobne do Rey jeśli chodzi o skomplikowanie, ale faktycznie skąd ona wiedziała że "da się" nie jest dobrze wyjaśnione

      Mylisz się. Luke chce użyć przyrządów, ale słyszy głos Obi-Wana i to pod jego kierownictwem wysadza GŚ. Pod wpływem jednego z najpotężniejszych bytów w galaktyce jakim jest duch mocy. I nie da się tego porównać do mind-tricków, który był jedną z trudniejszych i bardziej wyrafinowanych technik mocy. Zauważ, że stosowali go tylko Mistrzowie Jedi, mistrzowie. Nie adepci, czy nawet rycerze.

      Luke stracił rękę w 5 części, najpierw ucieka Vaderowi pilotując Xwinga w 4. Vader ze swoim doświadczeniem, znajomością mocy itd. nie jest wstanie zapobiec rozwałce Gwiazdy Śmierci ani unieszkodliwić statku Luke'a Co z kontaktem ojca z dziećmi? Czy raczej jego braku aż do 6 części?

      Jak ucieka? Luke nie uciekł Vaderowi. Skórę uratował mu Han w Sokole. Dopiero potem Luke wysadził GŚ. Gdyby nie Han Luke nie wysadziłby GŚ, ba, czekałaby go pewna śmierć. Trochę to odmienne od Mary Sue, która jest "silną kobietą" i nie potrzebuje pomocy. Szczególnie męskiej.
      http://www.youtube.com/watch?v=2WBG2rJZGW8

      i przywrócił to na jak długo? Snoke, Kylo może jacyśinni ukrycie Sithowie, po jasnej stronie Luke ze swoją akademią, Rey. Nie mówiąc już o całej masie istot które są force-sensitive ale niekoniecznie Jedi. Równowaga to bujda

      Anakin miał przywrócić równowagę mocy, nie było powiedziane na jak długo. Co do istot wrażliwych na moc, oni byli w miarę neutralni jeżeli chodzi o moc. Sithowie i Jedi ciągnęli ją w swoją stronę, toteż oni musieli zostać zniszczeni by przywrócić równowagę. Mam zresztą nadzieję (dość płonną bo Disney traktuje franczyzę jako maszynkę do pieniędzy), że usłyszymy więcej o tzw. Szarych Jedi.

      @stachulec:

    •  

      pokaż komentarz

      @stachulec: O ile pamiętam to luke i wedge Antilles chcieli wstapic do akademii pilotow imperium czy coś, wiec nie tak bez przeszkolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Rey całe życie broniła się bronią białą

      @mockingbird_: miecz a kijek to dwie różne bronie, to tak jakby nagle umieć walczyć młotem pomimo używania sztyletów przez całe życie

    •  

      pokaż komentarz

      A Cpt phasma, 3 minuty na ekranach dwóch częsci, ląduje w śmietniku a później jest rozwalona przez murzyna. 10/10 silny charakter xD

      @cienki137: @uvekolarz: najlepsze jest to, że jej zbroja była odporna na blastery a srała się przed Finnem XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: Kylo był wstrząśnięty zabiciem ojca, Snoke jasno to określił - zamiast wzmocnić go, to ten czyn go osłabił.

      @iuxtaposed: Luke trenował na T-16 Skyhopperze, stąd wiedział jak latać i znał awionikę X-winga, który jest produkowany przez tą samą firmę

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: wszyscy hejtujący śmierć Snoke'a po premierze kolejnej części zaliczą niezły mind fuck kiedy się okaże, że on żyje i się podłożył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tylko, że wtedy będziecie piać jak to odwracają na siłę bałagan po Last Jedi hurr durr xD

      Dla mnie natomiast było to strasznie oczywiste w trakcie seansu, że zginął celowo. Obejrzyjcie sobie jeszcze raz to może zwrócicie uwagę na jego słowa i zachowanie ;) Snoke ewidentnie się podłożył i dowiemy się kim lub czym on jest w ostatniej części trylogii.

    •  

      pokaż komentarz

      wszyscy hejtujący śmierć Snoke'a po premierze kolejnej części zaliczą niezły mind fuck kiedy się okaże, że on żyje i się podłożył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tylko, że wtedy będziecie piać jak to odwracają na siłę bałagan po Last Jedi hurr durr xD

      Dla mnie natomiast było to strasznie oczywiste w trakcie seansu, że zginął celowo. Obejrzyjcie sobie jeszcze raz to może zwrócicie uwagę na jego słowa i zachowanie ;) Snoke ewidentnie się podłożył i dowiemy się kim lub czym on jest w ostatniej części trylogii.

      @Fallriv: Dla mnie np. było strasznie oczywiste już przed seansem "Przebudzenia mocy", że to Rey będzie docelowo władać mieczem świetlnym, a nie Finn (biorąc pod uwagę zbyt oczywiste umieszczenie go na plakacie, a przede wszystkim na obecny trend panujący w Hollywood). Wiesz różni ludzie wyłapują różne rzeczy, muszę się temu przyjrzeć jak będę oglądał następnym razem i zobaczę czy też tam coś widzę ;)

      Po przeczytaniu twojej wypowiedzi, myślę, że takie rozwiązanie jest dla Disneya jedyną szansą, żeby jakoś wyjść z tej sytuacji z twarzą - chociaż jakiejś wielkiej logiczności po tym zagraniu się nie spodziewać, pewnie będzie miało to mniej więcej tyle logiki co to, gdzie jedną zagrywką, praktycznie zesrali się na cały stary kanon:

      Kłopot w tym, że kwestia Snoke`a to nie jedyne problemy tego filmu - o ile poprzednie części znam praktycznie na pamięć to tę najnowszą widziałem może 3 razy i nie wyłapałem tej oczywistości w celowym podłożeniu się. W ocenie całościowej nic to dla mnie nie zmienia, tak jak napisałem wcześniej: "(aczkolwiek jeszcze przebudzenie mocy oceniałem dość łagodnie - dość mocna zrzynka z "Nowej nadziei", ale wtedy jeszcze myślałem - pierwsze koty za płoty, wybrali bezpieczny wariant, rozkręcą się ( ͡° ͜ʖ ͡°))".

      Nie dość, że się nie rozkręcili to "Ostatni Jedi" jeszcze bezczelnie kopiuje niektóre sceny z "Imperium Kontratakuje", myśląc, że przypodobają się "tru fanom", co niestety było mocno widoczne po premierze VII części wśród fanów, którzy oglądają tylko filmy.

      Tak na koniec to powiem wam tak, ja zgadzam się w pełni z tym co powiedział Lucas przed premierą "Mrocznego Widma" - "każda generacja/pokolenie ma swoją legendę". I tak ludzie w wieku 40-50 będą świetnie wspominać starą trylogię, ja będę doskonale wspominał prequele, a dzisiejsze dzieciaki będą zachwycone za 20 lat tym co wypuścił Disney ;)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Waga miecza średniowiecznego jednoręcznego zaczyna się od 2 kilogramów. Floret 0,5kg, szpada 0,75. Dwuręczny nawet do ponad 4kg. Czyli bym nie powiedział, że dość ciężki. Raczej tak umiarkowanie.
      @cienki137: w której galaktyce?

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL: Ok XD

      @SH91: Obi Wan niczego nie pokazał Luke'owi, bo zginął w czwartej części. Yoda zamiast uczyć Luke'a walczyć, układał jakieś, k$%#a, kamienie.

      @LordDarthVader: Pomijając 00jora to Bladerunner był całkiem spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: Ale Kylo nie chciał go atakować, chciał obrócić i włączyć miecz świetlny . I to Snoke przeczytał w jego myślach, tylko że nie zwrócił uwagi (bo nie patrzył w tym kierunku) że poza mieczem trzymanym w swoim ręku obraca tez tym, który leżał na oparciu fotela. Nawet bycie nie wiadomo jak silnym w Mocy nie daje nikomu zdolności do patrzenia we wszystkich kierunkach naraz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale Kylo nie chciał go atakować, chciał obrócić i włączyć miecz świetlny . I to Snoke przeczytał w jego myślach, tylko że nie zwrócił uwagi (bo nie patrzył w tym kierunku) że poza mieczem trzymanym w swoim ręku obraca tez tym, który leżał na oparciu fotela. Nawet bycie nie wiadomo jak silnym w Mocy nie daje nikomu zdolności do patrzenia we wszystkich kierunkach naraz.

      @iuxtaposed: Jeśli dobrze rozumiem sugerujesz, że Kylo nie chciał zabić Snoka-a tylko przyciągnąć miecz świetlny, ale po prostu jakoś tak niezręcznie mu to wyszło i skończyło się jak się skończyło?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: Sugeruję, że mityczna zdolność Jedi do rozpoznawania zagrożenia to po prostu wyczucie gwałtownych emocji, a Kylo skupił się nie na tym żeby się zamachnąć i mu przydzwonić tylko na podstępie. Nie zapominajmy, że sam był szkolony przez Snoka a że tego znamy jako mistrza manipulacji myślami a nie machania mieczem to można podejrzewać ze Kylo też w mindfucku był lepszy niż w machaniu mieczem i wiedział, jakie są ograniczenia tej metody (np że można rozpoznać czynność którą ktoś wykonuje a nie iloma dokładnie przedmiotami manipuluje naraz).

    •  

      pokaż komentarz

      @iuxtaposed:

      2 umiejących walczyć ludzi pokonało ledwo-ledwo ciężko rannego adepta Jedi, zresztą nikogo tak naprawdę wybitnego (Snoke to mówi prawie wprost)
      Był tak niesamowicie przeciętny że jego pokłady mocy przeraziły Luke'a który postanowił że najlepiej jest go zamordować. W przeciwieństwie do takiego np. Vadera, w którym najwidoczniej jeszcze było dobro, skonfliktowany i przestraszony Ren, zasługiwał na śmierć. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @iuxtaposed: No powiedźmy ok (chociaż w zasadzie to nic nie jest ok), zobacz:

      Nawet bycie nie wiadomo jak silnym w Mocy nie daje nikomu zdolności do patrzenia we wszystkich kierunkach naraz.

      @iuxtaposed: Tutaj bardzo ostro wjechała #logikarozowychpaskow i naprawdę nie chcę się znęcać nad tym argumentem, ponieważ widzę, że sporo się udzielasz w tym wątku.

      Jest dokładnie przeciwnie do tego jak to opisujesz, moc właśnie daję tę właściwość, że masz oczy dookoła głowy i znacznie dalej i wyczuwasz co się wokół ciebie dzieje, przykłady na szybko:

      - zniszczenie Alderaan-a i odczuwane wielkie zakłócenia w mocy
      - zabicie przez Anakina ludzi pustyni i ponownie wielkie zakłócenia w mocy
      - atak łowcy nagród na Padme Amidalę, gdzie Anakin i Keboni jedynie za pomocą mocy wyczuli co działo się za zamkniętymi drzwiami
      - pojedynki na miecze świetlne tak szybkie, że tylko poleganie na mocy pozwala się obronić, ponieważ logiczną częścią mózgu nie można przewidzieć tak szybkich ruchów
      - przeciąganie Luke-a na ciemną stronę mocy, gdzie Vader dokładnie przewidział, że jego syn przyciągnie do siebie miecz świetlny i zaatakuje Imperatora - w efekcie czego zablokował atak
      - o takich rzeczach z książek jak wyczuwanie nawet niewidzialnych przeciwników, wyczuwanie przeciwników przez ściany czy w lasach kiedy ich się nie widzi, czy do pewnego stopnia prekognicja przyszłych możliwych wydarzeń nawet nie wspomnę.
      - chyba jeden z lepszych argumentów - Luke zamykający oczy i dzięki mocy odbijający pociski z urządzenia treningowego w IV części. Miał otwarte oczy - w nic nie trafiał. Przykro mi, ale z takimi argumentami nie da się polemizować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Podsumowując: dokładnie tak bycie wyszkolonym w mocy daje dokładnie to, że nie musisz mieć oczu dookoła głowy - możesz mieć te oczy nawet zamknięte, a i tak wiesz co się dzieje, byli ślepi mistrzowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dr_Manhattan: zadanie jednej kobiet = logika różowych pasków, aha. Fajnie że się skupiłeś na tym co miałam do przekazania a nie na mojej płci.
      Wszystkie te sytuacje które przytaczasz (zniszczenie planet, ataki) wiązały się z ogromnymi emocjami - złość strach, cierpienie, agresja. Vader nawet bez mocy mógł zgadnąć że jego syn spróbuje przyciągnąć do siebie miecz świetlny bo się na niego spojrzał przed tym manewrem. A Luke koncentrował się na odbijaniu pocisków natomiast Snoke koncentrował się na tym co się działo przed nim, gdyby potrafił swoją świadomością ogarnąć cały pokój i wszystkie elementy, które się w nim ruszały jednocześnie to nie potrzebowałby w ogóle pretorian, bo nikt nie byłby w stanie go zaskoczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°). Widocznie nie miał w zwyczaju tak robić i dlatego przegrał i jak widać tą słabość swojego mistrza znał i umiał wykorzystać Kylo Ren.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klepajro: przecież vader obił luke'a
      tylko się nad nim zlitował...

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Szkoda, że jak zwróciłem na to uwagę ponad 2 i pół roku temu, to zostałem zjechany ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Vatos_Locos: Cóż, ogólnie gwiezdne wojny zostawiłem w tyle. Ostatnio oglądałem Rogue One w Netflix'ie, bardzo mi się podobał, a co do reszty jednak dobrze się stało, że do kina nie poszedłem. Polecić mogę książki, są bardzo dobre, mam nadzieje też, że zobacze dobre kontynuacje fanowskich produkcji takich jak ostatnia, którą widziałem na wykopie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie dostrzegli przynajmniej jakość części:
    -Mroczne widmo
    -Atak klonów
    -Zemsta Sithów

    To były naprawdę niezłe filmy. Miały swoje wady ale dalej były świetne. Nigdy nie rozumiałem hejtu że są słabe w porównaniu do starych części.
    Mroczne Widmo miało trzy świetne elementy
    1. Wyścigi
    2. Walka na miecze świetlne
    3. Dearth Maul

    Z resztą było różnie ale te trzy rzeczy były rewelacyjne. I mój szesnastoletni k!#$% na myśl o Padme wychylał przez nogawkę. To chyba była miłość.

    A ten Sith - cichy a wyrył w pamięci wszystkim. Najlepszy czarny charakter serii po Dearthu Vaderze.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Dearth? Serio? Jak zrobiłeś taką literówkę dwa razy? Reszta spoczko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Campell: Myślałem że to tak się pisze (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      o były naprawdę niezłe filmy. Miały swoje wady ale dalej były świetne

      @masz_fajne_donice: XDDDDDD

      Redlettermedia rozpracowuje te pseudo filmy jeden po drugim ukazujac ich błedy. Polecam. Te filmy to kawał gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Nie. Nie były niezłe. Wszystko praktycznie w nich było złe. I te żenujące efekty w każdym kadrze, wyglądające dzisiaj jak sylwester z polsatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Ja też uważam części 1 - 3 za najbardziej prawilną trylogię. Pojawiły się nowe pomysły typu wyścigi, walki na miecze były widowiskowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: dla mnie Zemsta Sithów to najlepsza fabularnie część sagi , jakby od strony plastycznej zostala zrealizowana tak jak nowe czesci ( troche "brudniej " ) bylo by doskonale

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: to prawda, ostatnia walka, prócz momentu "stałej ziemi" ( ͡° ͜ʖ ͡°) bardzo dobra

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Najśmieśniejsze jest to że sami aktorzy z prequelów się odcinają od tych filmów oprócz McGregora (Obi-Wan) który po prostu śmieszkuje z tych filmów.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: z prequeli dużo zapamiętałem, a teraz? Jedynie, że Leia ożywiła się w kosmosie :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Sail_and_boats: musiałeś? Serio, musiałeś? Już wymazałem to z pamięci. Ale nie. Zawsze ktoś się znajdzie kto przypomni (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Za zbezczeszczanie mego imienia przyjdę do ciebie w nocy i wsadzę ci miecz w...

      pokaż spoiler fajne donice.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Mi prequele bardzo się podobały. Oczywiście, aktor grający Anakina w pierwszej części słaby, Jar-Jar irytujący, niektóre dialogi mega sztywne, ale to nadal SW. Na plus - spójność z OT, bardzo fajny wątek intrygi Palpatine, fajni antagoniści (Maul, Dooku, Grievous).

    •  

      pokaż komentarz

      I mój szesnastoletni k$?$! na myśl o Padme wychylał przez nogawkę. To chyba była miłość.

      @masz_fajne_donice: też wtedy miałem około 16 lat. Piętnaście lat minęło, a według mnie Padme to nadal jest ideał kobiety.

      źródło: i.pinimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Red_u: Portman się od nich nie odcina i Anakin też nie (ten jak sam mówił musiał dojrzeć bo wcześniej hejt go bardzo bolał, a teraz ma wyjebane). Przynajmniej tak mówią w wywiadach. A i Liam Neeson też.

      Mark Hamill za to hejtował Last Jedi, ale Disney mu przypomniał że ma kontrakt na jeszcze jeden film i to oni mu płacą xD i już nie śmieszkuje na twitterze ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Mnie bardzo drażnią dwei rzeczy związane z 1-3
      1. Oglądając NN miałem wrażenie że wojny klonów to taka historia, że żywa osoba z tego okresu to taki wyjątek jak z muzeum, a tu sru 18 lat czy coś

      2. skok technologiczny - u nas sa eksploatowane okety po 50 lat i więcej - a tu 20 lat i cała wymiana floty, nie me headhunterów czy innych uznanych za stare modele, technologia wygląda nowiej niż na starych filmach

      3. bhp - no kurde wysokości bez barierek, huta musi być na planecie z płynną lawa - nooo weź ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @shiverr: młody Anakin to był jeszcze dzieciak i na swoje zagrał dobrze i też dużo od niego wymagali, a zwłaszcza żeby grał jak stary hollywoodzki aktor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sail_and_boats: O przepraszam bardzo - a Yoda który po przejściu do wieczności zaczął władać błyskawicami mocy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia: ja miałem na myśli mroczne widmo, a Ty część jedną z tych nowszych(nawet nie wiem ktora, bo wszystkie podobne do siebie xd) i tak zgadzam się to było do dupy

      Edit: nie zacytowałes mnie i nie wiedziałem do czego się odnosisz. Tak jak napisałem to było kiepskie i wymazałem to z pamięci :)

    •  

      pokaż komentarz

      @stannis: Zauważ że specjalnie poszukali podobnej aktorki do nowego filmu. Daisy Ridley ma dosyć podobną sylwetkę, strukturę twarzy (np wysokie kości policzkowe), identyczny kolor włosów jak Natalie Portman. Przypuszczam że po to, żeby podsycić fanowskie teorie na temat pochodzenia Rey z rodu Skywalkerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @iuxtaposed: sylwetkę to może nie, bo jest znacznie bardziej muskularna i większa od Portman, ale z twarzy rzeczywiście czasami jest podobna. Moim zdaniem twórcy w czasie pisania scenariusza do przebudzenia mocy sami nie znali genezy Rey i wzięli po prostu młodą, ładną dziewczynę do tej roli.

    •  

      pokaż komentarz

      @stannis: Natalie Portman została wybrana do tej roli m.in dlatego, że była podobna do młodej Carrie Fisher (właśnie z twarzy i koloru włosów). Na pewno wygląd Rey nie jest przypadkowy. Generalnie młodzi aktorzy nowej trylogii nie są tak posągowo piękni jak ci, ze starej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sail_and_boats: Rzeczywiście nie zacytowałem i dwa razy się pomyliłeś. Leia w końcu ożywiła się w kosmosie w viii części a nie w mrocznym widmie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Wszystkie części SW maja mnóstwo elementów, których można się czepiać. Ale 1-6 (i Rogue One) mają swoją magię i nie są totalnie głupie. Nawet VII jeszcze by uszła, gdyby to pociągnęli w dobrą stronę, ale VIII jest po prostu żenująca od początku do końca i całkowicie niszczy klimat SW. Solo nie widziałem, bo po Last Jedi uznałem, że last SW na jakie poszedłem do kina.

      Czepianie się, że 1-3 to nie są jakieś ambitne filmy jest bez sensu, bo 4-6 też nie były. Ale to były SW, a VIII wygląda jakby ją zrobił ktoś kto całe życie hejtował SW i w końcu ma szansę pokazać tym głupim fanom SW jakie to gówno.

      Mi w 1-3 podobała się różnorodność świata i kultur i czerpanie z wielu prawdziwych kultur i mitów z całego świata. Było widać, że zatrudnili fantastycznych artystów, którzy przygotowali lokacje, postacie, stroje, pojazdy, fryzury. Ta galaktyka była żywa, piękna i wypełniona ciekawymi rzeczami.
      Kolejnym elementem była cała ta polityczna intryga i świadomość nieuniknionej zagłady i przemiana Anakina w Vadera.

      1-3 były o tym jak wspaniały i wydawało by się trwały i stabilny świat jest w rzeczywistości kruchy i jak łatwo może zmienić się w koszmar. Jak to możliwe, że dobry, słodki chłopiec może zmienić się potwora. A przy okazji można się było zastanawiać, czy rzeczywiście ten świat był taki wspaniały, czy rzeczywiście jedi byli tacy dobrzy, czy może byli uprzywilejowaną kastą, która za wszelką cenę chce bronić swojej pozycji.

      A w sequelach wszystko jest z dupy. Nowy porządek wziął się z dupy, Ben Kenobi z dupy zmienił się w Kylo Rena, Ray z dupy jest właściwie mistrzem Jedi, Snook jest totalnie z dupy, Luk z dupy pojechał na emeryturę na egzotyczne wyspy. Tak w ogóle to nie wiadomo o co chodzi, poza tym, że źli kosmiczni naziści mają jakąś obsesje ganiania za grupką rebeliantów, którzy też sami nie widzą czego chcą. Ale ogólnie to jest fajna zabawa tak sobie polatać w kosmosie, albo powalczyć na laserowe miecze, a Kylo Ren chce przelecieć Rey.

      3 filmy nakręcili o tym co sprawiło, że Anakin przeszedł na ciemną stronę i jak wielka intryga była do tego potrzebna, a Ben to po prostu zbuntowany nastolatek. A wątek, że Lukowi odwaliło i chciał zabić Bena we śnie jest tak idiotyczny jakby Vader okazał się miłośnikiem Ewoków i zabronił szturmowcom ich zabijania. 3 filmy nakręcili o tym jak Vader z tyrana zmienił się w człowieka. O czym jest nowa trylogia? O tym, że Kylo chce przelecieć Ray.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: Infantylny, mdły świat przedstawiony - nie mam pewności czy grupa wiekowa 6-8 lat nie była aby grupą docelową (koniki Ponny, Wodnik Szuwarek i podobne historie.). Aktorstwo tak drewniane, aż zęby zgrzytają i wióry lecą. Ten cały romans wiadomo kogo jest tak drętwy, że człowieka żenada ogarnia na samo wspomnienie. Dialogi to absolutne mistrzostwo p%$%!$!enia o niczym. Humor - autor musiał cierpieć na ciężką depresję. Efekty - masakra jak blue screen i wczesny rendering szybko się zestarzał, ale można to było przewidzieć, dlatego starą trylogię da się wciąż spokojnie obejrzeć bez kąpieli oczu. Scenariusz to takie 5/10 jak to w SW. Większość postaci irytująca, pierdołowata i nieznośna. Jedynie muzykę mogę ocenić pozytywnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Przecież to wszystko co się zarzuca prequelom jest takie samo w oryginalnej trylogii. No może poza aktorstwem.

  •  

    pokaż komentarz

    VII i VIII cześć są f.a.t.a.l.n.e.

    Tu jest cała argumentacja, która o tym mówi:
    http://www.youtube.com/watch?v=5ECwhB21Pnk

    Sama konstrukcja filmowa jest po prostu do bani: scenariusz i reżyseria.
    Dali do realizacji filmu amatora, który wcześniej zrobił jeden kiepski film i 3 odcinki serialu.
    Na szczęście gość już wyleciał, ktoś w Disney-u wytrzeźwiał...

    •  
      malykopareczek

      +46

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Siódma część jeszcze była jako taka. Miły powrót do wspomnień - wiadomo, że to nie te same Gwiezdne Wojny, ale oglądało się dobrze i miałem ochotę na więcej. Łotr 1 - super historia, fajnie, że wyszli poza główną sagę. VIII - no tutaj to już nie dałem rady i zupełnie zniechęciłem się do oglądania GW. Nadal przez to nie obejrzałem filmu o Hanie Solo, mimo że bardzo na niego czekałem. No jakoś tak zabili klimat.

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: ale Han Solo jest spoko. Obejrzyj to zabijesz zły smak

    •  
      malykopareczek

      0

      pokaż komentarz

      @CipakKrulRzycia: w tym miesiącu ma się pojawić na netflixie to chyba w końcu się zabiorę

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: Han Solo jest całkiem niezły, możesz go spokojnie obejrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      VII (...) cześć są f.a.t.a.l.n.e.
      @fujiyama: Też tak uważam. W końcu VII to praktycznie remake IV, a części IV - VI też były słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: Wiele osób podeszło do tematu podobnie jak Ty, dlatego Han Solo dostał box-officowy wp?%?#@!. Sam również do kina na niego nie poszedłem, bo po obejrzeniu VIII wyszedłem z kina zniesmaczony i załamany. W zasadzie to nie ma na co czekać w IX bo zamknęli praktycznie wszystkie wątki. Rodzice Rey są nikim, Luke nie żyje, Snoke nie żyje - w sumie to praktycznie wszyscy nie żyją. Otwarte wątki to Leja-spider-man i walka krzyworyja z kijobijką. Ostatnie sceny chociaż nam pokazały, że kijobijka nauczy się łej of de dżedaj fors z książek - tylko to mnie interesuje, jaki gwałt zostanie dokonany na obrazie Jedi tworzonym w filmie i literaturze przez dekady. Co do samego Hana Solo - film fajny - pomijając SJW robota który chyba został tam dodany jako forma prześmiewczej karykatury (że niby sjw śmieją się z samych siebie ) film jest całkiem niezły. Sam Han Solo został przedstawiony trochę jak szmaciarz i pokraka, no ale wiele nie można wymagać od nastolatka który cudem wydostał się z rąk kosmicznej mafii. Obejrzyj - raczej nie będziesz żałował.

    •  
      malykopareczek

      +1

      pokaż komentarz

      @Grzabek: teoretycznie to, że rodzice Rey są nikim było tylko powiedziane przez Kylo (dobrze pamiętam?) więc jakoś to da się odkręcić i wytłumaczyć tym, że ją okłamał. Czemu zabili Luka a przy życiu zostawili Leię - tego nie zrozumiem nigdy. Z całym szacunkiem do Carrie Fisher - ale jak mają zamiar nakręcić film z martwą aktorką?

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: Ponoć każdy szanujący się aktor robi swoje cyfrowe klony. Reżyser który planuje serię filmów z "wiekową obsadą" raczej nie pozwoli sobie na to, żeby śmierć czołowego aktora popsuła produkcję. Choć teraz patrząc przez pryzmat wymysłów disneya to pewnie Leia w magiczny sposób odmłodzi się o 50 lat i wróci jako nastolatka. Bo tak, bo to nowe łej of de fors. A co do rodziców Rey - wiesz, Disney upodobał sobie zaskakiwanie w negatywny sposób odbiorców - więc zamiast obdarzyć ją jakimiś canonowymi przodkami zdecydowali się utworzyć nową bohaterkę z neutralnej gliny. Plus do tego jeszcze dochodzi fakt, że jakiś youtuber na kilka miesięcy przed premierą na bazie VII części i trailerów VIII rozpracował tą tajemnicę, że jej rodzicami byli zbieracze złomu którym udało się opuścić planetę w poszukiwaniu pracy - czy coś takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Na szczęście gość już wyleciał, ktoś w Disney-u wytrzeźwiał...

      @fujiyama: Abrams robi ep. IX, a Johnson dostał swoją gównotrylogię

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzabek: Kolejna dobra scena filmu, o tym, że rodzice Rey "są nikim" informuje ją wnuk typa z zadupia galaktyki, syna niewolnicy i nieznanego ojca a jednocześnie syn drobnego przestępcy, który fartem wykorzystując łóżko i zmianę ustroju politycznego dokonał ogromnego awansu społecznego :).

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: Mam identyczne odczucia. Nie miałem za złe VII, że zrobili remake IV, ani nawet, że wysadzili kolejną Gwiazdę Śmierci. Spoko, czemu nie? Było wiele elementów, które mogły zostać ciekawie rozwinięte. Skąd wziął się Snook i co zrobi? Skąd wziął się First Order i co zrobi. Skąd wziął się Kylo i co zrobi? Skąd wzięła się Ray i co zrobi? Co się stało z Lukiem i co zrobi? Itd. W VIII okazało się, że wszystko wzięło się totalnie z dupy i nikt nie zrobi nic ciekawego. Trochę strzelania, trochę absurdalnych śmierci (i jedno zmartwychwstanie), bitwa o Hoth i żenujące żarty.

      Premierą Solo nawet się nie interesowałem. Poza tym, że Disney znowu coś splagiatował. Tym razem plakaty.

    •  

      pokaż komentarz

      A co do rodziców Rey - wiesz, Disney upodobał sobie zaskakiwanie w negatywny sposób odbiorców - więc zamiast obdarzyć ją jakimiś canonowymi przodkami zdecydowali się utworzyć nową bohaterkę z neutralnej gliny.

      @iuxtaposed: Akurat to jest in plus, bo wychodzi na to, ze na potezna Galaktyke wszystko dzieje sie w tym samym kociolku, co jest nudne - mnie mierzil powrot C3PO i R2D2 na przyklad. Malo to robotow naokolo?

      I ogolnie mimo wielu wad akurat watek ze zgorzknialym Lukiem uwazam za swietny. Znow - bo nie powtarza kalki.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: Pierwsze 25 minut VII części były niezłe.

  •  

    pokaż komentarz

    Gwiezdne wojny skończyły się na "Imperium kontratakuje".

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam oglądać filmy dla przyjemności a nie przyp?%!%!$ać się i szukać każdego błędu. Wtedy oglądanie stanie się przyjemniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Czyli nie oglądać złych filmów. Czyli nie oglądać Star Wars. Życie przyjemniejsze ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Ale jak niby czerpac przyjemnosc z filmu jak tworcy robia gwalt na logice i traktuja widza jak idiote.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: just turn off your brain brah ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Tak? To teraz wyobraź sobie wykrzywiony ten sam sposób scenariusz Ogniem i mieczem 2. Skrzetuski pijanica chadza po zamtuzach. Zagłoba zostaje opatem i chudnie. Longinus herbu Zerwipludry powraca z wygnania (bo okazało się że jego trup to była kukła a on sam poszedł w służbę do saskiego księcia) i za żonę bierze biedną córkę kowala, wdowę po cyganie (cygana powiesili, bo kowal ukradł). Rzędzian przegrywa proces o gruszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olo-K: @nie_programista_20k Tyle, że w SW mają bul dupy o to, że źle machają mieczami i o to, że Luke, który nigdy nie miał szkolenia na Jedi skończył tak jak skończył ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak się przymknie na to oko to film jak film, można obejrzeć, nie zgodzic się z zakończeniem a nie robić jakieś nerdowskie wojenki.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Jakże? Przecież Luke'a szkolił sam Joda, mistrz mistrzów.

    •  
      malykopareczek

      +17

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: ja mam ból dupy o to, że zrzucali bomby ze statków kosmicznych w próżni. W tej samej próżni, w której potem Leia latała niczym Superman.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olo-K: tak? Yoda szkolil młodych adeptów na jedi kilka lat a pobyt na dagobar luka nazywasz pełnym szkoleniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @malykopareczek: Bomby mógłby być przyciągane jakąkolwiek technologią sci-fi, a Leia mogła się poruszyć WYŁĄCZNIE dlatego, że była w próżni i nieważkości - brak oporów ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mocneAnaboliczne: Co niestety ale nie zmienia faktu, że te bombowce to najgorsza możliwa jednostka w walce w kosmosie... Jak to zobaczyłem, to aż stwierdziłem, że czas kibicować kosmicznym nazistom (credits to E;R) bo oni nie są tak upośledzenie aby budować taj głupie statki.

      @ErikSkurveson: Do tego szkolił go Obi. I Anakin, Yoda i Obi jako duchy. I Luke uczył się z ksiąg Jedi. I Luke miał swój zakon cały. Ale spoko, ten sam poziom

      A co do Twojej pierwszej tezy, to jest ona po prostu głupia. Jeżeli film ma zły scenariusz, to trzeba to krytykować aby następny nie był takie zły a nie siedzieć cicho i cieszyć się zaserwowanym gównem. To tak jakby oglądać Kac Wawa czy Ciacho i na koniec powiedzieć: no ja się bawiłem dobrze, nie mogę przecież narzekać, poproszę o więcej takich produkcji, poziom jest ok.
      Takie szczegóły budują świat filmu, budują historię i przede wszystkim powodują, że scenariusz jest spójny. ja chce oglądać filmy dopracowane i się nimi delektować.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_programista_20k: jakiej logice?
      Star Wars to wymysł kilku gości dawno temu, bez ładu i składu, dla kasy i filmu. Każda następna scena w tych seriach jest dorabianiem logiki i całego uniwersum.

      Ludzie, którzy nie mają żadnego życia szukają w tych filmach przesłania albo jakiejś wiedzy. OMG aż głowa boli. To jest prosta rozrywka, a nie "Nędznicy".

    •  

      pokaż komentarz

      @mocneAnaboliczne: dokładnie, wystarczyło jej jedno pierdnięcie żeby nadać sobie pęd.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: Thank you. Uwielbiam SW bo to fajne uniwersum ale dorabianie do niego jakiejś logiki, filozofii to już wyższy poziom sp%$%$!#enia. A najlepsze są dyskusje fan boyow w które zostałem wciągnięty i w których wyciągają jakieś momenty które były na ekranie ułamek sekundy.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: O kurcze, dawno tak ignoranckiego i debilnego komentarza nie czytałem xD

      Star Wars to wymysł kilku gości dawno temu, bez ładu i składu, dla kasy i filmu.
      O kurde odkryłeś jak działa przemysł kinematograficzny xD A nie czekaj... To w sumie można odnieść do jakiejkolwiek dziedziny, która nie działa charytatywnie. Źli ludzie chcą pieniędzy za swoją pracę xD

      Każda następna scena w tych seriach jest dorabianiem logiki i całego uniwersum.
      A jak inaczej pchasz fabułę jakiegokolwiek filmu do przodu? Szczególnie jeśli filmów jest X i są ze sobą powiązane? xD

      Ludzie, którzy nie mają żadnego życia szukają w tych filmach przesłania albo jakiejś wiedzy.
      Rozumiem, że jesteś typem człowieka prostego, dla którego rozrywka w postaci dobrej muzyki, teatru, filmy czy dobrej książki nie ma racji bytu? Bo co to za zabawa, która jest lepsza od wyorania sobie poletka i zasadzenia na nim ziemniaków?
      Czy uważasz, że recenzowanie czegoś czy nawet sam recenzent to bzdura?
      Teraz cię zadziwię. Są ludzie, którzy np. lubią coś obejrzeć czy nawet przeczytać, bo to ich relaksuje i potrafią np. polubić dany świat wykreowany przez kogoś. Natomiast mogą np. nie polubić pewnych późniejszych rozwiązań, które niszczy coś co zostało wcześniej wykreowane. Pierwsza część Gwiezdnych Wojen ukazała się 42 lata temu i od tego czasu ukazało się kolejno 6 części do 2005 (nie licząc tego co wypuszcza Disneya).
      Jedna część była lepsza, druga gorsza - jak to filmy. Wiadomo, że starsi fani lubią mniej te nowsze od Lucasa, bo są bardziej przywiązani do poprzednich przez np. sentyment jak byli młodzi, albo to że Lucas postanowił odcinać kupony i filmy zaczęły co raz mniej iść LOGICZNYM (jak na uniwersum fantastyczne) torem, a dla młodszych ważniejsze jest lepszy wygląd filmu niż logika, co widać po najnowszych częściach gdzie efekty choć super to scenariusz kuleje. Oczywiście nie chce generalizować jak ty to robisz.

      A co do samego uniwersum to przez ponad 30 lat oprócz filmów było jeszcze mnóstwo książek, które rozwijały temat i nie chodzi mi tu o "legendy", które luźno trzymały się kanonu, a oficjalnie wydawane przez Lucasa "Expanded Universe", które o wiele bardziej rozwijały historie i nadawały o wiele więcej sensu temu światu niż filmy. Sporo rzeczy, które wydawały się głupie, ktoś potrafił to tak napisać, że stały się cholernie dobre. Wystarczy wpisać na youtubie o star warsach i wypluje mnóstwo polskich i anglojęzycznych kanałów gdzie są te książki i historie z nich przytaczane, albo polska wiki.

      A co zrobił z tym Disney po tym jak wykupił prawa do marki od Lucasa w ostatnim filmie? Wyrzucił wszystko do kosza xD

      To jest prosta rozrywka, a nie "Nędznicy".
      Rozrywka jak rozrywka. Gorzej jak przestaje być tą rozrywką, bo ktoś niszczy coś z czym jesteś związany od 40 lat i staje się katuszą dla oczu i uszu, prawda?
      Klasyki typu Czas apokalipsy czy Odyseja kosmiczna to też syf i prosta rozrywka?

    •  

      pokaż komentarz

      Tak? To teraz wyobraź sobie wykrzywiony ten sam sposób scenariusz Ogniem i mieczem

      @Olo-K: Nie musisz sobie wyobrażać, tu masz włosko-jugosłowiańską adaptację: http://www.filmweb.pl/film/Ogniem+i+mieczem-1962-171154

    •  

      pokaż komentarz

      A co zrobił z tym Disney po tym jak wykupił prawa do marki od Lucasa w ostatnim filmie? Wyrzucił wszystko do kosza xD

      @Morguliusz: no właśnie nie, dopisał co chciał i tyle. Jak inni.

      Licentia poetica?

      Kup sobie prawa do Star Wars i zrób film jak Lechici byli pierwszymi Jedi.

      Dla Was, dzikich fanbojów, to już nie jest rozrywka i tyle, albo aż tyle.

      Pozdrawiam i czekam na kolejny Star Wars od kogokolwiek, obejrzę w domu na dużym ekranie albo w samolocie dla prawdziwej rozrywki, a nie z bólem dupy.

      Czułi, łi hom! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: Nie rozumiem tej twojej podniety, że komuś się coś źle ogląda przez to jak coś jest niszczone. Schadenfreude?

      Kup sobie prawa do Star Wars i zrób film jak Lechici byli pierwszymi Jedi.
      Ok xD To dyskusje uważam za zakończoną xD

    •  

      pokaż komentarz

      polska wiki.

      @Morguliusz: nie kompromituj się, Ossus to dno XD

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam oglądać filmy dla przyjemności a nie przyp@###$@ać się i szukać każdego błędu. Wtedy oglądanie stanie się przyjemniejsze.

      @ErikSkurveson: Ale jak można oglądać tak zły film jak The Last Jedi i czerpać z tego przyjemność? Nie chodzi o to, że ktoś się czepia każdego błędu. Chodzi o to, że ten film został zrobiony tak, jakby jego twórcy w ogóle nie rozumieli dlaczego ludzie lubią SW, albo nawet specjalnie zrobili tak, żeby zrobić fanom na złość.

[PetiteBallerinasFucked] Joseline Kelly (My Beautiful Ballerina - 05.11.15) r... | Pertinence | BMW 118 diesel